Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Podejrzany list w Urzędzie Celnym przy Warszawskiej

 
Elbląg, Podejrzany list w Urzędzie Celnym przy Warszawskiej (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Chwile grozy przeżyli dziś (20 października) funkcjonariusze elbląskiego Urzędu Celnego. Listonosz przyniósł im list, który zaniepokoił wszystkich. W efekcie pięciu celników trafiło na obserwację do szpitala. Po sprawdzeniu przesyłki okazało się, że w środku były... plomby celnicze. Zobacz zdjęcia.

- To była zwykła przesyłka przyniesiona wraz z innymi przez listonosza – mówi Mirosław Rogucki, naczelnik Urzędu Celnego w Elblągu.
     Niepokój pracowników wzbudził dziwny adres, brak nadawcy, a nazwiska celników widniejących na przesyłce były przekręcone. W środku listu dało się wyczuć jakiś przedmiot.
     - Jest to albo coś granulowanego, albo jakiś łańcuszek lub metalowy przedmiot np. taśma – przypuszcza Mirosław Rogucki.
     Celnicy zabezpieczyli przesyłkę i powiadomili odpowiednie służby: policję, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. O skali niebezpieczeństwa świadczy fakt ewakuowania wszystkich funkcjonariuszy z budynku urzędu. Pięciu celników, którzy mieli kontakt z podejrzaną przesyłką zostało przewiezionych do szpitala na obserwację.
     Na miejsce przyjechały trzy wozy bojowe Państwowej Straży Pożarnej oraz grupa chemiczna, która zabezpieczyła przesyłkę.
     - Na razie nie wiemy, co jest w środku. Przesyłkę przekazaliśmy policji z prośbą o sprawdzenie pod kątem pirotechnicznym – mówi kpt. Przemysław Siagło, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
     Około 30 osób będących w budynku zostało ewakuowanych. Jeżeli okaże się, że list jest „bezpieczny” pod względem pirotechnicznym, zostanie sprawdzony czy może być niebezpieczny epidemiologicznie. Po sprawdzeniu okazało się, że w przesyłce były... plomby celnicze. 

MS, SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy