Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Podejrzany list w Urzędzie Celnym przy Warszawskiej

 
Elbląg, Podejrzany list w Urzędzie Celnym przy Warszawskiej (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Chwile grozy przeżyli dziś (20 października) funkcjonariusze elbląskiego Urzędu Celnego. Listonosz przyniósł im list, który zaniepokoił wszystkich. W efekcie pięciu celników trafiło na obserwację do szpitala. Po sprawdzeniu przesyłki okazało się, że w środku były... plomby celnicze. Zobacz zdjęcia.

- To była zwykła przesyłka przyniesiona wraz z innymi przez listonosza – mówi Mirosław Rogucki, naczelnik Urzędu Celnego w Elblągu.
     Niepokój pracowników wzbudził dziwny adres, brak nadawcy, a nazwiska celników widniejących na przesyłce były przekręcone. W środku listu dało się wyczuć jakiś przedmiot.
     - Jest to albo coś granulowanego, albo jakiś łańcuszek lub metalowy przedmiot np. taśma – przypuszcza Mirosław Rogucki.
     Celnicy zabezpieczyli przesyłkę i powiadomili odpowiednie służby: policję, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. O skali niebezpieczeństwa świadczy fakt ewakuowania wszystkich funkcjonariuszy z budynku urzędu. Pięciu celników, którzy mieli kontakt z podejrzaną przesyłką zostało przewiezionych do szpitala na obserwację.
     Na miejsce przyjechały trzy wozy bojowe Państwowej Straży Pożarnej oraz grupa chemiczna, która zabezpieczyła przesyłkę.
     - Na razie nie wiemy, co jest w środku. Przesyłkę przekazaliśmy policji z prośbą o sprawdzenie pod kątem pirotechnicznym – mówi kpt. Przemysław Siagło, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
     Około 30 osób będących w budynku zostało ewakuowanych. Jeżeli okaże się, że list jest „bezpieczny” pod względem pirotechnicznym, zostanie sprawdzony czy może być niebezpieczny epidemiologicznie. Po sprawdzeniu okazało się, że w przesyłce były... plomby celnicze. 

MS, SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama