Wtorek 14-08-2018, imieniny Maksymiliana, Alfreda
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Robotnicza: Jak wyjechać z parkingu?

 
Elbląg, Robotnicza: Jak wyjechać z parkingu? Dziki parking przy ul. Robotniczej, na który narzekają okoliczni mieszkańcy (fot. Anna Dembińska)
Rek

Takie pytanie zadają sobie mieszkańcy budynków przy ul. Robotniczej 10, 10a i 12. Na drodze z ich garaży do ulicy ks. Osińskiego powstał dziki parking. Mieszkańcy boją się wyjeżdżać, żeby nie uszkodzić samochodów, które stoją we wszystkich możliwych konfiguracjach.

Albo miejsc parkingowych w Elblągu jest za mało, albo samochodów jest za dużo. Faktem jest, że kierowcy wykorzystują niemal każdy kawałek powierzchni, gdzie nie ma zakazu parkowania. Tak też się stało przy budynkach przy ul. Robotniczej 10,10a i 12. Sprawę zgłosił nam jeden z okolicznych mieszkańców.
     Mieszkańcy kamienic przy ul. Robotniczej 10, 10a i 12 swoje samochody parkują w garażach po byłej piekarni. Aby włączyć się do ruchu, muszą dojechać do ul. ks. Osińskiego. Po drodze wyrósł jednak dziki parking, na którym swoje samochody zostawiają osoby, którzy muszą załatwić własne sprawy w okolicznych urzędach, sklepach czy firmach. - Od kiedy w okolicy pojawiły się płatne parkingi, wszyscy parkują tutaj. I zostawiają samochody w taki sposób, że strach wyjechać, żeby kogoś nie uszkodzić – skarży się nasz Czytelnik.
     Sprawa wydawałaby się łatwa do rozwiązania. Po prostu trzeba ucywilizować ten teren i zrobić „normalny” parking: wyznaczyć stałe miejsca do parkowania, tak aby zachować dojazd do posesji. Właścicielem działki jest miasto, a terenem administruje Zarząd Budynków Komunalnych. Ale parkingu „z prawdziwego zdarzenia” nie będzie.
     - W chwili obecnej osoby parkujące samochody nie są mieszkańcami budynków, a pracownikami bądź klientami pobliskich firm. Z uwagi na fakt, że z terenu korzysta spora część mieszkańców Elbląga, ZBK nie przewiduje budowy parkingu z własnych środków w najbliższym czasie – napisał dyrektor ZBK Artur Adamczuk w odpowiedzi na naszą interwencję.
     W Wieloletniej Prognozie Finansowej inwestycja też nie jest przewidziana. Mieszkańcom pozostaje zgłosić wniosek do Budżetu Obywatelskiego na przyszły rok i liczyć na to, że urzędnicy skierują go do realizacji. Lub wydzierżawić teren od miasta, by wykorzystać go do własnych celów.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ochotka żywa
karma p. falista
karma kanarek
Królik minaturka