Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Paweł Adamowicz nie żyje

Elbląg, Paweł Adamowicz nie żyje Paweł Adamowicz podczas wizyty w Elblągu w 2011 r. (fot. Anna Dembińska, arch. PortEl.pl)

Podczas niedzielnego (13 stycznia) finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy prezydent Gdańska został kilkakrotnie dźgnięty nożem, reanimowano go na scenie, następnie został przewieziony do szpitala. Lekarze walczyli o jego życie przez pięć godzin podczas ciężkiej operacji. Niestety, Paweł Adamowicz w poniedziałek zmarł.

Jak podaje trojmiasto.wyborcza.pl prezydenta Gdańska zaatakował Stefan W., 27-letni gdańszczanin. Napastnik był w przeszłości karany za napady na banki, niedawno wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał kilkuletni wyrok. Jak wynika z informacji trojmiasto.pl sprawca "miał stwierdzone schorzenia natury psychicznej", nieoficjalnie miał chorować na schizofrenię. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, który prawdopodobnie zostanie zmieniony na zarzut zabójstwa. Badana będzie również sprawa zabezpieczenia imprezy.
Pawła Adamowicza reanimowano na scenie, później przewieziono go do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie przeszedł kilkugodzinną operację. Jego stan był bardzo ciężki. Jak informowano podczas briefingu ok. godz. 12.30 jego serce i płuca nie pracowały samodzielnie – podawała gazeta.pl. Mimo walki i wysiłków lekarzy prezydent Gdańska zmarł.
Tuż przed atakiem zdążył powiedzieć ze sceny WOŚP: "Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani, Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie!" - słuchamy w materiale tvn24.pl
Paweł Adamowicz miał 53 lata. Był prawnikiem, samorządowcem oraz politykiem, w latach 1994 – 1998 pełnił funkcję przewodniczącego rady miasta. Od 1998 r. był prezydentem Gdańska. Zostawił żonę i dwie córki.

O godz. 18, pod Ratuszem Staromiejskim, odbędzie się wiec przeciwko nienawiści i przemocy. 

red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z dmuchawcami
Fototapety z Londynem
Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate
Zdjęcia i plakaty w wielkim formacie