Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noc z 27 na 28 listopada zima Noc z 27 na 28 listopada zima

Pomysły są, epidemii - nie ma

Elbląski szpital wojewódzki chce nawiązać współpracę z sąsiadami zza wschodniej granicy. Dziś w Elblągu gości naczelny lekarz głównego szpitala obwodu kaliningradzkiego, Konstanty Poliakow.

Dr Tadeusz Naguszewski, dyrektor do spraw lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu mówi:
     - Mamy już pomysł na pierwszy wspólny projekt. Dotyczy on nadciśnienia tętniczego: tego, jak można poprawić wykrywalność choroby i skuteczność jej leczenia. Wszystko po to, by pacjenci u nich i u nas czuli się bezpiecznie.
     Przedstawiciel największego na terenie obwodu kaliningradzkiego szpitala mówi, że z zainteresowaniem przyjął zaproszenie do Elbląga.
     - Chcemy współpracować z elbląskim szpitalem np. w ramach stowarzyszenia gmin Euroregion Bałtyk - mówi Konstanty Poliakow. - Na razie myślimy o wymianie informacji i szkoleniu personelu, a w przyszłości być może także o współpracy w zakresie leczenia pacjentów.
     Szefa głównego szpitala obwodu kaliningradzkiego dziennikarze pytali także o inne sprawy. Ostatnio polskie media informowały, że mieszkańcy regionu warmińsko - mazurskiego są przestraszeni licznymi na terenie obwodu przypadkami gruźlicy i obawiają się jej przeniesienia na teren Polski.
     - Rzeczywiście w ostatnim czasie na terenie obwodu notuje się więcej przypadków gruźlicy - mówi Konstanty Poliakow. - Liczba chorych na tę chorobę bywa u nas raz wyższa, raz niższa, co jest związane m.in. z warunkami życia wielu osób. Poza tym, ze względu na leczniczy klimat do Kaliningradu przyjeżdża wielu chorych z innych regionów Rosji. W żadnym wypadku nie można jednak mówić o epidemii - zapewnia lekarz.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama