Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Poczekamy, zobaczymy

Elbląg, Poczekamy, zobaczymy EWSH ma zezwolenie na kształcenie studentów ważne jeszcze przez pięć lat

Minister edukacji nie przedłużył Bałtyckiej Wyższej Szkole Humanistycznej w Koszalinie zezwolenia na prowadzenie kształcenia. BWSH jest założycielką Elbląskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej i Gdańskiej WSH.

Powodem decyzji ministerstwa są trwające od ubiegłego roku finansowe i personalne kłopoty koszalińskiej szkoły oraz brak reakcji na uwagi MEN dotyczące funkcjonowania BWSH, które ministerstwo miało po ubiegłorocznej kontroli przeprowadzonej w uczelni.
     
     Kłopoty z ZUS
     
     BWSH winna jest koszalińskiemu ZUS-owi prawie 10 mln złotych za nieopłacone ubezpieczenia swoich pracowników i od czerwca ubiegłego roku w Koszalinie toczy się jedyny w Polsce proces sądowy o ogłoszenie upadłości szkoły wyższej. Z takim samym powództwem ZUS wystąpił przeciwko założycielowi uczelni - Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu "Miscellanea", który jest mu winien prawie 250 tysięcy złotych.
     Kłopoty z wymiarem sprawiedliwości ma również założyciel BWSH, dyrektor generalny spółki Miscellanea i były kanclerz uczelni - Roman S. Koszalińska Prokuratura Rejonowa zarzuca mu, że odpowiadając za sprawy majątkowe uczelni i firmy, wiedząc o tym, że BWSH grozi upadłość, w grudniu 1999 r. przekazał spółce z podpoznańskiego Puszczykowa pochodzące z majątku filii BWSH w Jarocinie (siostry EWSH i GWSH, której nie udało się uzyskać odrębnej osobowości prawnej) cztery samochody osobowe, przyczepę kempingową, wyposażenie i bibliotekę szkoły. W lutym 2000 r. Roman S. sprzedał tej spółce działkę wraz z pałacem, w którym mieści się jarocińska filia uczelni.
     
     Poszkodowani wierzyciele
     
     Według prokuratury, BWSH straciła na tej operacji grubo ponad 500 tysięcy złotych. Poszkodowani zostali także wierzyciele uczelni - ZUS, Urząd Skarbowy w Koszalinie i koszaliński Urząd Miejski.
     Kolejny z zarzutów wobec Romana S. dotyczy tego, że latem ub. roku pełniąc funkcję pełnomocnika BWSH (w czerwcu 2000 Roman S. zrezygnował z funkcji kanclerza, jego miejsce zajęła Danuta M.) oraz dyrektora generalnego Miscellanei, sprzedał kilka nieruchomości należących do uczelni. Nabywcami budynków były spółki powiązane z najbliższą rodziną byłego kanclerza.
     Danucie M., która także nie jest już kanclerzem, prokuratura zarzuca, że sprzedała koszalińskiemu szpitalowi wojewódzkiemu karetkę pogotowia ratunkowego, którą w latach 90. szkoła najpierw podarowała, a później zabrała gminie Mielno.
     
     Sposób na długi
     
     W związku z problemami BWSH, w listopadzie ub. r. w Elblągu doszło do próby przejęcia władzy nad budynkami i pieniędzmi EWSH, która usamodzielniła się pod koniec 1999 r. Przysłane przez władze Mescellanei i BWSH nowe władze uczelni: rektor i kanclerz, chciały zająć miejsce dotychczasowych. Od tego czasu w elbląskim Sądzie Rejonowym toczą się sprawy o ustalenie założyciela EWSH i dysponenta jej majątku oraz cywilne procesy między władzami obu uczelni. Prawnicy szkoły elbląskiej powołują się na dokument przekazania praw założyciela, jaki władze BWSH, Miscellanei i EWSH podpisały na początku 2000 r. W dokumencie tym zapisano, że prawa i obowiązki założyciela przejmuje elbląska spółka - Andromag. Uznanie ustaleń cesji przez MEN i sądy pozwoliłoby EWSH na uzyskanie pełnej niezależności od upadającej w aurze skandalu BWSH.
     Prawnicy EWSH są w posiadaniu dwóch uzasadnień elbląskiego Sądu Rejonowego w sprawach związanych z majątkiem uczelni, w których dwa niezależne składy sędziowskie uznają, że cesja jest ważna. Do osobnego rozstrzygnięcia w tej sprawie wciąż jednak nie doszło.
     - Sprawa jest skomplikowana i ma precedensowy charakter - mówi adwokat EWSH, Roman Nowosielski. - Oceny faktów odmówił nam Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Zażalenie na tę decyzję przesłaliśmy do Sądu Najwyższego. Sądzę, że jego ostateczną opinię będziemy mieli jeszcze w tym roku.
     
     Nielegalna filia
     
     Przepychanki między władzami EWSH i BWSH sprawiły, że na przełomie roku Koszalin zdecydował, że likwiduje Ośrodek Informacji Naukowo-Dydaktycznej, który pełnił rolę "filii" (czego z kolei zabroniło ministerstwo edukacji). Z tego powodu około 1,5 tysiąca studentów BWSH, którzy dzięki umowie z EWSH mogli dotąd studiować na miejscu - w Elblągu, musiało zacząć dojeżdżać do Koszalina, zmieniać promotorów, a często i tematy prac licencjackich.
     W Gdańsku i Elblągu studiuje w sumie prawie 7,5 tysiąca osób. Mimo starań EWSH i GWSH o zmianę założyciela w swoich statutach, w dokumentach MEN wciąż założycielem jest BWSH. Jako następca założycielki - w razie pojawienia się problemów - w statutach figuruje spółka Miscellanea. W drugiej połowie lipca Minister Edukacji Narodowej uznał, że szkoła w Koszalinie nie powinna już prowadzić kształcenia.
     
     ”Wygaszanie” szkoły
     
     - Władze BWSH mają możliwość odwołania się od tej decyzji i póki co nie wyczerpały wszystkich ścieżek, włącznie ze skargą do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sprawa nie jest zakończona - usłyszeliśmy w departamencie szkolnictwa wyższego MEN. - Później będzie następowało powolne "wygaszanie" szkoły, do chwili kiedy naukę skończą ostatni studenci.
     Zdaniem Teresy Bader, zastępcy dyrektora departamentu szkolnictwa wyższego, studenci EWSH i GWSH nie powinni martwić się o los swoich uczelni.
     - W statutach wymienione są osoby, które w razie likwidacji BWSH i ogłoszenia upadłości spółki - założycielki, przejmą funkcje założyciela. Jeśli upadnie nowy
     założyciel, wyznacza swojego następcę i tak dalej.
     Jeśli mimo wszystko kłopoty pojawią się, dyrektor Bader uspokaja:
     - Wtedy zastanowimy się, co robić, ale obie szkoły mają zezwolenia na działalność na 5 lat (do 2004 roku). Po tym czasie będziemy badać ich funkcjonowanie i zgodnie z ostatnio znowelizowaną ustawą o szkołach wyższych - sprawa założyciela właściwie nie będzie ważna.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ciśnie się na usta jedno słowo - g.......
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-08-14)
  • Co tu sie dziwic - Wielce Szanowny Pan Minister wywodzi sie z innej szkoly i jesli jakas szkola mialaby go interesowac to jedynie PG. Choc smiem rowniez w to watpic. Inna sprawa, ze prawdopodobnie przyczyna takiej decyzji byl brak lapowki ze strony *WSH. W koncu tylko ryba nie bierze... A Pan Minister w koncu ryba nie jest. Pozostawiam jednak ocene co lepsze czytelnikowi. Jednoczesnie chcialem podkreslic, ze nic nie laczy mnie z *WSH (ani tam nie pracuje ani nigdy sie nie uczylem)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zdegustowany(2001-08-14)
  • skoro to jest elblaski portal to dlaczego ci idioci, ktorzy go tworza nie zamieszczaja informacji o spotkaniach wyborczych w Elblagu (np. Unia Wolnosci)?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblazanin(2001-08-14)
  • Myślę, że "Zdegustowany" mógłby zastanowić się nad formułowaniem zbyt pochopnych opinii. Łatwo się pisze o "biorących rybach", ale czasami trzebaby to udowodnić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Spokojny(2001-08-21)
  • Mysle, ze "Spokojny" zbyt malo czasu spedzil w urzedach i biurach... Nie spotkal Pani Basi upierajacej sie ze jest zajeta mimo, ze akurat palaszuje bulke ze smalcem i popija kawa marnej jakosci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Biurowiec(2001-08-21)
  • Byłem studentem tej "szkoły" Piszę w cudzysłowie, bo szlag mnie trafia jasny na tę przepychankę. Włożyłem w tę "inwestycję" kupę pieniędzy - pewno nie do odzyskania. Miałem studiować na miejscu, w Elblągu. Owszem, postanowiłem zostać w EWSH - program zajęć, jaki mi przysłano woła o pomstę do nieba! Zajęcia co tydzień, nawet w piątki! Czy to miały być studia zaoczne czy wieczorowe? Wg tego planu - wieczorowe. I kto tu łamie umowę? Bo chyba nie ja. Kto mi odda pieniądze wrzucone w błoto?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mirek(2001-08-22)
  • BWSH chce wciągnąć EWSH do grobu, ale ELBLĄG będzie walczył do końca i wygra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sztudiren(2001-08-24)
Reklama