Niedziela 23-09-2018, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Osiemset piątka pod nowym sądem Osiemset piątka pod nowym sądem

Pożar od niedopałka

Dziś (10 lutego) po północy w jednym z mieszkań przy ul. Robotniczej wybuchł pożar. W środku przebywała 57-letnia kobieta wraz z 37-letnim synem. Z płomieni wynieśli ich policjanci. Jak się okazało to nieuwaga lokatorów mogła doprowadzić do tragedii.

Z polecenia dyżurnego elbląskiej komendy policjanci pojechali na ul. Robotniczą, gdzie paliło się mieszkanie.
     - Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zobaczyli kłębiący się w pomieszczeniu dym oraz usłyszeli wołanie o pomoc – mówi st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Nie czekali na przybycie strażaków - wypchnęli okno w znajdującym się na parterze mieszkaniu i weszli do środka. Tą samą drogą wydostali z płonącego mieszkania 57-letnią kobietę. Gdy była już bezpieczna, zapytali ją czy w mieszkaniu znajdują się inne osoby. Kobieta powiedziała, że w drugim pokoju jest jej syn – kontynuuje posterunkowy Nowacki. - Mundurowi wrócili do mieszkania i mimo gęstego dymu ograniczającego widoczność, znaleźli w nim półprzytomnego mężczyznę. Jego również ewakuowali z mieszkania. Kilka minut później mogło już dojść do tragedii.
     Wstępne czynności wykazały, że uratowane osoby piły wcześniej alkohol. Do pożaru doszło najprawdopodobniej od niedopałka papierosa.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Promocja RATY 0%
AMK Kuchnia 13
AMK Szkło ozdobne 3
Promocja RATY 0%