Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Pogotowie opiekuńcze pod lupą

Elbląg, Pogotowie opiekuńcze pod lupą Pogotowie Opiekuńcze w Elblągu.

Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przeprowadzili kontrolę w Pogotowiu Opiekuńczym po zdarzeniu, do jakiego doszło na terenie placówki 29 marca. Wówczas 16-latek pobił swojego 14-letniego kolegę, a inny wychowanek sfilmował to telefonem komórkowym. Kontrolę prowadzą też urzędnicy elbląskiego magistratu. Okoliczności zdarzenia bada zaś elbląska policja.

- Z naszych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w niedzielę 29 marca o godz. 21.30 - mówi Piotr Rzepczyński, rzecznik prasowy Prezydenta Elbląga. - Wychowawca, który pełnił wówczas dyżur, widział wieczorem poszkodowanego chłopaka, ale nie zauważył, by ten miał ślady pobicia. Później lekarz, który badał 14-latka, też nie zlecił dodatkowych badań, a jedynie obserwację w ośrodku. Chłopak miał trzy siniaki. Następnego dnia jeden z wychowawców na komputerze znalazł film z zajścia - kontynuuje rzecznik prezydenta. - Nie powiadomił jednak od razu dyrektorki placówki, zrobił to dopiero następnego dnia i to był błąd. Kolejna nieprawidłowość to zachowanie dyrektorki. Powiadomiła ona co prawda policję i sąd, ale nie zgłosiła faktu w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
     Prezydent Henryk Słonina wstrzymuje się na razie od wyciągnięcia ewentualnych konsekwencji wobec pracowników Pogotowia Opiekuńczego. Póki co, w ośrodku trwa kontrola urzędników magistratu.
     - Od wczoraj (6 kwietnia) przeglądu placówki dokonują urzędnicy m.in. Wydziału Społecznego oraz Wydziału Edukacji UM - mówi Piotr Rzepczyński. - Sprawdzają, czy zadania statutowe są prawidłowo realizowane.
     Sprawą zajmuje się też elbląska policja.
     - 16-letni Daniel został dwa tygodnie wcześniej zatrzymany za kradzież portfela - mówi st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Trafił wówczas do izby dziecka. Wcześniej był karany m.in. za kradzieże i pobicia.
     Jak przyznaje oficer prasowy, teraz badana jest wielowątkowość tej konkretnej sprawy z Pogotowia Opiekuńczego. Policjanci przesłuchują wychowanków, wychowawców. Sprawdzają, czy do podobnych incydentów nie dochodziło wcześniej.
     Na razie Sąd Rodzinny i Nieletnich zdecydował o umieszczeniu Daniela B. w ośrodku wychowawczym w Gdańsku Oliwie, do którego chłopak został już przewieziony. Aby zdecydować o jego dalszych losach, sąd czeka na opinie biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii. Ważna też będzie opinia z Pogotowia Opiekuńczego, gdzie przebywał Daniel.
     - Sąd przesłucha wszystkich świadków zdarzenia - mówi sędzia Danuta Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Okoliczności tej spawy nie są do końca jasne. Musimy zebrać wszystkie dowody. Policja bada też, czy zarzuty nie zostaną postawione także innym osobom przebywającym wtedy w ośrodku. Mówimy tu ewentualnie o podżeganiu do pobicia i o nieudzieleniu pomocy ofierze. Czekamy także na opinię z Pogotowia Opiekuńczego na temat Daniela B.
     Najgorsze, co może spotkać sprawcę brutalnego pobicia 14-latka, to pobyt w ośrodku poprawczym.
     
     Mówi rzecznik prasowy Prezydenta Elbląga Piotr Rzepczyński:
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • 1/ czy 16 latek nie moze być sądzony jak dorosły ? 2/najwyzsza kara - poprawczak ? Za PRL -u bylby tam juz dawno i nie mial okazji popelnić kolejnych przestepstw. Mam wrazenie, że wiekszość przestepstw w polsce popelniaja nieletni, a oni nie sa u nas karani, chyba najwyzsza pora, by to zmienić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-07)
  • do przedmowcy. .to mi sie podoba mniej wiecej tez tak napisalam na elblag 24 to nie zamiescili opinii ciekawe jak tu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-07)
  • ooooo udalo sie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-07)
  • poczekamy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-07)
  • Jedna akcja jakiegoś psychopaty i stał się gwiazdą telewizji, a urzędnicy rzucili się do kontroli jak hieny tak jakby to coś miało wspólnego, Każda buda sklep ma monitoring może sprawdzicie kasety z pogotowia, trzeba też było wysłać ochronę obiektu a gdzie powinien być młodociany przestępca, napewno nie z dziećmi normalnymi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
  • aż się serce kraja, że dziecko które strafiło do pogotowia opiekuńczego po przejściach (14 latek) doznało takiego pobicia pytanie tylko gdzie byli opiekunowie pogotowia i co robili i kto umieścił 16 latka z wyrokami w pogotowiu opiekuńczym dlaczego jak zwykle coś musi się wydarzyć aby ludzie zaczęli logicznie myśleć i prawidłowo wykonywać swoje obowiązki z tego co wiem to pogotowie ma pomagać dzieciom a nie szkodzić albo zagrażać ich życiu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
  • Kolego powyżej -nie rozczulaj się! Przeanalizuj kto tam trafia. Ten 14stolatek już ewentualnie za swoje odcierpiał. Teraz ten sprawca powinien tydzień jeżdzić na dupie. A rodzicom dowalić po 5tysiaków. Są bardzo rzadkie przypadki gdy dziecko potrzebuje takich instytucji. Mnie by było wstyd, żeby moje dziecko tułało się po takich obiektach. A mamusia w telewizji bezczelnie wnosi pretensje. Obłuda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
  • Ten Danielek to powinien dawno trafić do zakładu karnego za swoje wyczyny. On był już zdemoralizowany mając 9 lat. Dziwię się że w ogóle trafił do Pogotowia Opiekuńczego???!!! Czy nasz SĄD dla Nieletnich potrafi rozgraniczać pewne zachowania dzieci????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
  • Gdyby państwo było mądre i nie walczyło w tej kwestii z kościołem takie przypadki można by było łatwo opanowywać. Krótkotrwałą opiekę nad takimi dziećmi trzeba powierzać instytucjom kościelnym. Naturalnie za drobną dopłatą. W małych grupach, w ciszy i poszanowaniu bliżniego swego efekty byłyby widoczne. Ponieważ takie prawo mamy, i wszystko wrzucamy do jednego worka agresja się kumuluje. Jakoś dziwnie to słynne TPD siedzi cicho. W 1948 roku w ramach świeckiego wychowania zaczęto wprowadzać nowe metody wychowawcze i to wszystko tak trwa. Owoce mamy widoczne, każdego dnia na portalu. Do I ej komunii jako tako, a potem -diabeł wyrósł !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
  • Drodzy mili panstwo mojim zdaniem to agresja nieletniego, ,sam bylem w osrodkah wyhowawczyh ale byly tesz ze pobilem sie z kolega ale nietak zeby skakac po koledze. .. .Winni sa wyhowawcy tego pogotowia opiekunczego. .. .udawanie ze sa, tylko -2-osoby z wyhowawcuw//. .Unas w o0srodku jak bylem tesz bylo nas p-onad-350.i dawali sie rady. .. .Szkoda zetak sie stalo. .Trudno moze, Totyle narazie. .Pozdrawiam. Bogdan-Katowice. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bogdan-508820780(2009-04-08)
  • Generalnie państwo nie radzi sobie z takimi problemami. Praca wychowawcza z dziećmi i młodzieżą leży. Wszędzie brakuje pieniędzy. Znaczenie rodziny maleje. Wszystko co lepsze, lecz nie zapisane w prawie jest nie konstytucyjne. Bezkarność i nadzwyczajna tolerancja dyktuje zachowania. Głupi, bo nie umie skombinować. Słabyś, bojący no to dawaj. Nauka nic nie daje. Praca-za tyle? fiu. Lepiej być bandziorem, złodziejem. W razie wpadki kolesie pomogą. Nikt nic nie widział. Czy to zawsze tak było?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
  • Ten szczeniak chodził na religię gdzie wmawiano mu że jest wszystko dzieje się za zgodą boga. No to sobie folgował. Kradł, pił, bił. Za zgodą boga. A ja mu życzę aby jak najszybciej jakiś mądry człowiek skręcił mu kark i uwolnił ten świat od kanalii i niech idzie do swojego boga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-08)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta z ludźmi
Obraz na płótnie, tryptyk 70x110, 110x110, 70x110 cm
Fototapety dziecięce
Obraz na dibond 300x60 cm - Owoce