Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Paskudne ziemniaki, zimno w mieszkaniu i jeszcze ten Cygan...

Elbląg, Paskudne ziemniaki, zimno w mieszkaniu i jeszcze ten Cygan...

"Na targowisku miejskim kupiłem ziemniaki. Nie smakowały mi, podejrzewam, że pochodzą z nielegalnego źródła, proszę to sprawdzić!". Był też pan Alfred z Radomia, który pijany zasnął w elbląskiej katedrze, a gdy po mszy ocknął się, dotarło do niego, że nie opuści świątyni, bo drzwi są zamknięte. Wybił więc witrażowe okno, stuły powiązał w linę i wspiął się, by przez wybity otwór uciec. Policjanci wiedzą, że bez względu na charakter zgłoszeń muszą zachować powagę, ale czasem – trzeba przyznać - jest to trudne.

W ciągu roku elbląscy funkcjonariusze przeprowadzają tysiące interwencji. Podczas codziennej służby skupiają się na ochronie życia i zdrowia, a także czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców. Zdarzają się jednak i takie sytuacje, gdy mieszkańcy wzywają patrol, choć tak naprawdę mogliby swoje problemy rozwiązać sami.
"Na targowisku miejskim kupiłem ziemniaki. Nie smakowały mi, podejrzewam, że pochodzą z nielegalnego źródła, proszę to sprawdzić!" - takie zgłoszenie otrzymali elbląscy policjanci. Innym razem zadzwoniła kobieta, która zażądała, by odnotować, że w jej mieszkaniu jest zimno, bo ktoś otworzył okno. Jest i stały bywalec telefonicznej linii policyjnej, który powtarza: "Zróbcie porządek z Jackiem Cyganem!". Dlaczego – chcą wiedzieć policjanci. "Bo ukradł moją piosenkę!" - skarży się mężczyzna.
     Funkcjonariusze świetnie pamiętają też pana Alfreda z Radomia, chociaż ten wpadł z wizytą do naszego miasta kilka lat temu.
     - Pijany 35-latek zasnął w katedrze św. Mikołaja – wspomina Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Gdy po mszy ocknął się, zobaczył, ze świątyni nie opuści, bo drzwi są zamknięte. Wziął więc ciężki przedmiot i wybił szybę w witrażowym oknie. Następnie zerwał kotary, sięgnął po stuły i związał je w linę. Tę następnie zarzucił na okno, wspiął się i wystawił głowę przez wybity otwór. Zauważyła go kobieta, która akurat stała na pobliskim balkonie. Wezwała policję i mężczyzna został zatrzymany.
     Policjanci pamiętają także nietypowe kradzieże. W Gronowie Elbląskim 15-latek włamał się do auta i ukradł skrzynię biegów. Innym razem, do mieszkańca Kępin Wielkich zgłosiło się dwóch mężczyzn, którzy oferowali mu metalowe kowadło. Kowadło, które należało do niego, a kilka miesięcy wcześniej zostało skradzione z posesji.
     Byli też i dwaj panowie z dywanem pod pachą. A w dywanie... komplety markowych kołpaków od vw i renaulta.
     Pomimo, że zgłoszenia powodują czasem uśmiech na twarzy, to żadnego nie można bagatelizować. Policjanci poważnie podchodzą do zlecanych im interwencji, ale czasem im też brakuje sił...
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem