Poniedziałek 20-05-2019, imieniny Aleksandra
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

List Otwarty do Prezydenta Witolda Wróblewskiego

 
Elbląg, List Otwarty do Prezydenta Witolda Wróblewskiego
Ryszard Klim (fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)

„Elbląg nie podejmuje współpracy z Obszarem Metropolitalnym Trójmiasta; być może to za ambitne? Pozostajemy bez kontaktów z tuzami krajowego i światowego przemysłu. Nie pobudziła oddana do użytku trasa S7. Współpracę, zamiast władz Miasta - „na własną rękę” podejmują młodzi, i gremialnie tam wyjeżdżają” - pisze Ryszard Klim, były radny kilku kadencji w liście otwartym do prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego. Treść listu publikujemy poniżej.

Panie Prezydencie,
     
Tego listu nie powinno być. Pod warunkiem pełnego funkcjonowania Ustawy Samorządowej i innych. Pod warunkiem przekonania mieszkańców, że są słyszalni, że są nadrzędni w wspólnocie samorządowej, że istnieje dialog. Tych warunków nie widzę. Stąd List.
     Chciałbym zaproponować, aby przynajmniej w ramach ocieplania wizerunku władzy, sprawujący ją skorzystali z przykładu prezydenta Słupska, który zapraszał mieszkańców do „ulicznej” rozmowy na każdy temat. Poleciłbym kilka miejsc. Byłbym pierwszym do rozmowy ze swoim włodarzem na poniższe tematy, unikając wymiany korespondencyjnej. To „wołanie na puszczy”.
„Działalność organów gminy jest jawna. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw. Jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji…”. Dotąd nie otrzymałem odpowiedzi na pytania postawione podczas tzw. debaty budżetowej (08.01.2019). 31 stycznia zapytałem się o całościowe koszty dwóch przedsięwzięć „ciepłowniczych” z ub. roku: seminarium z dnia 20 kwietnia i spotkania z firmą ILF z dnia 06 września. Niepokojąc się , że były to działania pozorujące „troskę” wokół budowy własnego źródła ciepła. Pytałem o koszty tzw. „Koncepcji budowy” i o jej wdrażanie. Dwuzdaniową „odpowiedzią” wiceprezydenta pokonane zostały granice lekceważenia mieszkańców. Także granice uczciwości kompetencyjnej, wymaganej od urzędnika. 25 lutego poprosiłem o podjęcie kompleksowej odpowiedzi na wszystkie wystąpienia. Bez skutku. Pisałem o tym na forach, sygnalizowałem formę Listu drogą nieformalną. Czy więc arogancja władzy wytycza drogę od początku kadencji?
     Przyczyny „chowania” informacji w murach Ratusza są oczywiste. Informacja samorządowa, wywoływana przez elblążan, ukazuje faktyczny stan samorządu. W naszym przypadku samorządu odstającego od innych. Jeżeli Ryszard Klim jest defetystą, to dlaczego nie próbuje rozprawić się z nim argumentami ? Argumentów się nie znajdzie. Jeżeli nawet, nareszcie zaistnieje polemika.
     Przemilcza się wiele sygnałów krytycznych, epatuje nielicznymi- „kiedyś będzie lepiej”. Stąd „Elbląg jako dobre miejsce dla biznesu” czy projekt „Fabryka”. Ten ostatni, tysiącami zapowiadanych miejsc pracy, przypomina nieudany i superkosztowny projekt czyli EPT.
     
     Czy mamy się dziwić, że Elbląg pustoszeje z najbardziej aktywnych i przedsiębiorczych?
     
Elblążanie żyją jednak teraźniejszością. Dotyka nas ranking „Polityki” 2018. - m. in. porównujący z prawie równorzędnym ongiś miastem - Olsztynem. Oceniano: edukację, pracę, mieszkania, środowisko, zdrowie,bezpieczeństwo, społeczność, czas wolny, samorząd. Na 66 miast: Olsztyn zajmuje 10 miejsce, Elbląg- 55. I nasza (UM) diagnoza: 75 % elblążan, gdyby miało możliwość, wybrałoby wyjazd: 32,06 %- za granicę, 24,60 % - do większego miasta, 2,62 % - do mniejszego, 13,71 % - na wieś. Zostać w Elblągu - 24,19 %.
     Czy mamy się dziwić, że Elbląg pustoszeje z najbardziej aktywnych i przedsiębiorczych? Doskonalony jest wprawdzie system miejskiej edukacji. Elbląski, ciągle prawie ten sam rynek pracy, nie wchłania absolwentów z ich ambicjami. Pozyskiwanie inwestorów jest niewidoczne; wojewódzkie instytucje promocji inwestycyjnej zajmują się „tamtą” stroną. Elbląg nie podejmuje współpracy z Obszarem Metropolitalnym Trójmiasta; być może to za ambitne ? Pozostajemy bez kontaktów z tuzami krajowego i światowego przemysłu. Nie pobudziła oddana do użytku trasa S7. Współpracę, zamiast władz Miasta - „na własną rękę” podejmują młodzi, i gremialnie tam wyjeżdżają. Efekt: w 2009 roku seniorzy -13 % stanu mieszkańców, do 2020 będzie ich około 30%. Młodzieży do lat 18 mamy już mniej niż seniorów. Problem senioralności dostrzeżono w niedawnym programie wyborczym. „Firmowe” koszulki zdjęto, i zniknął program. Jest namiastka, program „Kierunek: Zdrowie”. Jednak tysiące seniorów pozostaje ze zdrowiem na serio.
     Takim jest właśnie nasz Elbląg AD 2019. Bez wymiany poglądów o jego przyszłości. Dotychczasowe prezydentury, nawet ta liberalna, zakończona referendum, przynosiły społeczne ożywienie prorozwojowe. Dzisiaj postawiono temu tamę. Już pisałem: na placu boju pozostał jedynie Pan Edmund Szwed, ale też „głową muru indolencji nie przebije”. Oficjalną „dozwoloną” przez władzę miejską treścią Interpelacji stała się „polityka chodnikowa”. Wystarczy popatrzeć na ich tematykę na stronie UM.
     
     Jawność, transparentność, przejrzystość
     
Minione lata to jawna niechęć i obawa przed korzystaniem z dobrych wzorców innych samorządów. Jak zatrzymują i przyciągają młodzież, także naszą. W tym: „Szczecin rekrutuje”, „Pracuj w Pile”, ”Pracuję w Lublinie”. Wzorów Rzeszowa – najbardziej obywatelskiego miasta zarządzanego przez prawie 80-letniego prezydenta, zatrzymującego młodzież; Starachowic- zarządzanych przez najmłodszego i restrukturyzującego spółki komunalne; Słupska- JAWNOŚĆ, TRANSPARENTNOŚĆ, PRZEJRZYSTOŚĆ.
     Czy ktokolwiek i gdziekolwiek w Elblągu przywoływał wymienione powyżej 3 określenia? Pomijam Ryszarda Klima. Tolerowany „układ pajęczynowy” (polityka-biznes-samorząd) nie pozwala na wdrożenie, proponowanych przeze mnie od 2015 roku „Zasad nadzoru właścicielskiego nad spółkami komunalnymi”. Wzorowanych na unikatowych słupskich Prezydenta Roberta Biedronia. Opracowanych także dla nas i innych samorządów. W takim duchu Przewodniczący WIOSNY na egzemplarzu „Zasad” dedykował :”Elblążanom, żeby zmienili Miasto”. Transparentność spółek wymusiłaby podobną całego systemu samorządu; stąd taki opór.
     Miasta mają swoje symbole, propagujące je w kraju i świecie. Mamy z przeszłości Kanał Elbląski, z pustymi Bulwarami i taką rzeką. Dzisiejsza władza ma wręcz awersję do zmiany. Pozostajemy jedynym miastem w Europie, odwróconym od swojej rzeki. Czy przyciągnie to turystów po nadziejach związanych z przekopem Mierzei? Odpuszczono rzekę, tak jak odpuszczono S-7 i S-22.
„Przepycha” się dzień, patrząc jedynie na czubek własnego nosa, okopując się w zaścianku.
     
     Poczucie wstydu nie istnieje?
     
Nieopodal Urzędu Miasta stoi Pomnik Odrodzenia, dzieło Zamechowców. Z treściami uniwersalnymi, z historii kraju i Elbląga. Stanowi wspólną społeczną własność. Niszczeje coraz bardziej, jest symbolem smutku miejskiego. Od lat w dniu 1 maja spotykają się tam ludzie lewicy. Być może i w tym roku. Szanuję ich jako lewicowiec z przekonania. Podobno „liderzy” sprawują władzę miejską z nadania lewicowego! Stan Pomnika jest więc też symbolem ich niemożności sprawczych . We wrześniu ub. roku, ale i w tym, zwracałem się do Pana Prezydenta oraz „liderów”, o podjęcie rewitalizacji Pomnika z otoczeniem. Dzień 1 Maja będzie jednak nadal dniem konfrontacji: upamiętnienia ludzi pracy na tle niszczejącego Pomnika. Poczucie wstydu nie istnieje?
     Jak więc od dzieciństwa elblążanin, zafascynowany jego przeszłością, tą odległą, ale także nieodległą z czasów wielu dobrych zmian , ma upowszechniać teraźniejszość z jego „symbolami”?
     W świetle powyższego dozowanie i cenzurowanie informacji ma swoje zrozumiałe, z punktu widzenia władzy wykonawczej, podstawy. Inspiracja krytyczna elblążan ma być eliminowana.
     Co na to władza uchwałodawcza(Rada Miejska) - z nadzorczymi uprawnieniami i przedkładaniem swoich działań i wiedzy o nich mieszkańcom? Teoretycznie. Przyznaję, że w ramach wymiany poglądów Przewodniczący RM korespondencyjnie i bezpośrednio przekonuje, że idzie ku dobremu. Dla mnie i wielu obserwatorów sceny, Rada, z pewnymi wyjątkami, stała się kolejnym departamentem podporządkowanym władzy wykonawczej. Pół żartem: czy z powodu ubóstwa sesji nie odbywać ich przy komputerach w domach ( a nawet w pracy) „klikając” głosowania?
     Mam nadzieję, że w przyszłym parlamencie nowa siła polityczna, przeprowadzi II etap reformy samorządowej, tak postulowanej przez jej autorów (profesorów Stępnia, Kuleszę, Regulskiego). Czyli odejście od samorządowego ( ich zdaniem, i moim) „samodzierżawia” i powrotu do założeń reformy z oddaniem władz miejskich mieszkańcom.
     
     Panie Prezydencie,
     
Nie otrzymując, zawarowanej prawem informacji publicznej, proszę o podanie przyczyn tego stanu rzeczy. Zwracam się po raz kolejny o udzielenie mi odpowiedzi na moje wystąpienie z dnia 08.01. 2019r.:
     p.1-zapisy budżetowe 2019 i WPF- dot. realizacji programu wyborczego „Bezpieczny Senior” ;
     p.2-analogicznie programów „Szczęśliwy Rodzic” i „Zadowolony Pracownik” ;
     p.3-ustosunkowanie się do zakresu uwzględnienia moich 10 propozycji budżetowych z dnia 17 września ub. roku, dot. spraw rozwojowych północnych dzielnic (Próchnika i Krasnego Lasu); także kontynuacji ciągu pieszo-rowerowego, jak również rewitalizacji Pomnika Odrodzenia ;
     p.4- zakres wdrażania kosztownej „Koncepcji budowy nowego źródła ciepła”- w tym: który z trzech wariantów zaproponowanych przez firmę ILF przyjęto do realizacji; sposób pozyskania środków; w jakim terminie ceny ciepła ulegną zmniejszeniu o zapowiadane 20% . W tym punkcie proszę o dokładną odpowiedź na zapytania odnośnie kosztów (kto pokrywał?) seminariów i opracowań ciepłowniczych zawarte w pismach z 31 stycznia i 25 lutego 2019.
     Proszę o dane spółki EPEC za 2018 rok dotyczące wyniku finansowego i systemu wynagrodzeń grup zawodowych (nagrody DN, premie, przeciętne wynagrodzenie); dane produkcyjno- techniczne wraz ze stratami ciepła; sponsoringi i darowizny z wykazem obdarowanych (do dnia 22.04.19).
     Proszę o wyjaśnienie sytuacji dotyczącej nagród DN. Do sierpnia 2018 ze 126 tys. zł Funduszu Dyrektora Naczelnego (2% od wynagrodzeń wszystkich pracowników) „fizyczni” otrzymali „aż” 31 tys. zł, „umysłowi” - 96, 5 tys. zł (Prezes- 25,5 tys. ; kierownicy i dyrektorzy -46,5 tys.) To nadal feudalny system. Proszę o dane za rok 2018 i do 22.04.19. z uzasadnieniem preferowania Prezesa i jego otoczenia w warunkach bezradności ciepłowniczej oraz związkiem z efektywnością Firmy. Oczekuję wyjaśnienia sprzeczności wynikającej z faktów: wysoka nagroda a odwołanie Prezesa.
     Proszę o ocenę aktualnej i prognozowanej sytuacji ciepłowniczej Miasta; wszelkich działań w tym zakresie. W warunkach braku informacji pojawiają się być może nieuprawnione: powołanie kolejnej struktury lub prywatyzacja? Czy w sprawach „ciepła” zaangażowane są zewnętrzne podmioty gospodarcze lub osoby fizyczne, i na jakich zasadach, także finansowych?
     
     Jak dotąd oficjalną wykładnią, i najważniejszą - bo wyborczą - jest budowa nowego źródła.
     
Stąd wcześniejsze pytania (włącznie z obniżką cen ciepła). Mieszkańcy po zmarnowanych minionych latach mają prawo znać, do czego doprowadziło nieuwzględnianie ich oczekiwań. Taka niekompetentna szamotanina wywiera wpływ na nastroje załogi EPEC-u; i o tym słyszymy. Czy w spółce są przeprowadzane zmiany organizacyjno- kadrowe i techniczne?
     
     Panie Prezydencie,
     
Proszę o podanie procedury uchwalania budżetu 2020 z prawdziwie społecznym udziałem.
     Jak stwierdziłem na wstępie, tego Listu i mnogości nagromadzonych tematów nie powinno być. Niestety. Proszę więc o spełnienie swoich obowiązków w stosunku do mieszkańca Elbląga. I mieszkańców. Ubolewam, że tylko tą drogą możemy uzyskiwać wiedzę o naszym Mieście. List przekażę także drogą korespondencyjną. Odpowiedź, jeżeli zaistnieje, będzie do wglądu elblążan.
     
     
Z poważaniem
     Ryszard Klim
.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • jak był radnym to nic nie robił a teraz ujadanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    48 48
    (2019-04-23)
  • Ujadać to mogą anonimowo tchórze jak w komentarzach przystało i w elbląskiej modzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    58 20
    (2019-04-23)
  • gdzie był pan jako radny Zewuda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    36 20
    (2019-04-23)
  • Elbląg to dno umyslowe, Kasprzycka nawet rzuca to gown. .. .. i brudne, chore uklady gdzie za bierne warowanie dostaje się stanowiska ! Obrzydliwa patologia,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    58 12
    (2019-04-23)
  • Nigdy nie było dobrego gospodarza miasta ELBLĄG tylko leśne dziadki czas na zmiany na młodzież a nie ludzi z byłego systemu!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    71 8
    Młodość (2019-04-23)
  • Niech ten były oficer polityczny LWP wreszcie zamilknie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    43 28
    sinuhe(2019-04-23)
  • Elbląg gospodarczo zwija się tak jak przedsiębiorstwa: Dawny Zamech sprzedany w cenie znaku firmowego, Plastyk, Truso, Zakłady Mięsne, Zakłady Mleczarskie itd. W ślad za tym pod młotek poszło szkolnictwo, bo zamysł zmian już na starcie w latach 1990-1999: obejmował stopniowe wygaszanie i likwidacja zasadniczych szkół zawodowych – głównie z powodu restrukturyzacji lub zamykania przedsiębiorstw prowadzących szkoły przyzakładowe. Można by tak dalej wymieniać w kolejnych latach jak niszczenie rodzimego handlu, które zostały wyparte handlem zagranicznym i ich towarem. Jak ma się odnależć Elbląg, który przestaje być nawet sypialnią, bo ludzie wyjechali na stałe i płacą podatki w miejscu pracy. Włodarze myślą tylko jak wygrać wybory, a potem nie mają pomysłu na realizację swoich obietnic. wyborczych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    66 3
    (2019-04-23)
  • Przepraszam, ale czy pisząc o " zmarnowanych latach " ma pan na względzie lata w których rządziło PZPR ? Bo przecież nie sposób mówić o problemach nie uwzględniając waszych poczynań przez lat 50.Pan jako oficer, a w dodatku polityczny powinien o tym wiedzieć, że nie sposób oczekiwać, aby wszystko stało się niczym w przysłowiowym raz dwa. Bo i wam zdaje się nic nie wyszło z wyjątkiem stanu wojennego. A tak na marginesie, czy nie ma w naszym mieście ławki na której pan mógłby posiedzieć i dojść do refleksji, że pora wreszcie zamilczeć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    36 17
    (2019-04-23)
  • Od zarania w Elblągu nie było prawdziwego gospodarza miasta który by zmienił miasto w każdej dziedzinie. Obecnie Elbląg ulega degradacji i dobrze że są takie osoby ktore podważają się to powiedzieć wprost jak w tym artykule. Mniejsze miasta przegonily Elbląg we wszystkim , czy tego włodarze nie widzą ale wyborcy chcieli to macie na własne życzenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    44 8
    (2019-04-23)
  • Na wyjazdach do Elbląga powinny być banery - dziura Elbląg zaprasza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    37 10
    (2019-04-23)
  • Łoooo Matko Boska! Więcej szacunku dla nas wszystkich co?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 9
    Prorok_Igor(2019-04-23)
  • .. .a ten swoje pod inna banderą! Myślałem, że już go wybory zweryfikowały!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 11
    DiDii(2019-04-23)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z mostami
Fototapety do siłowni/fitness club
Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki
Fototapety do salonu