UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Marsz równości także u nas

 
Elbląg, W marcu 2018 roku w Elblągu odbył się czarny marsz, przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego
W marcu 2018 roku w Elblągu odbył się czarny marsz, przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego (fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)

W Elblągu, wzorem innych miast, odbędzie się Marsz Równości przeciwko wykluczeniom. Organizatorzy zaplanowali go na 28 września, o czym poinformowali w mediach społecznościowych.

Marsze równości odbywają się nie tylko w metropoliach, ale także w mniejszych miastach. W ostatni weekend takie wydarzenie zorganizowano w 50-tysięcznym Radomsku. W każdym mieście powtarza się podobny scenariusz – uczestników musi chronić policja przed kontrmanifestantami, którzy obrażają lub – tak jak w Białymstoku – atakują pokojową manifestację.
       Jak będzie w Elblągu? Przekonamy się 28 września o godz. 14, kiedy to marsz równości ma wyruszyć z placu Dworcowego. Nie jest jeszcze znana jego trasa ani pozostałe szczegóły. Na początku września ma odbyć się spotkanie w tej sprawie. Organizatorem spotkania jest Elbląska Grupa na rzecz Osób LGBT+ "Pryzmat".
       - Wszystkie informacje o marszu będą wkrótce dostępne. Zawsze jest obawa o to, że przeciwnicy nie będą potrafili zachować normalnych standardów, ale mamy nadzieję, że policja odrobiła lekcje po Białymstoku. Płock był bezpieczny. Prawa człowieka, prawa mniejszości, kłamstwa i oskarżenia, których słyszymy coraz więcej, wymagają pokazania że ludzie LGBT to normalne osoby. Jedyne czego ci ludzie chcą, to żyć bezpiecznie z takimi samymi prawami jakie mają osoby hetero - napisała w odpowiedzi na nasze pytania Joanna Brzoza, jedna z organizatorek marszu.
       - Grupa inicjatywna zawiązała się jakiś czas temu, wczoraj do współorganizacji dołączył Pryzmat -  elbląskie stowarzyszenie na rzecz LGBT+, oraz stowarzyszenie "My rodzice". Trwają rozmowy z innymi podmiotami zainteresowanymi współpracą. Mieliśmy w planie zrobić Marsz w przyszłym roku, ale sytuacja wokół środowiska LGBT+ się zagęszcza. Winna temu stanowi rzeczy jest propaganda "ideologii LGBT" rządzących oraz popierającego ich kleru, którzy we współpracy dokonują dehumanizacji istot ludzkich, próbując zabrać ludziom ich prawo do kochania i samostanowienia - uważają przedstawiciele Grupy Inicjatywnej I Elbląskiego Marszu Równości. - Marsz będzie oczywiście tak jak i w innych miastach dotyczył wszystkich grup wykluczonych tj. niepełnosprawnych, starszych osób...itd. Decyzja o przyspieszeniu organizacji marszu zapadła po słowach posła Kaczyńskiego, że zakaże nam - obywatelom państwa polskiego - możliwości domagania się traktowania nas na równi z innymi obywatelami Polski. Byliśmy w Gdańsku dwa lata temu, w zeszłym roku w Lublinie, a ostatnio w Białymstoku. Wszędzie tam byliśmy wyzywani, obrzucani m.in jajkami, opluwani, a w Białymstoku grożono nam śmiercią, dlatego policja odwoziła nas na pociąg powrotny. Czy sìę boimy kontrmanifestacji? Nie, nie boimy się. Nie możemy i nie chcemy ciągle się bać. Na co dzień my, nasi przyjaciele, nasze dzieci, partnerzy spotykamy się z nienawistnymi tekstami, pobiciami, brakiem akceptacji i wsparcia psychologicznego. Marsze są po to właśnie, aby w ten jeden dzień poczuć się wspólnotą i się nie bać. Trasa przemarszu zostanie ujawniona po rejestracji marszu, bo istnieje prawdopodobieństwo, że środowiska skrajnie prawicowe i faszystowskie, będą próbowały zorganizować kontrmanifestacje, tak by trasy się przecinały jak to było w Białymstoku. Co do frekwencji, to bez znaczenia. Najważniejszy jest cel i przekaz marszu, może być 50 a może być 500 osób, byle by czuły się wspólnotą i mogli się poznać - napisali do nas przedstawiciele Grupy Inicjatywnej. 
      
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama