Sobota 21-07-2018, imieniny Daniela, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pomysł na starówkę pilnie poszukiwany

Elbląg, Pomysł na starówkę pilnie poszukiwany (fot. AD)
Rek

Wczorajsze (20 stycznia) popołudnie w naszym mieście upłynęło pod znakiem rozmów na temat elbląskiej starówki. W ramach Elbląskiego Towarzystwo Naukowego wykład o retrowersji Starego Miasta w Elblągu w Bibliotece Elbląskiej wygłosiła prof. Maria Lubocka-Hoffman, zaś o godz. 18 zorganizowano spotkanie nowego tworu wśród elbląskich organizacji – Forum Rozwoju Elbląga, którego tematem przewodnim spotkania była... „Odbudowa Starego Miasta”

Spotkanie FRE nie przyciągnęło nie tylko wielu gości, ale absencją wykazali się również współtworzący Forum. Usprawiedliwiał ich Cezary Balbuza, jeden z założycieli FRE, tłumacząc, że zatrzymały ich obowiązki służbowe i inne zobowiązania: – Nasza inicjatywa rodzi się w bólach. Jest nas więcej, ale są to ludzie aktywni i dlatego nie mogą tu być – powiedział.
     W wąskim gronie podjęto dyskusję nad wizją starówki i jej funkcji. Punktem wyjścia wczorajszej dyskusji było założenie, iż starówka w obecnym stanie nie spełnia oczekiwań – zarówno estetycznych, jaki i funkcjonalnych – elblążan, reprezentowanych na spotkaniu w liczbie siedmiu osób. Prowadzący spotkanie Cezary Balbuza wyraził ubolewanie, że w tym samym czasie w Bibliotece Elbląskiej odbywa się wspomniane spotkanie z prof. Marią Lubocką-Hoffmann, gdyż – jak się wyraził – to ona zgotowała Elblągowi taki los.
     
     Starówka bez samochodów to starówka bez życia?
     
Podczas spotkania padło wiele pytań dotyczących przyszłości starówki. Dyskutanci żywo byli zainteresowani planami miasta dotyczącym zminimalizowania ruchu kołowego w tym miejscu. Nie brakowało przykładów na to, że taka decyzja może wywołać skutek odwrotny od zamierzonego. Większość dyskutantów wyraziła obawę, że zablokowanie wjazdu na starówkę może spowodować odwrót mieszkańców od tego miejsca. Argumentowano, że klienci są wygodni i chcieliby móc pod sklep czy inne miejsce podjechać autem a nie, jak zakładają to bydgoscy naukowcy, transportem publicznym.
     
     Ogródek archeologiczny tak, ale nie w obecnym miejscu
     
Krytyce nie umknął również ogródek archeologiczny zlokalizowany przy katedrze św. Mikołaja, między ulicami Rybacką a Mostową: – Sam pomysł odsłonięcia fundamentów nie jest zły, tylko nie w tym miejscu. Żal bowiem nie odbudować w tym miejscu pięknych kamienic, które się tam kiedyś znajdowały – powiedział Balbuza i zaproponował przesunięcie ogródka na dalsze ulice.
     Protest do tego pomysłu złożył jeden z gości, jak sam się przedstawił – fan Elbląga i prawie konserwator zabytków: – Miejsce przez pana wskazane pod względem historycznym nie ma żadnej wartości. Tam były kamienice niedawno – w stosunku do tych przed katedrą – zbudowane. Więc pokazywanie ich nie jest specjalną atrakcją. Elbląg nie ma zabytków, jedyne co nam zostało, to takie wykopaliska. Wiec jeśli już chcemy coś pokazywać turystom, to niech to nie będą mury sprzed wieku – powiedział. Zgodził się jednak, że warto odbudować kamienice wskazywane przez Cezarego Balbuzę, jednak podkreślał, że warto znaleźć kompromis i na przykład zachować część fundamentów w celach turystycznych.
     
     Starówka tętniąca życiem również po 22
     
Jednym z ważniejszych wątków podjętych podczas wczorajszego spotkania było określenie funkcji Starego Miasta. Zgodzono się co do tego, że jedną z najważniejszych funkcji powinna być rozrywkowo-kulturalna. Zwrócono uwagę, że zlokalizowanie w obrębie starówki Galerii EL, obu bibliotek, Muzeum idealnie komponuje się z nadaniem takich funkcji temu miejscu. Nadal jednak pozostaje otwarte pytanie, jak to zrobić?. Czyli jak przyciągnąć do starówki mieszkańców nie tylko wieczorami.
     Jeden z gości, historyk, również miłośnik Elbląga, zauważył, że przez długi czas Elbląg żył bez starówki, jest to nowy twór i potrzeba czasu, by wróciły tu przedwojenne tradycje, do których tak chętnie się odwołujemy, jednak nie zwracając uwagi na to co, działo się miedzy tamtymi czasami, a teraźniejszością: – Mieszkańcy będą coraz chętniej odwiedzać starówkę, potrzeba na to tylko czasu – wyraził optymistyczne przekonanie.
     Dodatkowo zwrócono uwagę na dotychczasowe „praktyki” mieszkańców starówki, którzy nie są przychylnie nastawieni do „rozrywkowej” koncepcji swojej dzielnicy: – Mamy przecież przykłady przedsiębiorców, którzy zamknęli swoje lokale głównie z powodu natrętnego wzywania policji do bawiących się klientów takich rozrywkowych miejsc i utrudniania zdobywania koncesji na alkohol, a tym samym przyczyniania się do likwidacji pubów czy dyskotek – zwrócił uwagę jeden z gości.
     Panaceum na to mogłoby być oficjalne ustalenie, podkreślenie rozrywkowo-kulturalnej funkcji tej części miasta: – Przecież taki zapis można umieścić w uchwale miejskiej. Wówczas ci, którzy chcieliby nabyć mieszkanie, musieliby wziąć pod uwagę taki charakter starówki – przekonywał Cezary Balbuza.
     
     Pomysł na ładniejsze kamieniczki
     
Kolejnym poruszonym tematem była zabudowa starówki. Eufemistycznie oceniono dotychczasowy wygląd większości kamieniczek jako niezadowalający i niezbyt urodziwy. Tym bardziej, jeśli porówna się obecny wygląd zabudowy do tej, którą można zobaczyć na zachowanych, archiwalnych zdjęciach przedwojennego Elbląga. Jak zauważył prowadzący spotkanie, winnym takiemu wyglądowi starówki jest zapis w uchwale z 27 listopada 1997 roku, który zacytował: „kamienice należy projektować w indywidualnych, współczesnych formach architektonicznych, eliminując styl historyzujący. Dopuszcza się możliwość stosowania historycznego detalu w sposób niesugerujący, że kamienica jest obiektem zrekonstruowanym lub oryginałem z określonej epoki stylowej. Projektowana architektura musi nosić zmianę czasu i miejsca, w którym powstała, a jednocześnie wykazywać się uniwersalnymi walorami estetycznymi.” [uchwała nr 88181525197, §9, punkt 4].
     Jednym z rozwiązań takiej sytuacji, jakie padło podczas środowej rozmowy, było postawienie na dobrą, nowoczesną, ale sygnowaną dobrym projektem architekturę. Zaproponowano, by na przykład ogłosić konkurs ogólnopolski czy nawet europejski na zabudowę wzdłuż bulwaru, by przyciągnąć do Elbląga uwagę poważnych i znanych pracowni architektonicznych, które mogłyby potraktować ten konkurs prestiżowo.
     
     To tylko rozmowa
     
Wczorajsze spotkanie pokazało, ile tematów do dyskusji przynosi sama starówka, jej zagospodarowanie oraz znalezienie koncepcji, która pogodziłaby mieszkańców, inwestorów, władze miasta, turystów i klientów. Niestety, podczas spotkania nie dowiedzieliśmy się niczego nowego. Nie padły interesujące, świeże propozycje zmiany dotychczasowego porządku. Uczestnicy rozmowy mieli świadomość, że starówka pilnie potrzebuje nowej drogi rozwoju, jednak zabrakło konkretnych propozycji i przedstawienia realnych planów realizacji.

 


     Cezary Balbuza zapewniał, że w gronie Forum Rozwoju Elbląga są eksperci z niebywałą wiedzą na temat elbląskiej starówki, możliwości jej odbudowy oraz zagadnień choćby prawnych z tym związanych. Szkoda zatem, że nie pojawili się na spotkaniu, gdyż może wówczas oprócz miałkiej rozmowy spotkanie zaowocowałoby konkretnymi rozwiązaniami czy też wykluczyłoby część omawianych pomysłów.
     
***
     Forum Rozwoju Elbląga jest spontaniczną inicjatywą obywateli miasta Elbląga o charakterze apolitycznym, która, mamy nadzieję, w najbliższym czasie po rejestracji przekształci się w stowarzyszenie. FRE tworzą Elblążanie, którzy chcą mieć realny wpływ na wszechstronny rozwój naszego miasta, które ma być atrakcyjnym miejscem zamieszkania, pracy i wypoczynku.
     Impulsem do powstania, FRE było narastające poczucie oderwania poczynań władz miejskich Elbląga od realiów społecznych, nieliczenie się z opinia publiczną, kontrowersyjne inwestycje, brak polityki informacyjnej itp. FRE chce być ogniwem umożliwiającym komunikację władz miasta ze społeczeństwem, tak żeby władze wiedziały, czego chce społeczeństwo, żeby konsultacje społeczne nie były fikcją, a realnym wpływem społeczeństwa na decyzje władz Elbląga. Z drugiej strony, FRE chce pomóc władzom miejskim Elbląga w informowaniu społeczeństwa o planowanych inwestycjach oraz całokształcie prowadzonej przez nie polityki społeczno-gospodarczej w mieście. FRE chce być partnerem społecznym każdych kolejnych władz Elbląga bez względu na orientację polityczną, ponieważ uważamy, że najważniejszy jest wszechstronny rozwój miasta Elbląga i dobro jego mieszkańców.
     Członkiem FRE może zostać każdy pełnoletni elblążanin, mający pomysły na rozwój miasta i chcący się nimi podzielić z innymi. Witamy w naszym gronie zarówno specjalistów z dziedziny architektury, marketingu, ekonomii, prawa jak i wszystkich pozostałych lokalnych patriotów, którym zależy na naszym mieście.
     W Elblągu jest wiele tematów do debat publicznych, które powinny organizować władze miejskie w ratuszu w godzinach popołudniowych w dni powszednie i w soboty. Uważamy, że najpilniejsze debaty powinny dotyczyć:
– Kształtu, zakresu, formy i wielkości zabudowy oraz funkcji Starego Miasta i Wyspy Spichrzów.
– Tworzenia nowych miejsc pracy poprzez pozyskiwanie nowych inwestorów przemysłowych spoza miasta oraz stwarzanie warunków lokalnym przedsiębiorcom do zwiększania zatrudnienia w swoich firmach.
– Infrastruktury komunikacyjnej miasta (potrzeby, plany i priorytety).
– Rozwoju bazy sportowej, kulturalnej i rekreacyjnej w mieście.
– Polityki władz miejskich wobec planów budowy dróg wodnych i lądowych w okolicach Elbląga.
(ze strony FRE)
     

