Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Oby nie było powtórki...

- Pieniądze na szkolenia bezrobotnych dla Stoczni Elbląskiej nie zostały zmarnowane - uważają władze powiatu elbląskiego.

Kilka dni temu elbląska Solidarność otrzymała informację Najwyższej Izby Kontroli na temat wydatkowania przez Powiatowy Urząd Pracy półtora miliona złotych na szkolenie 500 bezrobotnych do pracy w stoczni.
     NIK uznał, że urząd pracy zaniedbał spisania z przyszłym pracodawcą umowy, która gwarantowałaby pracę bezrobotnym. Inspektorzy Izby uznali też, że zbyt długo trwało przygotowanie szkoleń oraz że organizator szkolenia nie dał bezrobotnym możliwości odbycia w stoczni praktyki.
     Władze powiatu elbląskiego nie zgadzają się z zarzutami "S" i opinią NIK-u; twierdzą, że zrobiły wszystko, aby dać bezrobotnym szansę na pracę.
     - Kiedy dowiedzieliśmy się, że w Elblągu ma powstać zakład, który może dać zatrudnienie nawet pięciuset osobom, cieszyliśmy się - mówi starosta elbląski, Sławomir Jezierski. - Okazało się jednak, że pracodawca ma bardzo wysokie wymagania dotyczące m.in. posiadania przez przyszłych pracowników uprawnień Polskiego Rejestru Statków. Takie szkolenie wymaga dużego nakładu materiałów i środków, które trzeba było znaleźć. Zarzut, że jego przygotowanie trwało zbyt długo, jest chybiony i nie znalazł się w protokole pokontrolnym.
     Zdaniem starosty, urząd pracy nie ponosi winy za to, że większość przeszkolonych bezrobotnych nie została zatrudniona w Stoczni Elbląskiej.
     - Wiele z tych osób zrezygnowało z pracy, bo zaproponowano im bardzo niskie wynagrodzenie - mówi starosta. - Praca w stoczni miała charakter akordowy i w związku z brakiem praktyki, którą nabywa się przecież przez lata pracy, ci ludzie nie byli w stanie spełnić oczekiwań pracodawcy.
     Na pytanie o brak praktyk, Sławomir Jezierski odpowiada, że zrobiono to na życzenie większości uczestniczących w szkoleniach bezrobotnych.
     - To prawda, że warsztaty Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 nie zapewniły praktyk, a urząd pracy nie wyegzekwował ich od tej jednostki – przyznaje starosta. - Sądzę jednak, że o ile przeprowadzenie praktyk miałoby wpływ na koszty szkolenia, bo za dojazdy trzeba byłoby zapłacić, a czas na nie przeznaczony wliczyć w czas szkolenia, to ostatecznie odbycie praktyk nie musiałoby się wiązać z przyjęciem do pracy wszystkich osób, bo nauka zawodów w okrętownictwie trwa długo, już w czasie pracy zawodowej Trzeba też pamiętać, że wpływ na liczbę zatrudnionych miał fakt, iż w międzyczasie pogorszyła się kondycja stoczni. Czy odpowiedzialni za szkolenia zostaną ukarani - raczej nie. Jak mówi starosta, w protokole pokontrolnym nie było mowy o tym, że należy kogokolwiek karać.
     - Jeśli przewodniczący Solidarności zna takie osoby, niech je wskaże - mówi Sławomir Jezierski. - Trudno rozliczać pracowników urzędu pracy, którzy przez trzy miesiące pracowali nad przygotowaniem szkoleń i wśród armii bezrobotnych szukali osób, które mogą w nim wziąć udział. Jeśli chodzi o praktyki, wina leży i po stronie warsztatów szkolnych, i po stronie urzędu. Zwróciłem uwagę kierownikowi urzędu pracy, by w przyszłości praktyki się odbywały. Przy kolejnych przedsięwzięciach na pewno zadbamy o podpisywanie trójstronnych porozumień, które nakładałyby na pracodawcę pewne obowiązki.
     Jak dodaje starosta, w jego opinii półtora miliona złotych z Krajowego Urzędu Pracy nie zostało zmarnowane.
     - Udało się dużej grupie osób dać pożądane na rynku nowe umiejętności i większość z tych ludzi już znalazło lub wkrótce znajdzie pracę - usłyszeliśmy.
     
     Zobacz także: "NIK potwierdza"

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Sprawa z pozoru jasna. ŻewnaCzkawka o morskiejPotędze Elbląga dała nam sporą grupę przeszkolonych, ale niedoświadczonych Stoczniowców (S, bo etos też...). Roboty dla nich nie było i nie ma (a jeśli już, to po stawkach dla początkujących). Wobec wydatku 1.500.000,00 zl na taką walkę z bezrobociem, trudno nie zrozumieć poszczekiwań PanaStarosty. Jednakże karawana pojedzie znacznie dalej! Po obniżeniu rozpasanegoZasiłku dlaBezrobotnych (ćwierkają o 50%) będzie spoooro dodatkowych milionów na podobne sukcesuNaPolu Walki zBezrobociem. KraKraKra??? Może i tak..., ale jak widzę PaniąKierownik PUPy promieniującą (w TV-El) czystymSumieniem (i co do 1,5mln, i co do roli PUP), a także PanaPrzewodniczącego "EsEl" znówŚliniącegoSię doKorytka... Eeeh, dobrze, że choć przyroda nam już odpuszcza!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-03-10)
  • W kazdym normalnym urzedzie za takie numery wylatuje się z pracy, a nie tnie głupa. Kwestionuje się protokół Najwyższej (właśnie) Izby Kontroli, nie było umowy, nie było praktyk (ha,ha, ha - to gdzie oni się uczyli spawać ?- na sali wykładowej ?) i nie ma winnych. Wszystko w porządku ????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2003-03-10)
  • rwel - jak Ty to robisz, ze tworzą się takie irytujące zbitki słów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pytek(2003-03-10)
  • A może dać te 1,5 mln ludziom choćby za sprzątanie i naprawy chodników, zagospodarowanie terenów zielonych. Oczywiście jakbyśmy je mieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tomcio_5(2003-03-10)
  • tomcio - "te 1,5mln" już wydano, a na prace, o których piszesz, idą do KONKRETNYCH FIRM pieniądze z kasy miasta od wielu lat... // pytek - irytująceZbitkiSłów tworząMiSię, gdy irytuje mnie jakaś sprawa (sorki, przypomniał mi się temat!). Masz jednak słuszność, zwracając mi uwagę. Będę starał się nie irytować więcej czytelników (mam na myśli zbitki słów...).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-03-10)
  • Chłe, chłe, chłe Melechowicz. Umiejętności prawisz posiadają, A cóż to takiego te umiejętności, skoro brakuje ich (tych umiejętności) tym, co ich niby uczą. Ludzie nie dajmy się kolejny raz robić w ciula i przyznawać potulnie racje tym, którzy z definicji powinni ja mieć. Przecież każdy urząd pracy tak jak każdy ZUS - to wrzód na tyłku społeczeństwa i to chyba w obecnej dobie nie do zaleczenia. I tym optymistycznym akcentem ślę pozdrowienia Wszystkim przeszkolonym - trzymajta się chłopy do następnej roboty - Urząd Pracy o Was myśli.....................................
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2003-03-10)
  • "Udało się dużej grupie osób dać pożądane na rynku nowe umiejętności i większość z tych ludzi już znalazło lub wkrótce znajdzie pracę " - to jest najlepsze. Prawie tak dobre, jak tłumaczenie, że właściwie, to nie było sensu robić praktyk. Ad rem: 1.Trochę wyżej starosta mówi, że umiejętności przeszkolonych są mierne, a sytuacja w stoczni nie pozwala zatrudnić nowych pracowników, a tu, że "zdobyli umiejętności pożądane na rynku". 2. Ciekawe co to znaczy "większość"? - 251 osób czy jeszcze więcej? 3. "wkrótce znajdzie pracę" - prorok, daję słowo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    @(2003-03-10)
  • Co ten Jezierski bredzi? Szkolenia zawodu, jakze trudnego, bez praktyk. To moze tak kierowcow podszkolic tylko z teorii i wypuscic na drogi?; o lotnikach nie wspomne. Jezierskiego na szkole nowych pozycji w seksie, oczywiscie bez praktyki i bez mozliwosci ich pozniejszego wykorzystania
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zdegustowany(2003-03-11)
  • Ponieważ nie ma w eterze podobnego watku wchodzę w ten. Zupełnie nie na temat - ale proszę o uwagę. WYZNACZAMY ŚRODEK ELBLĄGA.No moi MILI ZIOMKOWIE sadzę, że znalazłem prosty sposób na znalezienie tego miejsca - to znaczy Środka Środków Miasta ELBLĄG. Stwierdziłem jedno, że prostokat i koło opisane na granicach miasta,a właściwie ich punkty centralne, czyli środki są dość blisko położone od siebie. Jest to odległość rzedu parudziesięciu metrów - na takie przedsięwzięcie - dość mała. I dla ciekawości dodam, że miejsce to usytuowane jest na obrzeżach osiedla BIELANY. Przyznam, że dość ciekawe miejsce, jak na taką lokalizację. ZEZNAJCIE - co sądzicie o tej sprawie zanim puszczę ją w eter i inne media. Proszę o opinię.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2003-03-11)
  • brak komentarza do wypowiedzi Pana Starosty będzie odpowiednim komentarzem tego co wybełkotał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    en(2003-03-11)
  • Ogłaszanie (i oznakowanie) środka miasta Elbląg tylko pozornie nie ma związku z powyższym artykułem (szczególnie, gdy zaczniemy analizować i rozumieć nasz kompleks prowincji). O ile rozumiem i popieram propagowanie (niestety - marne) lokalizacji najniżej położonego punktu w Polsce, to środek Elbląga... i to jeszcze na obrzeżach Bielan! Wybacz AborygenieMellechowicz (bez urazy!), ale jak dla mnie, to po znalezieniu nazwy na róg ulic 1-szego i 3-ciego maja i po dyskusjach o nazwie ulicy 12lutego (chyba przemianują na 11lutego), jest to RÓWNIE WAŻKI TEMAT W ŻYCIU NASZEGO MIASTA...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-03-11)
  • Kompleks zadupia mają CI, którzy to zadupie stworzyli. Nie czuje się w tym względzie zakompleksiony a środek jest taki, bo geometria go ustanawia i nic ująć, nic dodać. Można się natomiast spierać o metodę dojścia do sprawy i o taką opinie proszę elblążan. A kompleksy - na pohybel tym co je mają.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2003-03-11)
Reklama