Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tak Elbląg witał nowy rok Tak Elbląg witał nowy rok

Puste torby listonoszy

Elbląg, Puste torby  listonoszy (fot. Paweł Serocki)

Listonosze nadal strajkują. Do protestu przyłączają się kolejne miasta. Rozmowy związkowców z zarządem Poczty Polskiej nie przyniosły na razie żadnych rozwiązań. W Elblągu listonosze oflagowali się i siedzą na poczcie. Nie przystąpią do pracy, póki nie osiągną porozumienia w sprawie podwyżek i zmiany systemu pracy.

Elbląscy listonosze nie chcą oficjalnie spotykać się z dziennikarzami. Twierdzą, że otrzymali od przełożonych zakaz udzielania informacji mediom. Boją się, że stracą pracę. Ale protestują, bo nie zgadzają się na marne płace i pracę ponad siły. Młody listonosz zarabia tysiąc złotych, jego starszy kolega z nastoletnim stażem pracy o 500 złotych więcej. Brutto oczywiście.
     W poniedziałki listonosze zapełniają torby pięć-siedem razy. W zwykły dzień dwa lub trzy. Za każdym razem wkładają tam średnio 15 kg korespondencji i druków reklamowych. Bywa, że torba listonosza waży nawet 20 kilogramów. To wszystko tego samego dnia ma trafić do odbiorców. Listonosz musi chodzić do skutku, nawet do późnego wieczora. Rozliczany jest nie z czasu, a z efektów pracy. Jeśli nie wywiąże się z zadań, podlega specjalnemu systemowi kontroli i jest karany.
     Czego chcą listonosze? Powiedzieli, że godnych warunków pracy i płacy. I żeby roznoszeniem ulotek, biuletynów i reklam zajmowali się inni. Oni są przecież pracownikami Poczty Polskiej, a nie firm reklamowych.
     Choć problem dotyczy niewielkiej grupy zawodowej, to budzi wiele kontrowersji. Widać to choćby po komentarzach napisanych przez czytelników portEla. Skądinąd słuszne na zdrowy rozum postulaty listonoszy, np. te dotyczące określenia czasu pracy i dopuszczalnych ciężarów, jakie mogą dźwigać, nie powinny przecież dziwić nikogo. Gdzie zatem nasza solidarność?
     

Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • rozumiem listonoszy i popieram z całego serca, ale ludzie miejcie trochę litości , na pocztach kolejki ludzi czeka na renty emerytury, rachunki nie przychodzą a kto będzie pózniej płacił za to jesli przyjdzie jakas podwyżka ze nieterminowe regulowanie platnosci?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jaaa(2006-11-22)
  • Ulotki reklamowe powinna roznosić inna firma np. Servisco :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Generallo(2006-11-22)
  • To się wszystko zgadza, Ale w Elblągu jest chyba jakiś sztab antykryzysowy i niech podejmie działania. W końcu przy dużej liczbie oszustów i bańdziorów trzeba wiedzieć komu można otworzyć drzwi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-22)
  • A co na to wszystko Ta Przemądrzała Inspekcja Pracy? Czy tylko ściga budowlańców?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-22)
  • Popieram Listonosz z mojej dzielnicy bardzo miły i sympatyczny grzeczny i pracowity widze jakie torby nosi i ile godzin pracuje nieraz juz w lecie było szaro a on o 18 i 19 jeszcze pracował Popieram nawet gdybym przez miesiąc nic nie dostała
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-22)
  • Jeśli czeka Pani tylko na rachunki ,to można czekać.Aco mam zrobić ja skoro czekam na miłosny list od ukochanej? bo tylko w tym liście we wstępie przeczytam .Mój Drogi,Kochany.....Co Pani na to.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-22)
  • Kiedyś kominiarz i listonosz to byli mili goście. Przyszedł taki zrobił swoje i nawet pocieszył,pożartował . Mężowie zawsze byli o nich zazdrośni. A teraz to tylko płaczą i utyskują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-22)
  • Jeden Marecki nie strajkuje - no, ale on nie jest listonoszem. Pozdrowienia dla elbląskiego kuriera ;-).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bikerka(2006-11-22)
  • czekam na pismo z sądu a oni strajkują inni mają gorzej to tez powinni strajkować
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PIOTRAS10(2006-11-22)
  • popieram!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-22)
  • a taki kierownicze bjeze 6000 premi za wywiązanie sie z planu kwartalnego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JACH(2006-11-22)
  • Nowi ludzie z PiS w Poczcie Polskiej powołani po wyborach w grudniu 2005r uzdrowią sytuację. Zbigniew Niezgoda Dyrektor - w czasach prezesury Wiesława Walendziaka dyrektor biura zarządu TVP. Zastępca Dyrektora Aleksander Zasada, przed laty bliski współpracownik Niezgody. Szef gabinetu PRL- owskiego premiera Mieczysława Rakowskiego. W latach 90. był w TVP. Pod Panem Niezgodą kierował biurem handlu i promocji. Wewnętrzna kontrola (a później NIK) odkryły, że m.in. łamał procedury przetargowe i podejmował absurdalne decyzje. Ale teraz w dobie moralnej odnowy, rządów fachowców firma będzie wzorowo zarządzana a strajkujący wywalczą godziwe wynagrodzenie. Dla uwiarygodnienia źródło informacji wiadomosci.o2.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Socjaldemokrata(2006-11-22)
Reklama