Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Nie płacił bez złośliwości

Elbląska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie Jacka B., prezesa pasłeckiej firmy Turbo Serwis. Sąd ogłosił upadłość firmy w czerwcu ubiegłego roku, a prezes wciąż zalega z wypłatami wynagrodzeń pracownikom oraz ze składkami w ZUS-ie.

W chwili ogłoszenia upadłości w firmie pracowało około 250 osób. Jak wyliczyli pracownicy, każdemu z nich prezes jest winny od tysiąca do 15 tysięcy zł. ZUS-owi zalega zaś około 46 tysięcy zł.
     Na rzecz pracowników sąd zasądził także wypłatę zaległego wynagrodzenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Prezes jednak nie dostarczył syndykowi spółki odpowiednich dokumentów, więc Fundusz pieniędzy wypłacić nie mógł. Wtedy w sprawę włączyła się elbląska Solidarność, która na początku bieżącego roku złożyła doniesienie do prokuratuty.
     - Śledztwo wykazało, że prezes nie działał złośliwie i uporczywie - mówi Jolanta Rudzińska, zastępca Prokuratora Rejonowego w Elblągu. - Tym samym nie popełnił przestępstwa. Wskazują na to zebrane w sprawie dowody. Całą sytuację wywołała zapaść finansowa firmy i prezes płacić po prostu nie mógł.
     Prokuratura informuje, że wszystkim stronom tej sprawy przysługuje prawo do wglądu do akt sprawy oraz do złożenia zażalenia na decyzję prokuratora w ciągu siedmiu dni od daty otrzymania odpisu postanowienia.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak tak dalej bedzie sie dzialo to nikt nie bedzie musial nikomu nic placic...czegoś tu nie rozumię.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik(2003-07-04)
  • Do czytelnika - najlepiej załóż własną firmę i spróbuj ją prowadzić na dzisiejszym rynku. Wtedy kiedy gościu nam płacił to był ok! A teraz to jest zły i niedobry? Jestem jednego pewny - już niedługo rozliczą tych krzykaczy z S-nosci za ich "bezstronna i bezinteresowną" pomoc w upadku wielu firm.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AntyS(2003-07-04)
  • Prowadzenie własnej firmy w obecnych czasach jest rzeczywiście trudne i wymaga nielada zachodu, ale drogi AntyS może wyjaśnisz mi dlaczego właściciele firmy "wypłacaja" sobie pensje skoro frma tak źle stoi niech zaciskają pasa tak jak pracownicy przez pół roku albo rok
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PIk(2003-07-04)
  • "Na rzecz pracowników sąd zasądził także wypłatę zaległego wynagrodzenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Prezes jednak nie dostarczył syndykowi spółki odpowiednich dokumentów, więc Fundusz pieniędzy wypłacić nie mógł." Czy to zapaść finansowa przeszkodziła prezesowi w dostarczeniu syndykowi odpowiednich dokumentów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jot(2003-07-04)
  • slyszałem sporo o tej firmie i jej szefie, oraz jego kumplu (bodajże wiceprezesie) i jego żonie, która była księgową tej firmy... ich akurat znam i nie było po nich widać aby mieli jakieś problemy finansowe. żyli sobie pięknie i szczęśliwie, nawet kupili nowe auto! tymczasem ludzie nie mieli opłaconego ZUSu, a oni sobie już korzystają z wysokiej emeryturki. dokumentów nie ma za to komu dostarczyć i całą sprawę szlag trafił. gdzie tu sprawiedliwość? przecież oni się swoim pracownikom śmiali w twarz!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oburzony(2003-07-07)
  • Co się dzieje z Prokuraturą Rejonową przy Bulwarze Augusta w Elblągu. Jest tam 30 dobrze opłacanych pracowników wymiaru sprawiedliwości. Po co? W ogóle nie obchodzi ich los pokrzywdzonych i niesprawiedliwe działania Prokuratury Rejonowej. Z pewnością to przerost biurokracji i służy tylko do przesyłania statystyk do Warszawy - meldunków o "sukcesach" w swoim regionie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krzysztof Z.(2003-07-07)
  • Chyba chodzi o Prokuraturę Okręgową. Oni zajmują się kontrolą przestrzegania prawa. Wszystko jest o.k. Np. jeśli chodzi o takie sprawy jak: Niemyjski (Halex), Lepper, Chojarska, Śliwiński, Hetman, Turboserwis i wiele innych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ziutek(2003-07-07)
Reklama