Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Podróż zabytkowym tramwajem

 
Elbląg, Podróż zabytkowym tramwajem W Elblągu tramwaje są obecne od ponad 100 lat. Dziś świętowano podróżując "eNką" (fot. Anna Dembińska)
Rek

Jest czerwony, ma ponad pięćdziesiąt lat i mknął dziś (23 listopada) ulicami naszego miasta. Tak elbląskie tramwaje uczciły 119-lecie swojego istnienia. Zobacz zdjęcia.

Przejażdżka tramwajem była bezpłatna, a wsiąść do niego mógł każdy. Zainteresowanie było ogromne. Liczący sobie 54 lata tramwaj przeżywał dziś wielkie oblężenie. Dla wielu wycieczka starym tramwajem była okazją do wspomnień. – Kiedyś w tramwajach panował ogromny tłok – wspomina z sentymentem elblążanka. – Zdarzało się, że tramwaje jechały z otwartymi drzwiami, a ostatni pasażer stał na schodach.
     - Do tego, w tramwaju siedziała konduktorka z wielką torbą i sprzedawała bilety – dodaje druga. - Pamiętam jeszcze takie tramwaje, w których to pasażer zamykał drzwi. Gdy była zima, a spieszący się pasażer drzwi nie zamknął, panował przerażający ziąb. Wszyscy wtedy dojeżdżali do pracy tramwajami. To były czasy!
     Podobnie z tramwajów korzystali elblążanie przed wojną. To on dowoził i odwoził robotników zakładów Schichaua czy Loeser & Wolff przy Królewieckiej. – Tramwaje kursowały wtedy co 7,5 minuty. Były bardzo punktualne. Nie miały prawa się spóźnić – opowiada Tomasz Gliniecki z elbląskiego muzeum, który wiódł dziś elblążan śladami historii elbląskich tramwajów.
     Tramwaj, którym podróżowali dziś elblążanie to wagon typu N. - Wagony te powstawały w latach 40-tych XX w. w Rzeszy Niemieckiej – opowiada pasjonat tramwajów, Jan Mazurek. - Potem, już w Polsce, powstawały różne wersje tych wagonów. Wagon, którym obecnie jedziemy, pochodzi z roku 1960. Z czasem został przebudowany, był to wagon dwustronny z rozsuwanymi drzwiami. W latach 1945-60 po Elblągu jeździły jeszcze tramwaje poniemieckie. Z czasem wagony te zaczęły się zużywać i zaczęto sprowadzać nowe. Były to właśnie wagony typu N.
     W przyszłym roku okrągła rocznica elbląskich tramwajów. Ciekawe, co czeka elblążan z tej okazji?
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM