Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Po burzy na Sadowej Po burzy na Sadowej

Rewizyta w Bielefeld

 
Elbląg, Rewizyta w Bielefeld fot. nadesłane
Rek

W kwietniu tego roku w elbląskim Gimnazjum nr 2 im. Sybiraków miała miejsce pierwsza polsko–niemiecka wymiana młodzieży. Elbląg odwiedzili uczniowie Gesamtschule Rosenhoehe w Bielefeld. W październiku elbląscy gimnazjaliści i ich nauczycielki wybrali się do Niemiec z rewizytą.

W dniach od 9 do 14 października 2011 roku byliśmy w Bielefeld. Nasza podróż rozpoczęła się dnia 8 października o godz.14.30, wtedy to wyjechaliśmy autobusem z Elbląga. Nie mogliśmy się doczekać ponownego spotkania oraz poznania dwóch nowych koleżanek Nadine i Vievien. Po siedemnastu godzinach jazdy autokarem wysiedliśmy na dworcu w Bielefeld, gdzie wszyscy na nas czekali. Było naprawdę wzruszająco i sympatycznie, przyjechaliśmy już do naszych dobrych znajomych.
     Zaprzyjaźniona młodzież mieszkała w domach swoich niemieckich koleżanek i kolegi, a nasze dwie germanistki, Małgorzata Rysicka i Alicja Przyborowska u niemieckich nauczycielek: anglistki Katarzyny Rosiak-Nolting w Loehne oraz germanistki Eveline Bakeberg w Bielefeld.
     Jeszcze tego samego dnia, po przyjeździe do Bielefeld spędziliśmy trochę czasu z goszczącymi rodzinami, a po południu spotkaliśmy się przy zegarze na Placu Jana (Jahnplatzuhr), zwiedziliśmy przepiękną starówkę. Widzieliśmy między innymi: stary i nowy ratusz, teatr miejski, pomnik Tkacza jako wspomnienie przeszłości tego miasta związanej z przemysłem włókienniczym.
     Po zwiedzeniu starego miasta wszyscy poszliśmy do kawiarni na pyszne ciasto.
     W poniedziałek spotkaliśmy się w szkole. Zostaliśmy serdecznie powitani przez pana dyrektora Diderka Wirminghaus. Było nam bardzo miło, ponieważ pan dyrektor przywitał nas po polsku, nie znając naszego języka. Poprosił swoje dwie nauczycielki odpowiedzialne za tą wymianę o nauczenie go kilku zdań w języku swoich wschodnich sąsiadów. W dodatku bardzo miło nas zaskoczył znajomością historii naszego Elbląga, opowiadając nam krótką jego historię. Wyraził również ogromne zadowolenie z naszej wymiany zaznaczając przy tym, że ma nadzieję na stały kontakt. Otrzymaliśmy w prezencie kilka książek o jego szkole. My również podarowaliśmy upominki dla pana dyrektora, dwóch nauczycielek i uczniów biorących udział w wymianie, były to słodycze i breloczki z wizerunkiem elbląskiej Bramy Targowej ufundowane przez rodziców naszych uczniów oraz dwie germanistki, a od naszej dyrekcji broszurki o Elblągu. Tego dnia zwiedziliśmy bardzo przestrzenną, nowoczesną i kolorową szkołę. Byliśmy również na szkolnym obiedzie.
     Po pysznym posiłku poszliśmy zwiedzić cmentarz Sennenfriedhof. Byliśmy również w zamku Sparrenburg, a u szczytu wieży Sparrenburg naszym oczom ukazał się wspaniały widok na panoramę Bielefeld.
     We wtorek wyjechaliśmy do Oberhausen do jednego z największych centrów handlowych w Europie - Centro. Dziewczęta polskie i niemieckie wręcz ,,szalały” na zakupach. Późnym wieczorem wróciliśmy do Bielefeld.
     W środę, przed południem zwiedziliśmy Historyczne Muzeum Miasta Bielefeld. Zobaczyliśmy między innymi: stare maszyny używane w przędzalni i tkalni, stare maszyny do szycia czy też tramwaj jeżdżący w latach dwudziestych, można było do niego wsiąść i nawet pokierować. Widzieliśmy również motory i auta wytwórców z Bielefeld, a także stare kino.
     Wieczorem wszyscy spotkaliśmy się na lodowisku, gdzie wzięliśmy udział w dyskotece jeżdżąc na łyżwach. Było super, kolorowe światła i nawet sztuczny dym. Do domów wróciliśmy dopiero po 22.
     Niemal cały czwartek byliśmy w szkole bacznie obserwując lekcje. Nasi zachodni sąsiedzi są wyjątkowo grzeczni podczas zajęć, są też bardzo aktywni. Wzięliśmy udział w konkursie na temat Gesamtschule – którego wyniki otrzymamy po przerwie jesiennej w szkole niemieckiej. Wieczorem mieliśmy w szkole przyjęcie przy grillu tzw. Grillparty. Byli rodzice i rodzeństwo naszych niemieckich koleżanek i kolegów oraz kilku nauczycieli i dyrektor pan Diderek Wirminghaus.
     W piątek zwiedziliśmy uniwersytet w Bielefeld. Wspaniała uczelnia z wieloma wydziałami. Kilka naszych uczennic chciałoby tam studiować. Później spędziliśmy jeszcze trochę czasu z rodzinami goszczącymi. Późnym wieczorem wyjechaliśmy do Polski.
     Niestety i tym razem nie obyło się bez potoku łez ze strony polskiej i niemieckiej. Do płaczu przyłączyło się również kilka mam :)
     Dziś możemy z dumą stwierdzić, że nasza wymiana w pełni się udała. Nasi i niemieccy uczniowie wiedzą, że więcej ich łączy niż dzieli. Mają takie same marzenia i zainteresowania. Podobnie ubierają się i podobnie się zachowują. Słuchają tej samej muzyki, oglądają te same filmy. Jedyną barierą jest język. Ale mając możliwość uczenia się w naszym gimnazjum języka niemieckiego - czy to powinno być jakąkolwiek dla nich przeszkodą?
     
     Polscy i niemieccy uczniowie biorący udział w wymianie (w rewizycie):
• Natalia Teresińska była u Vievien Bobschanow,
• Natalia Szumała u Nadine Werner,
• Zuzanna Pawlukowicz u Anna-Lena Henkenjohann,
• Anna Mierzwa u Marissa Krebs,
• Kamila Dworzyńska u Claudia Sliwka,
• Nikola Karnecka u Roberta Rogalskiego,
• Enya Stasiak u Lea Jennerjahn
     oraz niemiecka uczennica Carmen Struck.
     

Małgorzata Rysicka, germanistka z Gimnazjum nr 2 im. Sybiraków w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • .. .Brawo!!. .. kiedyś to się listy pisało do "przyjaciół" z kKaliningradu a teraz to i na zachód ze szkołą można wyjechać. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    byłominęło(2011-11-10)
Reklama