Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pamięć należy się wszystkim

 
Elbląg, Pamięć należy się wszystkim Wśród drzew ukryty jest obelisk i symbolicznie oznaczone mogiły jeńców KL Stutthof (fot. Witold Sadowski)
Rek

Jest takie miejsce, w sumie niedaleko od drogi, ale jednak niewidoczne, splamione krwią i przepełnione bólem. Pogrzebano tu jeńców wojennych, więzionych w obozie Stutthof. Dziś (29 października) odwiedzili je uczniowie Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych, by uporządkować obelisk i wspomnieć ofiary hitlerowskich zbrodni. Zobacz zdjęcia.

Aby to miejsce znaleźć trzeba się natrudzić. Jadąc ulicą Łęczycką minąć cmentarz Dębica i skręcić w leśną ścieżkę. Nie ma żadnych oznaczeń. Jednak ok. 100 metrów od drogi, na polanie, stoi obelisk, który informuje, że społeczeństwo elbląskie pamięta o ofiarach zbrodni hitlerowskich z lat 1940-1942.
     Dziś przyszła tu młodzież zachęcona przez Tomasza Glinieckiego z elbląskiego muzeum. Przyszła po to, by przed Wszystkimi Świętymi uporządkować ten teren i wspomnieć tych, którzy zostali pogrzebani w lesie.
     - Miejsce nie jest zniszczone, ale trochę zapomniane – zauważył Tomasz Gliniecki. - Jak odbywają się uroczystości to to miejsce jest pomijane. Widać jednak znaki, które przypominają o jeńcach obozowych – biało-niebieskie pasiaki z czerwoną naszywką. Tu spoczywają jeńcy obozu Stutthof, który miał swoje filie m.in. w Elblągu.
     Opowiadał uczniom klasy I o profilu wojskowym Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych, o Elblągu czasów II wojny światowej.
     - Do obozu Stutthof pierwsi polscy jeńcy trafili w październiku 1939 – mówił.- Była to grupa niewielka, ale wyselekcjonowana. Wszyscy mieli konkretne zawody, które przydały się w pracy m.in. w fabryce lokomotyw i sprzętu wojennego, która mieściła się przy dzisiejszej al. Grunwaldzkiej czy w stoczniach Schichaua.
     Pierwszy podobóz KL Stutthof w Elblągu zorganizowano w marcu 1940 r. Mieścił się on początkowo w dawnej fabryce Neumanna przy al. Grunwaldzkiej, a po roku został przeniesiony na ul. Fredry. Więźniowie byli także przetrzymywani w barakach przy ul. Radomskiej. Pracowali w zakładach Schichaua, w stoczni, jak również w rolnictwie.
     - Więźniowie, gdy umierali z wycieńczenia bądź zostali zamordowani, nie byli grzebani na cmentarzach, ale w podelbląskich lasach i to jest jedno z takich miejsc – kontynuował Tomasz Gliniecki. - Być może nigdy nie znajdziemy wszystkich miejsc ich pochówku, ale to jest potwierdzone. Obelisk postawiony w 1990 r. o tym przypomina.

  Dziś miejsce pochówku ofiar zbrodni hitelerowskich porządkowała młodzież z ZSTI w Elblągu (fot. WS) Dziś miejsce pochówku ofiar zbrodni hitelerowskich porządkowała młodzież z ZSTI w Elblągu (fot. WS)


     Młodzież przyszła uporządkować symbolicznie oznaczone mogiły wraz z wychowawcą Mirosławem Krubą i nauczycielką historii Renatą Antosik, która mówiła: - Przyszliśmy upamiętnić, posprzątać trochę, bo jest na to i odpowiedni czas. Teraz przyszli ci uczniowie, ale oni o tym miejscu powiedzą następnym.
     - Kilka dni temu ktoś rzucił farbą w inny pomnik, w inną tablicę – zauważył z kolei Tomasz Gliniecki. - Nam chodzi o to, by nauczyć się szacunku dla wszystkich. Są różne miejsca, cmentarze w Elblągu – kontynuował. - Mamy cmentarz Żołnierzy Armii Radzieckiej, ale na przykład pod Ełkiem jest olbrzymi cmentarz żołnierzy niemieckich. Nauczmy się szanować pamięć wszystkich ludzi, wszystkich narodów, ze względu na to, że ponieśli śmierć, nie ze względu na ideologię, jaką głosili. Ale naszym podstawowym obowiązkiem jest pamiętać o swoich - podkreślił.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • nawet nie wiedziałem że takie miejsce jest w Elblągu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    nwo(2014-10-30)
  • Super inicjatywa, powinno sie tam przyprowadzac ogolnie po kolei wszystkich uczniow szkol, bo jak slusznie napisano wielu nie wie o istnieniu tego miejsca ja akurat wiedzalem bylem tam pare razy. Szacunek dla inicjatora tej wycieczki i autora tego artukulu poniewaz ja juz wczesniej przy roznych okazjach, tj rocznica napasci na Polske czy rocznica zdobycia Elblaga przez Sowietow zwracalem uwage na roznych forach ze uroczystosci odbywaja sie na agrykola na cmentarzu komunistycznych zbrodniarzy a te miejsce popada w zapomnienie co jest wstydem dla Elblazan.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    Patriare(2014-10-30)
  • Gwoli ścisłości KL Stitthof nie był obozem jenieckim tylko koncentracyjnym a to nie byli jeńcy tylko więźniowie, to taka uwaga do autora.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2014-10-30)
  • Na pomniku "(. .. ) społeczeństwo woj. elbląskiego (. .. )" - to już niemal podwójna historia. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 1
    PolskiAnarchista(2014-10-30)
  • .. .pięknie. .. bo historia to nie książki, wykłady. .. to ludzie. .. ich czyny i los. .. i nieuniknione przeplatanie się obu. .. super postawa !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    ha(2014-10-30)
  • Patriare - "na agrykola na cmentarzu komunistycznych zbrodniarzy". Czyli według ciebie wszyscy żołnierze rosyjscy, którzy zginęli walcząc o Elbing to komunistyczni zbrodniarze? Co ma wspólnego komuna z walczącymi? Na Agrykola jest cmentarz wojskowy a nie partyjny. Jak tak czytam wypowiedzi niektórych to się zastanawiam czy Rosjanie nie powinni zatrzymać się na starej przedwojennej granicy RP i zostawić nas Hitlerowcom. Przynajmniej nam "podludziom" było by ciepło w krematoriach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 4
    Inżynier(2014-10-30)
  • Po pierwsze nie rosyjscy zolnieze tylko bialoruscy tu leza w 98 % bialorusini ci sami bialorusini ktorzy dokonali ludobujstwa w Katyniu zaglab sie w temacie to przyznasz mi racje ciekawe dodatkowo ilu z tych zolnierzy zanim doszli do Elbinga zgwalcilo nie jedna Polke. Fakt ja nie mowie ze wszyscy to zbrodniarze ale napewno wiekszosc grobow to groby katow Polakow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 5
    PatriaredoInzynier(2014-10-30)
  • Szanowni przedmówcy ! Mam wielką watpliość czy wolno nam sądzić tych co leżą w grobach ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    abco(2014-10-30)
  • CMENTARZ NA AGRIKOLA Jest to cmentarz zołnierski a nie komuchów, oNI NIE WYBIERALI kierunku natarcia wojsk rosyjskich, nikt się ich o zdanie nie pytał. Twierdzenie CMENTARZ KOMUNISTYCZNYCH ZBRODNIARZY, tak może twierdzić tylko człowiek z konskimi okularsmi i brakiem całkowitym znajomosci historii i poczucia godnosci człowieka. Ci polegli za Elbląg a są ich setki oddali swe młode życia za nas nie pytając za kogo walczą, polityka ich nie interesowała uszanujmy ich mogiły tak jak Rosjanie szanują nasze mogiły w Smoleńsku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    pol89(2014-10-30)
  • Myślę że szeregowi żołnierze rosyjscy nie walczyli za Elbląg, nie walczyli o naszą wolność, może niektórzy walczyli dla Stalina ale pewnie większość musiała iść na wojnę. Może przytoczyć wspomnienia żołnierza września wzięli do niewoli sowietów ale chcieli ich zwolnić, lecz Oni nie chcieli wracać do swoich walczyli wiernie do końca. Gdy hitlerowcy wzięli po 17.09 1939 do niewoli żołnierzy polskich a razem z nimi i zobaczyli ich jeńców radzieckich, zobaczywszy tych nędzników w łachach przewiązanych sznurkiem zapytali kto to jest na to polscy żołnierze "Przecież Wasi sojusznicy" Niemcy i Polacy zaśmiali się. Co do gwałtów i zbrodni to macie rację każda armia ma coś na sumieniu tylko w normalnych armiach zbrodniarzy się sądzi. Na pewnej stacji kolejowej w Polsce pijani sowieci przetrzymywali kobietę polkę a polscy kolejarze i żołnierze LWP ujęli się za nią doszło do strzelanina w ciągu 18 dni wykonano wyroki wydane przez "polski sąd" na polski żołnierzach LWP. Nie dorabiajcie ideologii o bohaterach wyzwalających dla nas Elbląg, sowieci mogli robić co chcieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Lolelb(2014-10-30)
  • Lol89 sluchaj co do grobow w Smolensku itp za utrzymanie ich placi rzad RP nie rosyjskie panstwo tak samo jest np w Lwowie na Ukrainie cmentarz Orlat byl w oplakanym stanie i tez my jako panstwo placimy za jego utrzymanie natomiast za komunistyczny cmentarz na agrykola placimy my jako podatnicy. Co do znajomosci historii to ty sie nie wypowiadaj bo na rzaden argument historyczny nie odpowiedzales, myslisz pustymi frazesami typu "oni musieli isc na wojne" tak musieli zgoda ale nikt nie kazal im gwalcic grabic i mordowac cywilow prawda? Mysle ze tak. Moja prababcia ma 94 lata zyje jeszcze i opowiadala jak sie zachowywali czerwonoarmisci jeden wielki gwalt nawet nastolatka nieprzepuszczano. .. Natomiast moj dziadek opowiadal mi jak byl mlodym czlowiekiem i w 1945 roku ruskie weszli do Gdynii moj dziadek wtedy wyszedl ze schronu z swoim rodzenstwem ojcem matka napotkali ruska a on do nich cytuje slowa " my was Polaki wszystkich wystrzelamy damy wam gorzej niz germaniec" od tak nas wyzwalali. Do lolelb zgadzam sie z toba robili co chcieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    Patriare(2014-10-31)
  • Sory za blad oczywiscie zaden anie jak napisalem "rzaden"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Patriare(2014-10-31)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia, a aneks kuchenny