Angelika Kosielska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ogródek archeologiczny - to fatalny pomysł. Nie lepiej postawić tablice z wielgachnymi fotografiami, przedstawiające uliczki, budynki z lat przedwojennych i powojennych, by podziałać na wyobraźnie ludzi odwiedzających starówkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    lukaz(2010-01-22)
  • "Protest do tego pomysłu złożył jeden z gości, jak sam się przedstawił – fan Elbląga i prawie konserwator zabytków: – Miejsce przez pana wskazane pod względem historycznym nie ma żadnej wartości. Tam były kamienice niedawno – w stosunku do tych przed katedrą – zbudowane. Więc pokazywanie ich nie jest specjalną atrakcją. (. .. )Wiec jeśli już chcemy coś pokazywać turystom, to niech to nie będą mury sprzed wieku – powiedział. " O ile dobrze zrozumiałem kontekst całego fragmentu traktującego o "ogródku archeologicznym", to dziwię się, że taki fan i "prawie" konserwator zabytków tkwi nadal w niewiedzy, nie poszukując głębszych źródeł niż przedwojenne fotografie dostępne na Allegro. W miejscu tym stał do mniej więcej połowy XIXw. cały rządek gotyckich kamienic mieszczańskich, których pierwotny wygląd jest znany m. in. dzięki akwareli Carla Porscha czy rysunkom Karla Hauke i Horsta Stobbe. I jeżeli chodzi o "znikomą wartość historyczną" wskazanego miejsca to dodam tylko, że właśnie w miejscu realizowanego projektu "ogródka" przy ulicy Rybackiej 9 mieścił się pierwszy elbląski dwór Artusa z XIVw. przeniesiony w roku 1580 na róg Kowalskiej i Starego Rynku. Jednak wygląd pierwotnego dworu jest niestety nieznany.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ojciecadek(2010-01-22)
  • Poza tym - i tu kolejna gafa, praktycznie wszystkie fundamenty odkopane na Starym Mieście są średniowiecznej proweniencji, gdyż przebudowywano głównie tylko elewację frontową w duchu aktualnej maniery, lub (bardzo rzadko) wyburzano i budowano kamienicę od nowa, jednak zawsze na pierwotnych fundamentach. Niemniej reasumując, dyskusja musiała być ciekawa i ubolewam że nie mogłem się na niej zjawić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ojciecadek(2010-01-22)
  • galeria handlowa na starowce prosze:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-01-22)
  • a może czerwone latarnie na starówce i budki z chlebem i słoniną
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sed(2010-01-22)
  • Niestety, miejsce pod ogródek archeologiczny nie wybrano w miejscu pierwotnego Dworu Artusa, co więcej wybrano jeden z najmniej ciekawych odkrytych reliktów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-01-22)
  • do ojcaadka: Nie było pana na spotkaniu i nie wiem pan które miejsce wskazał pan Balbuza. Pokazał on miejsce gdzie stały budy drewniane w późniejszych latach przekształcone w przybudówki przylegające bezpośrednio do katedry. Odniosłem się bezpośrednio do tego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prawie konserwator(2010-01-22)
  • O " pomysł " na Stare Miasto w Elblągu spytajcie tych, którzy wszystko wymyślili i zorganizowali pierwsze Zespoły Indywidualnych Inwestorów. Po co pytacie ludzi pasywnych - oni tylko grają role pomysłodawców i fałszywych ojców Projektu. Gdzie w tym wszystkim głos Wydziału Kultury ?. Oczywiście najbezpieczniejsze jest milczenie i sprawdzone. .. granie na czas.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gola(2010-01-22)
  • Zaorać i postawić od nowa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-01-22)
  • Sprawa jest prosta jak budowa cepa - STARÓWKĘ określono od strony urbanistycznej jako sypialnię i zabudowę w przeważającej funkcji mieszkaniową, co jest totalna bzdurą i zaprzeczeniem funkcjonowania tego typu tworu. Pomijam już milczeniem fakt ubrania właścicieli mieszkań i lokali w przerażające scenariusze współwłasności gruntu i budynków, które tworzą kompletny galimatias prawny jak i finansowy. Od strony logistycznej i logicznej ta dzielnica Elbląga nie została przygotowana w żaden przyswajalny sposób (np. pokażcie mi, choć jeden śmietnik na tym osiedlu itd. .. .. ). Podziękujmy tu pani Hoffmann, bardzo podziękujmy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2010-01-22)
  • Czemu nie czerpiemy pomysłów z istniejących już rozwiązań? Pierwsza rzecz to barbarzyńskie wybebeszanie starych fundamentów, zamiast ich pozostawienie i na nich postawić nowe budynki, których to podłogi parteru klatki schodowej byłyby zrobione z pleksi. Ładnie podświetlone stanowiłyby wspaniałą atrakcje historyczną. Takie rozwiązania już istnieją i wygląda to naprawdę znakomicie. Co do technologi ich budowy to nie mam pojęcia, ale jest to możliwe skoro takie budowle istnieją. Szkoda że daje się budować takim firmom jak Mytych co robią byle tanio i szybko. A swoją drogą to ktoś akceptuje te projekty i odbiera gotowe kamienice.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dfd(2010-01-22)
  • myślę też, że są lepsi specjaliści, inżynierowie, fachowcy w różnych dziedzinach z pomysłami - dać im szansę na zagospodarowanie naszej Starówki, ogłaszać konkursy dla młodych, utalentowanych też !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-01-22)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI