Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Podziękowania za służbę, Gwiazdy za misje

 
Elbląg, Podziękowania za służbę, Gwiazdy za misje Dziś świętował 16 batalion dowodzenia (fot. WS)
Rek

W piątek (18 maja) swoje doroczne święto obchodził 16 batalion dowodzenia, świętowała także Orkiestra Wojsk Lądowych Garnizonu Elbląg. - Wielokrotnie udowadnialiście swój profesjonalizm, na który my, elblążanie, możemy liczyć nie tylko w obliczu zagrożenia, ale także podczas miejskich uroczystości – mówił prezydent Grzegorz Nowaczyk. Przywitał również żołnierzy, którzy wrócili z misji w Afganistanie. Zobacz zdjęcia i film.

W maju przypada doroczne święto 16 batalionu dowodzenia. Swoje urodziny (w tym roku 68) obchodzi Orkiestra Wojsk Lądowych Garnizonu Elbląg. To okazja do podwójnego świętowania.
     Dokładnie o godz. 10 na placu apelowym przy ul. Królewieckiej rozpoczęła się uroczysta zbiórka pododdziałów, w której wzięli udział zaproszeni goście, rodziny, przyjaciele i sympatycy zarówno batalionu, jak i orkiestry oraz żołnierze i pracownicy obu „jubilatów”. W trakcie uroczystości zostały odczytane okolicznościowe rozkazy, wręczone wyróżnienia oraz przekazane życzenia.
     Dowódca 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dyw. Janusz Bronowicz oraz Dowódca 16 batalionu dowodzenia ppłk Andrzej Duda powitali żołnierzy batalionu, którzy niedawno powrócili do kraju z Afganistanu, gdzie pełnili służbę w ramach X Zmiany PKW.
     - Potwierdziliście, że macie wielkie serce do służby wojskowej – mówił generał Bronowicz odznaczając żołnierzy Gwiazdami Iraku, Afganistanu i Czadu.

 


     Z misji wrócił m.in. kpt. Maciej Kurowski, dowódca grupy łączności Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie: - To była moja druga – po Iraku - misja. Jednak ta była znacznie trudniejsza. Niby nie bierzemy udziału w akcjach bojowych, bo grupa łączności zabezpiecza system łączności z krajem, a także między bazami, jednak zdarzały się sytuacje niebezpieczne. Zagrożenie w Afganistanie istnieje cały czas – przekonywał kapitan Kurowski. – Baza jest na wysokości 2200 m n.p.m, a ostrzałom sprzyja teren górzysty. Zawsze ktoś z ukrycia może zaatakować.
     Czy mimo wszystko pojedzie na kolejną misję?
     - Żołnierz jest żołnierzem i wykonuje zadania, ale dopiero wróciłem więc nie myślę co będzie za rok czy dwa – skwitował kpt. Maciej Kurowski. - Na razie trzeba odpocząć, zregenerować siły, jest rodzina, wakacje się zbliżają.
     Żona kapitana też służy w 16 batalionie dowodzenia. Mimo, że żołnierskie życie zna, nie przyzwyczaiła się do wyjazdów męża na misje i martwi się o niego, jak każda „cywilna” żona. A czy ona była na misji?
     - Nie! – zdecydowanie odpowiedział kpt. Kurowski.
     Z półrocznej misji wrócił także chor. Krzysztof Czubiński: - Byłem już i w Iraku, i też w Afganistanie. Ta misja była jednak najtrudniejsza, bo byłem najbliżej nieszczęśliwych wypadków.
     Chor. Czubiński był w Afganistanie informatykiem. To m.in. dzięki niemu koledzy mogli porozmawiać ze swoimi bliskimi na Skypie.
     - Głównie jednak zajmowałem się częścią wojskową - administrowaniem sieci jawnych i niejawnych – zdradził.
     Co żołnierza pcha na misje?
     - Na pewno ciekawość – mówił chor. Czubiński. - W kraju takich doświadczeń nie mamy. Z drugiej strony chęć sprawdzenia siebie jako żołnierza. Trzeci powód - środki finansowe, które są inne niż u nas w kraju. Przypuszczam więc, że wezmę udział w kolejnej misji za dwa lata.
     
     Część oficjalną uroczystych obchodów święta obu jednostek zakończyła defilada pododdziałów z udziałem Szwadronu Kawalerii im. 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich ze Starogardu Gdańskiego pod Dowództwem Rotmistrza Krzysztofa Landowskiego. Następnie na ternie szkoleniowym u zbiegu ul. Królewieckiej i Piłsudskiego rozpoczął się Festyn Mundurowy: wojska, Straży Pożarnej i Straży Granicznej.
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama