Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Minerały do zlizania (Opowieści z lasu, odc.8)

Elbląg, Minerały do zlizania (Opowieści z lasu, odc.8) Fot. Jan Piotrowski, dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Elbląg

Natura podpowiada zwierzętom, co powinny w danym momencie zjeść. Czasami pożywienia jest za mało, wtedy do akcji wkraczają leśnicy i myśliwi, którzy pomagają im uzupełnić minerały. Nic nie nadaje się do tego lepiej niż solna lizawka.

- W lesie ustawia się nacięte u góry pale z drewna. Dodatkowo wydrążana jest miseczka, a na niej stawiana jest bryła soli. W ten sposób w momencie, gdy pada deszcz, który ją rozpuszcza, sól może wyciekać na pień – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Zwierzęta podchodzą i ją zlizują, co pozwala im w okresie niedoborów uzupełnić minerały.
     Jak się okazuje nie jest to żadna nowość, a stara metoda stosowana przez leśników i myśliwych. Z reguły takie lizawki ustawia się przy paśnikach, zazwyczaj są to cztery sztuki. 
     Na terenie Nadleśnictwa Elbląg takich pali z solą jest kilkaset. Zazwyczaj mają około półtora metra i pojawiają się głównie w okresach niedoboru pożywienia, czyli zimą i w czasie przedwiośnia.
     Najczęściej korzystają z nich głównie jeleniowate, dziki znacznie rzadziej, sporadycznie korzysta z nich także drobna zwierzyna, pozwala to zapobiec uszkodzeniom roślin.
     Jeśli zwierzyna zliże tę sól z lizawki, to nie będzie musiała jej szukać gdzieś indziej, na przykład w pędach drzew czy pączkach. To zwykła sól, taka sama jaką wykłada się na przykład dla bydła.
     - Zależy nam ma tym, żeby zwierzęta nie zjadały upraw leśnych, bo chcielibyśmy, by las wyrósł jak najszybciej – dodaje Jan Piotrowski.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe