Poniedziałek 21-01-2019, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Prezydent bez absolutorium! Będzie referendum?

 
Elbląg, Prezydent bez absolutorium! Będzie referendum? Witold Wróblewski nie otrzymał absolutorium (fot. Witold Sadowski, archiwum portEl.pl)
Rek

Rada Miejska w Elblągu nie udzieliła absolutorium prezydentowi Witoldowi Wróblewskiemu za wykonanie budżetu za 2015 rok. Zabrakło jednego głosu. Zdecydowała negatywna opinia na temat budżetu klubu radnych PiS. Brak absolutorium grozi wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta. - Nie odpowiem na razie na to pytanie - stwierdził Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej pytany przez nas o to, czy wystąpi o zwołanie sesji, na której miałby być głosowany wniosek o referendum. Zobacz zdjęcia z sali obrad.

Takiej sytuacji nie pamiętają najbardziej doświadczeni radni. Mimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej na temat realizacji budżetu za 2015 rok, a także pozytywnych opinii komisji finansowo-budżetowej i rewizyjnej Witold Wróblewski nie otrzymał absolutorium. Za głosowało jedynie 12 radnych (wszyscy radni PO, SLD oraz Marek Burkhardt i Maria Kosecka), przeciw było dziewięciu radnych PiS, wstrzymało się czworo również z PiS (Zenon Lecyk, Zdzisław Olszewski, Jan Redzimski i Halina Sałata).
     - Opinia RIO i komisji nie jest dla radnych wiążąca, każdy może głosować według własnego sumienia – tłumaczył na szybko zwołanej konferencji prasowej w przerwie obrad Marek Pruszak z klubu radnych PiS i przewodniczący Rady Miejskiej. - Mamy wrażenie, że prezydentowi nie zależało na tym absolutorium, nie spotkał się z nami, nie było żadnego sygnału z jego strony na ten temat.
     - Prezydent mówi ładnie o współpracy, ale za kulisami tak to nie wygląda. W ten sposób nie da się współpracować. W tej całej sprawie przecież nie chodzi o nas, tylko o mieszkańców – dodał Paweł Fedorczyk, radny PiS.
     - Myślę, że jest to zła decyzja dla mieszkańców miasta – powiedział tuż po głosowaniu Witold Wróblewski.
     - Jakie będą konsekwencje tej decyzji – dopytywali dziennikarze.
     - Potem porozmawiamy – dodał Witold Wróblewski.
     Tymczasem zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym brak absolutorium może oznaczać wszczęcie procedury referendalnej, pod warunkiem jednak, że radni wystąpią z oddzielną uchwałą o nieudzieleniu absolutorium. Gdyby została przegłosowana, wówczas powinna być zwołana sesja w sprawie referendum o odwołanie prezydenta. Czy będzie taki wniosek? - Na to pytanie na razie nie odpowiemy – stwierdził Marek Pruszak.
     - My nic nie musimy robić, decyzja należy do RIO. To pierwsza taka sytuacja w naszym mieście. W Młynarach przed laty ówczesna pani burmistrz co roku nie miała absolutorium i nadal kierowała gminą – dodał Janusz Hajdukowski, przewodniczący klubu PiS.
     - To decyzja polityczna, jestem zniesmaczony. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – komentował w przerwie obrad Wojciech Rudnicki, radny SLD
     Budżet miasta w ubiegłym roku zamknął się kwotą 548 mln złotych, deficyt wyniósł 4 miliony złotych. - Miasto złapało finansowy oddech. Po raz pierwszy od 1994 roku zadłużenie miasto się zmniejszyło, w sumie o 19 milionów złotych. Wyemitowaliśmy o 5 milionów złotych mniej obligacji, spłaciliśmy zobowiązania na kwotę 14 mln złotych – wyliczał Witold Wróblewski, prezydent Elbląga. - Projekt budżetu przygotował poprzedni prezydent, w ciągu roku wspólnie nad tym budżetem pracowaliśmy. Deficyt na koniec roku wyniósł 4 miliony złotych, wobec planowanych 25 milionów. Pozyskano 20 milionów złotych ze środków zewnętrznych z ministerstw, od wojewody, z Urzędu Marszałkowskiego. Na koniec roku w kasie miasta pozostało 8 milionów złotych, które przeszły na kolejny rok i pozwolą na lepszą realizację tegorocznych zadań.
     Argumenty prezydenta radnych PiS nie przekonały. Jeszcze przed głosowaniem klub PiS mocno skrytykował realizację budżetu. - Prezydent nie ma wizji całościowej reorganizacji w oświacie, przeprowadził szkodliwą reorganizację urzędu zwalniając kompetentnych urzędników, która kosztowała podatnika wypłatę odszkodowań dla zwolnionych osób, pomysł na połączenie szpitali przebił się dopiero po naszych wnioskach, w mieście postępuje degradacja zasobu mieszkaniowego – wyliczał Paweł Fedorczyk, który wspomniał też o tym, że prezydent nie wspomniał o roli, jaką zdaniem radnych PiS w projektowaniu budżetu na 2015 rok odegrał poprzedni prezydent Jerzy Wilk.
     Krytycznie współpracę z prezydentem ocenił też klub PO. - Poparliśmy prezydenta w wyborach, idąc z hasłami „Razem dla Elbląga” i „Elbląg – wspólna sprawa”, ale nasze wyborcze priorytety dla miasta nie są realizowane, czyli tworzenie nowoczesnego, bezpiecznego miasta – wypominał Michał Missan, przewodniczący klubu PO. Mimo tych słów radni PO zdecydowali tak jak radni SLD i zagłosowali za absolutorium. By stało się faktem, zabrakło jednego głosu.
     
     Co dalej?
     Zgodnie z art. 28a ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym, w przypadku nieudzielenia prezydentowi absolutorium Rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta. Może, ale nie musi. Jak wynika z powyższego przepisu, to rada gminy decyduje o rozpoczęciu takiej procedury. Dopuszczalne jest, że rada gminy nie podejmuje uchwały o przeprowadzeniu referendum mimo wcześniejszego nieudzielenia absolutorium. Problem w tym, że uchwała, nad którą debatowali elbląscy radni nie dotyczy nieudzielenia, ale udzielenia absolutorium. Z tych prawniczych zawiłości wynika, że radni musieliby najpierw podjąć nową uchwałę - w sprawie nieudzielenia absolutorium - i dopiero wówczas mogliby wszcząć procedurę referendalną. Być może radnych z prezydentem pogodzi Regionalna Izba Obrachunkowa, która powinna wydać opinię na temat sytuacji w elbląskim samorządzie. 
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Ręcznik z haftem
POLO z HAFTEM
Naszywka GODŁO