Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Pożar od niedopałka

Dziś (10 lutego) po północy w jednym z mieszkań przy ul. Robotniczej wybuchł pożar. W środku przebywała 57-letnia kobieta wraz z 37-letnim synem. Z płomieni wynieśli ich policjanci. Jak się okazało to nieuwaga lokatorów mogła doprowadzić do tragedii.

Z polecenia dyżurnego elbląskiej komendy policjanci pojechali na ul. Robotniczą, gdzie paliło się mieszkanie.
     - Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zobaczyli kłębiący się w pomieszczeniu dym oraz usłyszeli wołanie o pomoc – mówi st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Nie czekali na przybycie strażaków - wypchnęli okno w znajdującym się na parterze mieszkaniu i weszli do środka. Tą samą drogą wydostali z płonącego mieszkania 57-letnią kobietę. Gdy była już bezpieczna, zapytali ją czy w mieszkaniu znajdują się inne osoby. Kobieta powiedziała, że w drugim pokoju jest jej syn – kontynuuje posterunkowy Nowacki. - Mundurowi wrócili do mieszkania i mimo gęstego dymu ograniczającego widoczność, znaleźli w nim półprzytomnego mężczyznę. Jego również ewakuowali z mieszkania. Kilka minut później mogło już dojść do tragedii.
     Wstępne czynności wykazały, że uratowane osoby piły wcześniej alkohol. Do pożaru doszło najprawdopodobniej od niedopałka papierosa.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama