Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Przeszłość pod mikroskopem

 
Elbląg, Przeszłość pod mikroskopem fot. Michał Skroboszewski

Każdy z tych zabytkowych obiektów jest swego rodzaju zagadką, a jego konserwacja może nastręczać niespodzianek. Żeby ich uniknąć, a tym samym zwiększyć swoje możliwości w tak delikatnej materii, przyda się dobry sprzęt. Od teraz stare książki, gazety, mapy oraz wszystko to, co dawniej wydał człowiek jest badane pod mikroskopem. Zobacz zdjęcia. 

Odnawianiem dorobku Biblioteki Elbląskiej zajmuje się pracownia konserwacji. Od dwóch tygodni dział ten korzysta z nowego sprzętu.
     - Mamy dwa, nowe mikroskopy z kamerami, oświetlaczami oraz komputerem. Oprócz tego pracownia została wyposażona w sprzęt do badania stopnia zakwaszenia papieru, czyli mikroelektrodę, wytrząsarkę i wagę analityczną. Wartość pH papieru bada się na podstawie wyciągu wodnego z mikropróbki zabytkowego papieru – wyjaśnia Ewa Chlebus, konserwator zbiorów zabytkowych w Bibliotece Elbląskiej.
     - Mikroskop stereoskopowy pozwala oglądać powierzchnię zabytkowych materiałów – papieru, skóry czy pergaminu w bardzo dużym powiększeniu natomiast mikroskop biologiczny z powiększeniami do 100 razy pozwala na identyfikowanie składu włóknistego papieru czy na przykład ocenę stopnia zniszczenia włókien kolagenowych skóry– dodaje Joanna Sroka, która również pracuje jako konserwator zbiorów zabytkowych w BE.
     Jak przyznają obie konserwatorki taki sprzęt znacznie ułatwi im pracę.
     - Przede wszystkim będziemy mogły lepiej rozpoznać technikę wykonania zabytku. Mamy tu na przykład skórę zdobioną techniką marmoryzowania. Polegała ona na "nakrapianiu" powierzchni substancjami kwaśnymi lub zasadowymi, dzięki czemu można było uzyskać ciekawe efekty zróżnicowania kolorystycznego powierzchni. Powodowało to jednak zniszczenia, na przykład odpadanie fragmentów lica skóry, jej pękanie i kruszenie. Możemy również sprawdzić, czy na powierzchni na przykład skórzanej czy pergaminowej oprawy użyto złota płatkowego, czy złotej farby – tłumaczy Ewa Chlebus. - Istotne jest również to, że dzięki specjalnej kamerze możemy zarejestrować obraz z mikroskopu.
     Zakupiony sprzęt do badania wartości pH papieru bardzo przyda się również dlatego, że pracownia w najbliższych latach będzie zajmowała się konserwacją czasopism z XIX i XX w.
     - Do tej pory konserwacji zachowawczej poddałyśmy stare druki, czyli pozycje wydane do 1800 roku. Problem jest z wydawnictwami, które powstały później, bo wydawane były na gorszej jakości, „kwaśnym” papierze, który bardzo szybko ulegał procesom starzeniowym – wyjaśnia konserwatorka - Dzięki temu sprzętowi będziemy mogły ocenić stopień zakwaszenia zbiorów i dobrać odpowiednią metodykę prac. Jednym ze spodobów przeciwdziwdziałania destrukcji papieru pod wpływem kwaśnych substancji w nim zawartych jest rozpylanie na jego powierzchni tlenku magnezu. W ramach projektu zakupiony został sprzęt do odkwaszania tą metodą – opowiada Ewa Chlebus.
     Panie cieszą się również z doposażenia pracowni fotograficznej.

 

 - Zakupiłyśmy zestaw oświetleniowy, rozwijane tła do zdjęć, dodatkowy obiektyw i przenośny statyw. Bardzo nam się to przyda do wykonywania dokumentacji fotograficznej zabytków – dodaje Joanna Sroka. – Do każdego obiektu, który poddajemy pełnej konserwacji, powstaje dokumentacja konserwatorska, w której szczegółowo opisujemy stan zachowania obiektu, technikę jego wykonania oraz przeprowadzone zabiegi konserwtorskie . Mamy również bazę danych, w której zawarta jest skrócona dokumentacja książek, które były poddane konserwacji zachowawczej.
     Ze sprzętu typowo konserwatorskiego w pracowni pojawiła się m. in. kopuła do nawilżania zabytków pergaminowych, zestaw sit umożliwiający bezpieczne manipulowanie bardzo zniszczonymi zabytkami papierowymi podczas kąpieli w wodzie czy wielkoformatowa kuweta do pracy z dużymi obiektami takimi jak mapy. Z drobniejszych rzeczy w pracowni pojawił się również nowy aerograf (służy do rozpylania cieczy), naczynie do przygotowywania klejów i roztworów w zadanej temperaturze, a także grubościomierz, urządzenie do pomiaru grubości papieru i skóry.
     Konserwatorki cieszą się również z nowej szafy na rulony, w której przechowywane będą płótna introligatorskie, bibułki oraz skóry niezbędne do pracy. Dokupiono również kolejne sekcje szuflad, w których trzymane są drogie materiały papiernicze.
     
     W 2016 roku Biblioteka Elbląska realizuje projekt "Zakup wyposażenia do pracowni konserwacji Biblioteki Elbląskiej". Celem zadania jest modernizacja pracowni i jej rozbudowa o aparaturę badawczą. Całkowita kwota projektu:133 802 zł. Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Elbląg.
     
     
     
     

---------Art. sponsorowany---------

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl