Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W poszukiwaniu cienia W poszukiwaniu cienia

Minerały do zlizania (Opowieści z lasu, odc.8)

Elbląg, Minerały do zlizania (Opowieści z lasu, odc.8) Fot. Jan Piotrowski, dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Elbląg

Natura podpowiada zwierzętom, co powinny w danym momencie zjeść. Czasami pożywienia jest za mało, wtedy do akcji wkraczają leśnicy i myśliwi, którzy pomagają im uzupełnić minerały. Nic nie nadaje się do tego lepiej niż solna lizawka.

- W lesie ustawia się nacięte u góry pale z drewna. Dodatkowo wydrążana jest miseczka, a na niej stawiana jest bryła soli. W ten sposób w momencie, gdy pada deszcz, który ją rozpuszcza, sól może wyciekać na pień – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Zwierzęta podchodzą i ją zlizują, co pozwala im w okresie niedoborów uzupełnić minerały.
     Jak się okazuje nie jest to żadna nowość, a stara metoda stosowana przez leśników i myśliwych. Z reguły takie lizawki ustawia się przy paśnikach, zazwyczaj są to cztery sztuki. 
     Na terenie Nadleśnictwa Elbląg takich pali z solą jest kilkaset. Zazwyczaj mają około półtora metra i pojawiają się głównie w okresach niedoboru pożywienia, czyli zimą i w czasie przedwiośnia.
     Najczęściej korzystają z nich głównie jeleniowate, dziki znacznie rzadziej, sporadycznie korzysta z nich także drobna zwierzyna, pozwala to zapobiec uszkodzeniom roślin.
     Jeśli zwierzyna zliże tę sól z lizawki, to nie będzie musiała jej szukać gdzieś indziej, na przykład w pędach drzew czy pączkach. To zwykła sól, taka sama jaką wykłada się na przykład dla bydła.
     - Zależy nam ma tym, żeby zwierzęta nie zjadały upraw leśnych, bo chcielibyśmy, by las wyrósł jak najszybciej – dodaje Jan Piotrowski.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama