Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

"Pączek" zwyciężył

 
Elbląg, "Pączek" zwyciężył Słodkie szaleństwo ma wielu amatorów (fot. Anna Dembińska)
Rek

Klasyczny pączek z cukrem pudrem i nadzieniem różanym ma 290 kcal. Są i "bomby" większego kalibru, ale dziś (8 lutego) kalorii nikt nie liczy. W Tłusty Czwartek nawet ci, którzy są na diecie, pączka sobie nie odmówią. Są i tacy, którzy lubią je jeść na czas. W zorganizowanym już po raz ósmy konkursie zwyciężył strażak Paweł Raczewski - "Pączek". Zobacz zdjęcia.

W jednej z cukierni redakcja Dziennika Elbląskiego zorganizowała mistrzostwa w jedzeniu pączków na czas. Do stołu zaproszono dziennikarzy, ale i urzędników oraz przedstawicieli służb mundurowych. Regulamin zawodów jest prosty - w ciągu pięciu minut trzeba zjeść jak największą liczbę pączków. Czas start! Technika dowolna, liczył się wynik. Bezkonkurencyjny okazał się strażak Paweł Raczewski z wynikiem 7 i pół pączka: - Trzeci raz wziąłem udział w tym konkursie i trzeci raz wygrałem - cieszył się "Pączek", bo tak na niego mówią koledzy z pracy. - Taktyka jest cały czas taka sama, czyli jej nie ma (śmiech). Dziś jednak więcej pączków zjeść nie dam rady, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku również wystartuję i podtrzymam tradycję (śmiech).
     Drugie miejsce zajął Robert Wożniak (policjant), który zjadł 7 pączków, natomiast na trzecim miejscu uplasował się Marek Kamm (reprezentujący MOSiR) z wynikiem 5 i pół pączka.
     - Jesteśmy pod dużym wrażeniem - przyznał Arkadiusz Kolpert, szef redakcji Dziennika Elbląskiego. - Padł rekord - dotychczas nikt jeszcze nie zjadł 7 pączków w tak krótkim czasie. Zawody zorganizowaliśmy już po raz ósmy i tak naprawdę chcemy pokazać, że można dobrze się bawić w karnawale, a szczególnie w Tłusty Czwartek - zaznaczył.
     Natomiast Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl chce zachęcić mieszkańców do aktywnego spalania kalorii.
     - Dziś o godz. 14.30 w Endorfinie przy ul. Żeromskiego będziemy "gubić" słodki ciężar m.in. na bieżni, na rowerkach - kusi Rafał Gruchalski, naczelny portEl.pl. - Osoba, która najszybciej spali 250 kilokalorii (tyle mniej więcej ma jeden pączek), w nagrodę otrzyma miesięczny karnet do Endorfiny. Zapraszamy do wspólnej zabawy.

Sebastian Wiśniewski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Konto poczty elektronicznej
Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)