Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Nietypowe interwencje policji

Elbląg, Nietypowe interwencje policji fot. (arch. portEl.pl)

Kłótnia o ostatnią butelkę wina, którą partnerka postanowił wypić w tajemnicy przed swoim mężczyzną, czy awantura o szklankę, którą każdy z braci uznawał za własność nie dziwi już funkcjonariuszy. W trakcie codziennej służby policjanci interweniują podczas różnych sytuacji. Wiedzą jednak, że bez względu na ich charakter muszą zachować powagę i profesjonalnie podejść do każdego tematu.

W ciągu roku braniewscy funkcjonariusze przeprowadzają kilka tysięcy interwencji. Podczas codziennej służby policjanci realizują ustawowe obowiązki ochrony życia i zdrowia ludzi, a także bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zdarzają się również takie sytuacje, gdy mieszkańcy wzywają pomocy patrolu, choć tak naprawdę spór mógłby zostać rozwiązany w domowym zaciszu.
     Bez wątpienia, do najczęstszych interwencji możemy zaliczyć te, które wiążą się z rozwikłaniem domowych konfliktów, których przyczyn, jak wskażą poniższe przykłady, jest wiele.
     W lutym tego roku do jednych z mieszkań wezwano patrol. Jak ustalili wówczas policjanci do kłótni doszło pomiędzy bratem i siostrą. Kobieta miała za złe mężczyźnie, że wszedł w brudnych butach do środka, pomimo faktu, że chwilę wcześniej posprzątała. Funkcjonariusze porozmawiali ze stronami, a gdy emocje opadły rodzeństwo doszło do porozumienia.
     O tym, że nie tylko brudne buty, ale i szklanka może stać się powodem sporu przekonali się dwaj bracia. Gdy konflikt zamiast wygasać zaostrzał się, jeden z nich postanowił wezwać policję. Z informacji uzyskanych przez funkcjonariuszy wynikało, że rodzeństwo nie mogło stwierdzić do kogo należy szklanka, którą obaj traktowali jako swoją własność. Po raz kolejny postawa patrolu pomogła braciom się porozumieć.
     Coraz częściej obiad nieodpowiadający smakom partnera, albo po prostu brak posiłku staje się powodem awantur. Także w minionym miesiącu braniewscy policjanci interweniowali w jednym z takich mieszkań. Jak ustalili funkcjonariusze mąż zdenerwował się na żonę, bo nie dostał obiadu. Całą sytuację zaognili wzajemnym oskarżaniem się o zdradę. Także w tym przypadku rozmowa z patrolem ostudziła nastroje.
     Najpierw wspólnie spożywali alkohol, później wywiązała się kłótnia. Takich scenariuszy policjanci znają ze służby naprawdę wiele. Tym razem jednak powód sporu był niecodzienny. Funkcjonariusze zostali wezwani do domowej awantury pomiędzy partnerami. Z ustaleń patrolu wynika, że mężczyzna zdenerwował się na swoją kobietę za to, że wypiła bez niego ostatnią butelkę wina. Aby nie zaostrzać konfliktu partnerka opuściła na noc mieszkanie.
     O ile utarczka słowna ma szansę na bezbolesne zakończenie sporu, o tyle wybór siłowej formy walki może prowadzić do tragedii. By do niej nie dopuścić ojciec poprosił o pomoc policjantów. Kiedy patrol dojechał na miejsce okazało się, że kłótnia wywiązała się pomiędzy zgłaszającym a a drugim domownikiem. Ojciec z synem nie mogli oni dojść do porozumienia, który z nich ma oglądać telewizję. Kłótnia, która rozpoczęła się wyzwiskami, przerodziła się w szarpaninę.
     Pomimo, że powody sporów powodują czasem uśmiech na twarzy, to żadnego ze zgłoszeń nie można bagatelizować. Policjanci profesjonalnie podchodzą do zlecanych im interwencji, gdyż zdają sobie doskonale sprawę z tego, że sytuacja może rozwinąć się różnie.
     Policjanci po raz kolejny przypominają, że nr 112, 997, 998, 999 to numery alarmowe i należy z nich korzystać z rozwagą. Areszt, ograniczenie wolności, grzywna do 1500 zł to kary jakie kodeks wykroczeń przewiduje za bezzasadne wzywanie służb.
sierż. J.Ciszewska, KPP w Braniewie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a czemu policjanci nie mówią o powszechnej patologii w swoich szeregach ? pijaństwo. alkoholizm, pobicia i znęcanie to powszechne sztruktóry policjantów jak widać w mediach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 3
    (2015-03-12)
  • Mało tego, mało tego jeszcze, to państwo polskie jest odpowiedzialne za wypaczone umysły rodaków, specjalnie skonstruowany system zeby ludzi ogłupiac i tak jest
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    adasss(2015-03-12)
  • Ironiczne opisywanie w mediach tych nietypowych interwencji policji to też element zachowania powagi i profesjonalnego podejścia do każdego tematu? Co? Sierściuchu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-03-12)
  • Bez komentarza
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2015-03-13)
  • Sokołowski w mediach przypomina mi prującą się w kiblu Dodę w BIG Braderze dobrze że w Elblągu mamy chociaż jakiegoś człowieka na poziomie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-03-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Domena funkcyjna .com.pl