Poniedziałek 20-05-2019, imieniny Aleksandra
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Podyskutuj o Elblągu: czy potrzebne nam murale?

 
Elbląg, Podyskutuj o Elblągu: czy potrzebne nam murale?
Taki mural jest w Krakowie i zarówno mieszkańcy, jak i turyści bardzo sobie go chwalą (fot. A)

Sondaż portElu

Czy Elbląg z muralami byłby bardziej atrakcyjnym miastem?
Zdecydowanie tak. Piękne murale zdobią wiele polskich miast i stają się atrakcją turystyczną 72.4%
Nie sądzę. Malowidła na murach to nic wyjątkowego. Są poważniejsze problemy 24.0%
Nie mam zdania na ten temat 3.6%
Liczba głosów: 445. Sondaż został zakończony.

Zjawisko murali gości na niemal każdej szerokości geograficznej, ta forma street artu jest też modna w Polsce. Duże miasta mogą pochwalić się imponującymi muralami stworzonymi przez artystów, ale i mniejsze ośrodki również. W Elblągu jest kilka przykładów tej sztuki, ale nadal nieśmiało wchodzi ona na mury. Czy my, elblążanie, chcemy takich ozdób w przestrzeni publicznej? Zachęcamy też Czytelników do dyskusji na ten temat.

Mural to nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznaczająca w skrócie dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego, najczęściej monumentalne. Malowidła takie, w zależności od intencji twórcy, mogą mieć na celu impresję odbiorcy, reklamę jakiegoś produktu lub promocję akcji charytatywnej - tyle wiedzy encyklopedycznej.
     Można powiedzieć, że w Polsce murale nie są niczym nowym. W czasach PRL-u niemal w każdym mieście była gdzieś namalowana reklama PKO, Pewexu, PZU czy choćby promująca honorowe krwiodawstwo.
     Od kilku lat polskie miasta prześcigają się - wzorem metropolii europejskich i światowych - w ciekawych malowidłach ściennych. Do Elbląga ten trend również zawitał, choć dość nieśmiało pnie się po murach. Mamy m.in. malowidła przy parku między ul. Mickiewicza i Żeromskiego, na zapleczu budynków widzianym od strony Parku Planty, niepodległościowy mural przy ul. Grochowskiej według projektu III Liceum Ogólnokształcącego, a dla sympatyków Olimpii Elbląg mural (?) przy stadionie na Agrykola 8. Z murali znana jest Adriana Ronżewska - Kotyńska, dyrektorka CS Galeria EL.
     - Myślę, że nie mamy w Elblągu murali - ripostuje. - Cały czas czekamy na takie, jakie znane są z Łodzi, Warszawy czy Poznania. To, co zrobiłam to był mural-niemural.
     Jej prace można oglądać na starówce, w parku Dolinka (chyba jeszcze, bo wody Kumieli sukcesywnie je wypłukuje), na pętli tramwajowej przy ul. Ogólnej. Każdy z nich ma inną historię. Na starówce jest audiomural, w parku cytaty z filmów-klasyków polskich takich, jak 'Rejs" czy "Nóż w wodzie", a przy ul. Ogólnej mural - "matematyczny wykres" inspirowany historią Elbląga, wykonany na panelach dźwiękochłonnych.
     - Na murale zdecydowanie najlepsze są ściany szczytowe budynków, mają tynkową fakturę, w inny sposób można malować, inną farbą. Temat nie jest zamknięty, zachęcam artystów do wykonania murali  - dodaje Adriana Ronżewska-Kotyńska.
     Miasto też daje zielone światło i ogłosiło konkurs z przesłaniem „Środowisko”. Taki mural ma powstać na ścianach podziemnego przejścia pieszo-rowerowego przy ul. Lotniczej w Elblągu. Do zagospodarowania artysta dostanie ok. 115 m kw. powierzchni. Chętni mogą zgłaszać swoje projekty do 16 maja.
     Zasłonę milczenia i wstydu należy opuścić na bezmyślne, czasem wulgarne bazgroły, bo te są karygodne i karalne. Ale pomyślmy o przemyślanych projektach, estetycznych, pomysłowych, wartościowych. Chcemy, by taka sztuka pięła się po murach Elbląga?
     
     A co na ten temat sądzą nasi Czytelnicy? Zapraszamy do dyskusji i udziału w naszej sondzie, którą zamieszczamy przy artykule.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta samoprzylepna 400x260 cm - Jesień
Fototapety do sypialni
Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate
Fototapety fashion z modą