Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Nie wiedziałem, że kierowniczka sklepu jest członkiem „Solidarności"

Nie wiedziałem o tym, że w „Biedronce” są związkowcy „Solidarności”, ani o tym, że w tych szeregach jest kierowniczka, która nie pozwoliła kasjerce wyjść do toalety – przekonuje Mirosław Kozłowski, szef Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność”. – Tym bardziej jest mi przykro. Przewodniczący zapewnia, że kierowniczki bronić nie będzie.

Przypomnijmy: w jednym z elbląskich sklepów sieci „Biedronka” kierowniczka nie pozwoliła kasjerce wyjść do toalety i w efekcie kobieta oddała mocz na stanowisku pracy. O zajściu pracownica powiadomiła elbląską „Solidarność”, a ta Państwową Inspekcję Pracy. Sprawą zainteresował się też zarząd firmy Jeronimo Martins Dystrybucja. Specjalna komisja nie stwierdziła faktu mobbingu albo jakiegokolwiek nieprawidłowego postępowania ze strony kierowniczki sklepu.
     - Co ważne, zarzutów wysuwanych przez pracownicę wspomnianego sklepu nie potwierdziła również kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która zakończyła w tej sprawie dochodzenie – mówił po kontroli Paweł Tymiński, rzecznik prasowy JMD SA. - Cytowany przez Polską Agencję Prasową Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy - Eugeniusz Dąbrowski powiedział: „Inspektorzy ustalili, że do mobbingu nie doszło, a zdarzenie nie miało charakteru umyślnego czy złośliwego, ale incydentalny, a nawet przypadkowy".
     - O tym czy mobbing jest czy nie decyduje sąd, a nie rzecznik „Biedronki” – oburza się Mirosław Kozłowski, przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność”.
     Państwowa Inspekcja Pracy w protokole pokontrolnym zwróciła uwagę właściciela sklepu „Biedronka” na przestrzeganiu obowiązku zapewnienia pracownikom higienicznych warunków pracy. PIP złożyła także wniosek do Sądu Grodzkiego w Elblągu o ukaranie kierowniczki. Grozi jej kara grzywny w wysokości od 1 000 do 30 000 zł.
     Okazało się, że kierowniczka jest członkiem NSZZ „Solidarność”.
     - Nie wiedziałem, że w tym sklepie są nasi związkowcy – mówi Mirosław Kozłowski. – Przykro mi, że boją się przyznać do bycia w „Solidarności”. Byłem również zdziwiony, gdy dowiedziałem się o tym, że w szeregach związkowców jest też wspomniana kierowniczka sklepu. Tym bardziej jest mi przykro, jednak ja takich osób bronić nie będę – zapewnia przewodniczący.
     Czy „Solidarność” poczyni jakieś kroki wobec kierowniczki?
     - Nie mam możliwości jej odwołania – wyjaśnia Kozłowski. – To może zrobić tylko komisja zakładowa.
     Poszkodowana pracownica przebywa na zwolnieniu lekarskim i z tego co mówi przewodniczący Kozłowski wynika, że nie chce wrócić do pracy.
     - Gdyby chciała założyć sprawę o naruszenie dóbr osobistych i żądać odszkodowania deklarację pomocy złożył już mecenas Lech Obara – dodaje Mirosław Kozłowski.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • moim zdanie pan mirek powinien oddawać honorowo mocz za wszystkich związkowców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gorzki(2009-03-27)
  • widziecie w Polsce już tak jest niesprawiedliwie jeśli ktoś zrobił coś złego i posłali go do sądu i jest sławny albo należy do jakieś ważnej instytucji to potem ma taryfę ulglową. A jedna osoba czuje się pokrzywdzona - pracowniczka gdybym była sędzią to zawiesiłabym tego człowieka w obowiązkach i dała kwotę powyżej 60 tys. tej pracowniczce postawcie się w jej sytuacji bo ona została bardzo upokorzona co za głupia kierowniczka a ciekawe czy gdyby jej się chciało siku i ktoś nie pozwolił by jej dobrze by było gdyby poczuła to na własnej skórze !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mały obrońca spraw ludzkich(2009-03-27)
  • Kozłowski nie będzie bronił jakiejś tam babeczki, co do której nawet nie wiedział, że jest członkiem Solidarności. Kogo będzie bronić Kozłowski ? Na przykład pana K. S. złapanego na alkoholu w miejscu pracy. To jak, towarzyszu przewodniczący, wypijemy ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    XXL(2009-03-27)
  • Jedni wstydzą się, że należeli do PZPR inni zaczynają się wstydzić, że należą do ” Solidarności. ” Jeszcze innym głupio że głosowali na Samoobronę, PiS czy SLD+ Demokraci. Teraz nadchodzi czas gdzie wstydzić się będą swojego ugrupowania zwolennicy Platformy Obywatelskiej. Dziwne, dziwne. A najdziwniejsze, ze każdy ma rację.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Czerwony(2009-03-27)
  • solidarnosc za co sie nie wezmie to wszysto spieprzy a pip za kase wszystko podpisze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    doswiadczony(2009-03-27)
  • wstyd to glosowac na po dlatego glosuj na upr
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-27)
  • Czytałem i słyszałem różne opinie że kasjerka udawała że jest prześladowana a może zrobiła to złośliwie. Nie wiem jaka ta Pani była w pracy ale niech ktoś wytłumaczy jak można złośliwie oddać mocz pod siebie w czasie pracy. Często robię zakupy w jednej z Biedronek i byłem kiedyś świadkiem jak Pani kasjerka zadzwoniła po koleżankę czy kierowniczkę. Kasjerka powiedziała ze musi wyjść a kolejka jak to w biedronce bywa bardzo długa. Osoba która przyszła odpowiedziała ze teraz jest za duża kolejka. Usłyszałem tylko jak kasjerka pod nosem powiedziała że nawet wysikać się nie można zawstydziła się kiedy zauważyła ze stojąc koło kasy usłyszałem to wyznanie. Przecież nie będzie na cały głos krzyczeć że chce do toalety. Myślę tylko że takie zachowanie wśród personelu to wyjątki. A może jest tak że pełnienie jakieś funkcji przez niektóre młode osoby powoduje u nich pewne otępienie. Ciekawe jak policja prowadziła przesłuchanie w sklepie czy wzywali każdego pojedyńczo do siebie. Głośno się robi ze dyrekcja kazała trzymać się jednej wersji bo można stracić pracę. Zawsze jakaś pensja i talony na święta. Tylko aby te Panie nie znalazły się kiedyś w podobnej sytuacji. Pozdrawiam i życzę miłych zakupów w Biedronce oraz spokojnej pracy dla całego personelu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    klient(2009-03-27)
  • uwalic szmate na 100tysiecy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-28)
  • a moge sie zatrudnic u was? ja po bro sikam jak najety!!!!! oszczam kadego klienta bez namyslu!! :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-28)
  • walic w kakao zwiazkowcow!!!!! jak by ich nie bylo to co|????? poederastia by dalej sie szerzyla!!!!! komuna komuna komuna !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wacław havel(2009-03-28)
  • a moja stara miesza bigos łokciem :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wielbiciel bigosu(2009-03-28)
  • To ma przynajmniej czyste łokcie, a ty powoli ją zjadasz! Kanibal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety ze sztuką
Fototapety dziecięce
Fototapety przestrzenne
Fototapety fashion z modą