Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Radny chce do związku

Radny centroprawicy Jerzy Wcisła chce, aby Elbląg został członkiem Związku Gmin Kanału Elbląskiego. Taką interpelację złożył na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Prezydent Elbląga uważa jednak, że wystarczy, aby miasto wspierało działania związku, a w perspektywie lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie jednego związku, obejmującego dużą część regionu elbląskiego.

Kanał Elbląski jest zabytkiem hydrotechniczym sprzed 130 lat. Jest wyjątkową atrakcją turystyczną. Brakuje tam jednak odpowiedniej infrastruktury, która odpowiadałaby potrzebom potencjalnych turystów.
     Kilka miesięcy temu gminy położone nad Kanałem Elbląskim oraz kilkanaście instytucji, w tym samorząd wojewódzki, organizacje turystyczne, gospodarcze i rolnicze podpisały porozumienie dotyczące konieczności rozwoju gospodarczego tego regionu. Program opracowuje Biuro Planowania Przestrzennego w Olsztynie.
     Radny Wcisła napisał w interpelacji, że niestety, wśród zainteresowanych gmin nie ma Elbląga. "W ten sposób nasze miasto pozbawia się wpływu na to, co się wokół kanału dzieje, a są to sprawy dla Elbląga nieobojętne, chociażby dlatego, że kanał swoją nazwą w naturalny sposób promuje miasto". Radny zaapelował, by Elbląg natychmiast przystąpił do tego Związku. "Jeśli tego nie zrobimy, odetniemy się od naturalnego regionu, dla którego deklarujemy chęć bycia centrum".
     Prezydent Elbląga Henryk Słonina udzielił odpowiedzi na interpelację już podczas tej samej sesji.
     - Elbląg uczestniczy w pracach Związku i je wspiera, natomiast ja wstąpieniu Elbląga do Związku byłem przeciwny. Należymy do związku Gmin Nadzalewowych i Związku Miast Polskich. Lepiej być stroną i wspierać te działania niż być członkiem. Gdyby w Elblągu na przykład utworzono sekretariat Związku, to na miasto spadłoby jego utrzymanie.
     Prezydent dodał, że na dzisiaj sprawa jest otwarta, ale można rozważyć także inny pomysł: połączenia Związku Gmin Nadzalewowych i Związku Gmin Kanału Elbląskiego w jeden, silny związek.
     - Ta sprawa jest do dyskusji - dodał prezydent.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "Lepiej być stroną i wspierać te działania niż być członkiem" Logicznym następstwem powinno być wystąpienie ze Związku Gmin Nadzalewowych i Związku Miast Polskich. A jeśli już mowa o kosztach, to ciekawe jak tam z bilansem działalności ZGM... Tylko to wszystko jest blablabla (nazwa kanału jako argument też). Czemu nie mówimy o urzędasowemu zarządzaniu kanałem przez państwowa firmę z Gdańska i co z tego wynika...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mieszkaniec(2002-12-11)
  • Nie dziwię sie władzom Elbląga, że nie chcą wstapić do związku który nie istnieje! Za to istnieje Związek Gmin Kanału Ostródzko-Elbląskiego tyle, że .........nie ma takiego kanału, tylko Kanał Elbląski!!! Skandaliczne jest za to, że władze Elbląga wykazują totalny brak zainteresowania usilnej, można powiedzieć mrówczej pracy wielu ludzi i środowisk zmierzającej do zmiany i utrwalenia błędnej nazwy kanału, która jak by nie patrzyc jest reklamą miasta na świecie! To jaskrawy przykład braku pojęcia naszych miejskich włodarzy, na czym polega promocja miasta!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Frustrat(2002-12-11)
  • no cóż, ten radny to kiepski fachowiec! a tak szybko chciałoby się zabłysnąć? Prezydent, wie co dobre dla naszego miasta; a na nowe pomysły potrzeba ,,tęgich głów", których jeszcze w naszej stolicy za mało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    telewidz elbląski(2002-12-11)
  • A jednak p. Jerzy Wścisła nie ma racji. Najpierw należałoby prześledzić genezę powstania błędnej nazwy kanału, a tym bardziej, jak mógł powstać takowy Związek? Należy wyprostować to, co przynależy historii, a później proszę bardzo – zabiegajmy o współuczestnictwo w zrozumiałych, gospodarczo i administracyjnie, przedsięwzięciach. To jest celowa polityczna prowokacja w stosunku do miasta Elbląga i jego mieszkańców. Taka nazwa nigdy w przeszłości nie pojawiała się na kartach map administracyjno-kartograficznych w Polsce, ani w Europie. A poza tym, Elbląg przecież ma merytoryczna odpowiedzialność za stan techniczny części kanału na odcinku: Zalew – Drużno. A że wynika to z klasyfikacji wód morskich przybrzeżnych? Wynika z tego również jasny wniosek, że jest nam bliżej do związku Gmin Nadzalewowych. Inną rzeczą i wręcz skandaliczną jest, że Kanał Elbląski jest administrowany przez Okręgową Dyrekcję Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Wojewódzkie władze w Olsztynie już dawno powinny wystąpić o regulację stanu formalno-prawnego w zakresie odpowiedzialności, za ten historyczny i zabytkowy obiekt. Zaręczam, że przez ostatnie 15 lat nikt nie wykonał nawet...1-go metra oplotu faszynowego, aby zapobiec postępującej erozji jego brzegów. Twierdze też, że wyprzedaż ziemi przyległej do jezior: Duckie, Bartążek, Ilińaski, powoduje, iż dziewicze dawniej zatoczki zamieniają się w wybagrowane baseny kąpielowe i tylko czekać, a niedługo dojdzie tam do utwardzania dna i wydzielania ich z obszaru ogólnego akwenu. Tak działają gminy ze związku „Ostródzko-Elbląskiego”. Jest to skandaliczna gospodarka i najwyższy czas, aby postawić tym procedurom tamę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-12-11)
  • Przyznam, że nie jestem zwolennikiem żadnych związków. Jedyną rzeczą, którą wyznaję to logika działań i ich racjonalność. Siła sprawcza związków gmin powinna być potęgą - jednakowoż nią nie jest. Dlaczego? Ano, dlatego, że każdy z uczestników tej instytucji nie tworzy sam pewnych znaczących kroków, ino czeka, co jego sąsiad uczyni i bałwochwalczo wierzy w móc sprawczą sprzysiężenia na każdą okazję. Mam spore doświadczenia kontaktów z tego typu instytucjami i przyznam, że mam mieszane uczucia. Ta forma istnienia doskonale się sprawdza w państwie samorządowym i jest chyba najwyższą forma jego istnienia (vi de Austria, kraje Beneluksu, Irlandia i cała Skandynawia).Jak by, co to u nas funkcjonuje jeszcze zaprzysiężenie partyjne i niewiele ma wspólnego z samorządem. Szkoda - bo patrząc na wyżej wspomniane kraje człowiek zaczyna inaczej pojmować świat i otoczenie, a szczególnie to ostatnie, patrząc bardzo przyjaźnie na otoczenie i współplemieńców. A wracając do sprawy - to inicjatywa pana radnego burzy stały scenariusz postępowania samorządu Elbląskiego, który nie jest w stanie wyprodukować programu, inicjatywy wychodzącej poza granice miasta i brukowanie i odnawianie elewacji prywatnych i spółdzielnianych domków. A szkoda, bo inicjatywę trzeba posiadać i do tego jeszcze ją promować i o nią walczyć. A tu cała amunicja poszła na wybory - a teraz nową się zbiera na przyszłe i tak wkoło Wojtek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-12-11)
  • Radny Wcisła chciał po prostu zostać sekretarzem - z odpowiednim uposażeniem - w elbląskiej siedzibie związku. Ot, i tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-12-11)
  • W powyższe nie wierzę. Panu Jerzemu jest trudno uzewnętrzniać w Elblągu swój lokalny patryjotyzm, gdyż podległość służbowa wymaga od niego trochę... innej lojalności. :))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-12-12)
  • Mimo, że głosowałem na p. Słoninę, nie zgadzam się z nim lecz z p. Wcisłą. A pomysł, żeby połączyć oba związki wydaje mi się nie na miejscu. Przecież te dwie organizacje zajmują się tematami, które niejak mają się do siebie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Robert(2002-12-12)
  • Czytam tak sobie tę elbląską stronę i widzę, że my to poprafimy tylko krytykować i być ciągle z czegoś niezadowoleni. Wśród sfrustrowanych przewijają się ciągle ci sami. Z całym szacunkiem, ale czytając ABORYGENA MIEJSCOWEGO to w Elblągu wszystko jest na "NIE". Naprawdę nic dobrego nie dzieje się w naszym mieście? W końcu Elblążanie wybrali takie, a nie inne władze. Zatem trochę mniej żółci! Sz.K.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-12-12)
  • A mi się wszytsko podoba, żyję sobie w tym mieście i jest mi dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-12-12)
  • oset - nie chodzi głównie o to - KTO, tylko - JAK zarządza Kanałem. Oczywiście, że administratorzy z Gdańska będą bronić sprawy, bo rok w rok dostają na to spory szmal z W-wy, z którego przecież nie my ich rozliczamy. Nie licz jednak na "władze olsztyńskie", bo nowy "niedorzecznik d/s peryferyjnych" jest jeszcze bardziej żenujący, niż poprzedzi... Co do faszyny, to było trochę położone, tylko tak niesolidnie (za to b.drogo), że nie dziwię się, że nie zauważyłeś... / Sz.K - bez urazy, ale jeśli możesz, to poczytaj więcej komentarzy AM i zapytaj sam siebie: w którym miejscu facet skłamał? Jeśli zaś Ty widzisz PRAWDZIWIE dobre rzeczy dla mieszkańców Elbląga - komentuj je, po to jest forum! Tylko już nie syp tej sieczki: "Elblążanie wybrali takie, a nie inne władze."
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mieszkaniec(2002-12-12)
  • Mieszkaniec – jeżeli KTOŚ nie spełnia swojego obowiązku z mocy prawa, to należy rozważyć, czy nie za dużo nabył uprawnień. To w G-ku następuje gradacja potrzeb inwestycyjnych. Motława już wygląda przepięknie. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-12-12)
Reklama