Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 18-02-2018, imieniny Bernardety, Konstancji
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mała górka a cieszy maluchy zimą Mała górka a cieszy maluchy zimą

Pożar w Raczkach Elbląskich

..., a moim
zdaniem
Zobacz 3
komentarze
Zobacz
fotoreportaż
Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie
Zamknij
Wpisy w kategorii Pożary i podpalenia
Proszę czekaćCzekaj
Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku

2015-01-07 16:41
 
Elbląg, Pożar w Raczkach Elbląskich fot. Witold Sadowski
Rek

Dziś (7 stycznia) przed godz. 15 na poddaszu jednego z domów mieszkalnych w Raczkach Elbląskich wybuchł pożar. Szybkie powiadomienie i błyskawiczne przybycie na miejsce strażaków z JRG1 Elbląg i OSP Krzewsk zapobiegły rozprzestrzenieniu się ognia na cały, drewniany dom. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Zobacz więcej zdjęć.

- O godz. 14.53 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze dachu i poddasza drewnianego domu mieszkalnego w Raczkach Elbląskich - mówi bryg. Tomasz Malesiński, dowódca JRG1 Elbląg. I dodaje: - Na miejsce natychmiast zostało wysłanych sześć zastępów strażaków z JRG1 Elbląg i OSP Krzewsk oraz samochód operacyjny. Po przybyciu na miejsce pożaru widać było ogień wydostający się na zewnątrz spod pokrycia eternitowego dachu. Konstrukcja dachu oraz całego domu jest drewniana, więc istniało zagrożenie szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. Natychmiast wprowadziliśmy dwa prądy wody gaśniczej w natarciu - jeden z zewnątrz, drugi od środka domu. W ciągu 15 minut ogień został przez nas opanowany i ugaszony. Na razie trudno mówić o przyczynach wybuchu pożaru - kończy dowódca JRG1.
     W momencie wybuchu pożaru w budynku znajdowała się jedna osoba. Przed przybyciem jednostek strażackich opuściła ona już zagrożony dom. Strażacy w czasie dogaszania rozebrali również część pokrycia dachowego. Miejsce pożaru zostało też dokładnie sprawdzone kamerą termowizyjną. W wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Witold Sadowski
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama