Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Na takie domy porywają się tylko szaleńcy

 
Elbląg, Na takie domy porywają się tylko szaleńcy fot. Kadr z filmu o domu podcieniowym w Orłowie Artura i Ewy Wasielewskich
Rek

Najbardziej charakterystyczne zabytki Żuław to domy podcieniowe. Niestety, z roku na rok jest ich coraz mniej. - Popadają w ruinę, znikają w pożarach - wskazuje Jerzy Domino, historyk sztuki i konserwator zabytków. Są jednak pasjonaci, którzy chcą te domy ratować. Na własną rękę, za własne pieniądze, ale nie mają łatwo. Na misję ratunkową światło rzuca projekt "S.O.S. dla żuławskich domów podcieniowych" realizowany przez CSE Światowid w Elblągu.

- Nie ma drugiego takiego regionu w Polsce – tak o Żuławach mówi Artur Wasielewski, który sam się w nich zakochał i wraz z żoną zakupił dom podcieniowy w Orłowie. - Charakteru nadaje im ok. 100 domów podcieniowych w typie holenderskim. Tyle ich zostało, ale ciągle znikają.
     Dlaczego nabył jeden z nich?
     - Jego wygląd jest wyjątkowy, ma elementy barokowe i klasycystyczne – zachwala Artur Wasielewski. - Wyszliśmy z żoną z kręgu wygody i kupiliśmy go, choć za pieniądze, które włożyliśmy dotychczas w jego remont moglibyśmy wybudować nowy dom. Jakiekolwiek zmiany w zabytku wymagają dokumentacji i zgody konserwatora – wyjaśnia. - Wszystko trzeba "wychodzić", można też pisać projekty, by pozyskać dofinansowanie.
     Jednak nie wszyscy właściciele domów podcieniowych taką wiedzę posiadają. Trudno wymagać jej od lokatorów, którzy zamieszkują te domy od dziesięcioleci i sami są w słusznym wieku. Swoich domów jednak opuścić nie chcą, bo tu się urodzili i wychowali. Jak pomóc im w ratowaniu zabytków?
     - Nad tym zastanawialiśmy się podczas realizacji naszego projektu – mówi Agnieszka Jarzębska, koordynatorka projektu "S.O.S. dla żuławskich domów podcieniowych" - Spisaliśmy postulaty, przygotowaliśmy dokumentację 10 domów. Chcemy tematem zainteresować samorządowców, by wsparli tych, którzy domy podcieniowe chcą uratować.
     Artur Wasielewski w swoim domu w Orłowie jeszcze nie mieszka, ale chce.
     - To duży dom więc na piętrze chcemy zamieszkać, a dół zagospodarować na muzeum Żuław. Mamy dużo eksponatów - zdradza.
     Właścicielem domu podcieniowego w Cyganku jest Marek Opitz, prezes Stowarzyszenia Miłośników Nowego Dworu Gdańskiego Klub Nowodworski. Nie mieszka w nim, ale organizuje warsztaty m.in serowarskie, wikliniarskie i inne. Można również dom wynająć na imprezę okolicznościową. I, choć jak sam przyznaje, ten dom kocha, na taki zakup decydują się tylko szaleńcy. - Remonty są kłopotliwe i kosztowne, a ci, którzy mają pieniądze za takie domy się nie zabiorą, bo to nie lokata inwestycyjna – kwituje.
     Myśli o stworzeniu tzw. konsorcjum 10-15 właścicieli domów podcieniowych, by stworzyć szlak na Żuławach. - To na razie pomysł – zastrzega, ale zauważa, że pomoc samorządu byłaby wskazana. W Niemczech czy we Francji właściciele zabytkowych domów mogą liczyć na dofinansowanie – wskazuje Marek Opitz. - Oni w ogóle nie rozumieją naszych problemów.
     W ramach projektu "S.O.S." odbyły się spotkania z ekspertami, spotkania z młodzieżą, która jest żywo zainteresowana ochroną zabytków. Powstało 15 filmów dokumentalnych, które wraz z albumem związanym z podcieniami trafi do 200 szkół w regionie.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama