Czwartek 16-08-2018, imieniny Stefana, Rocha
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Oblężenie Malborka Oblężenie Malborka

Na kruchym lodzie w Batorowie

Cudem uniknęli śmierci w nurtach Zalewu Wiślanego dwaj mieszkańcy Kamionka Wielkiego. Prawdopodobnie wybrali się na połów ryb w centralnym punkcie Zalewu. Pod jednym załamał się lód, drugi próbował mu pomóc. Skończyło się na strachu dzięki szybkiej akcji ratunkowej strażaków.

Do Batorowa, skąd strażacy otrzymali wezwanie na ratunek, jest z Elbląga kilkanaście kilometrów. Zgłoszenie było pilne, mowa w nim była o dwóch osobach znajdujących się w wodach Zalewu Wiślanego.
     - Byli to dwaj rybacy, którzy weszli na lód rozstawić sieci. Pod jednym krucha tafla się załamała. Wpadł do wody, ale udało mu się wczołgać na krę. Drugi rybak wskoczył do wody na pomoc koledze. O własnych siłach dotarł do brzegu - opowiada Tomasz Malesiński ze Straży Pożarnej. - Ten na krze zaczął dryfować w kierunku Krynicy Morskiej.
     Przy takiej akcji trzeba wziąć pod uwagę niską temperaturę wody i powietrza oraz dość mocny prąd i duże zalodzenie akwenu. Czas ma niebagatelne znaczenie, bo wychłodzenie organizmu może spowodować poważne komplikacje zdrowotne a nawet śmierć.
     Do ratowania tonących straż użyła sani lodowych. Pod jednym z ratowników także załamał się lód, na szczęście koledzy pilnowali również jego bezpieczeństwa.
     Dla obu rybaków wyprawa zakończyła się szczęśliwie. Obaj o własnych siłach doszli do karetki, która odwiozła ich do szpitala na obserwację. Wypadek bada policja. Sprawdzi też, do kogo należą sieci znalezione w pobliżu miejsca wypadku.
     

Mira Stankiewicz – Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna II