Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Robotnicza: Jak wyjechać z parkingu?

 
Elbląg, Robotnicza: Jak wyjechać z parkingu? Dziki parking przy ul. Robotniczej, na który narzekają okoliczni mieszkańcy (fot. Anna Dembińska)
Rek

Takie pytanie zadają sobie mieszkańcy budynków przy ul. Robotniczej 10, 10a i 12. Na drodze z ich garaży do ulicy ks. Osińskiego powstał dziki parking. Mieszkańcy boją się wyjeżdżać, żeby nie uszkodzić samochodów, które stoją we wszystkich możliwych konfiguracjach.

Albo miejsc parkingowych w Elblągu jest za mało, albo samochodów jest za dużo. Faktem jest, że kierowcy wykorzystują niemal każdy kawałek powierzchni, gdzie nie ma zakazu parkowania. Tak też się stało przy budynkach przy ul. Robotniczej 10,10a i 12. Sprawę zgłosił nam jeden z okolicznych mieszkańców.
     Mieszkańcy kamienic przy ul. Robotniczej 10, 10a i 12 swoje samochody parkują w garażach po byłej piekarni. Aby włączyć się do ruchu, muszą dojechać do ul. ks. Osińskiego. Po drodze wyrósł jednak dziki parking, na którym swoje samochody zostawiają osoby, którzy muszą załatwić własne sprawy w okolicznych urzędach, sklepach czy firmach. - Od kiedy w okolicy pojawiły się płatne parkingi, wszyscy parkują tutaj. I zostawiają samochody w taki sposób, że strach wyjechać, żeby kogoś nie uszkodzić – skarży się nasz Czytelnik.
     Sprawa wydawałaby się łatwa do rozwiązania. Po prostu trzeba ucywilizować ten teren i zrobić „normalny” parking: wyznaczyć stałe miejsca do parkowania, tak aby zachować dojazd do posesji. Właścicielem działki jest miasto, a terenem administruje Zarząd Budynków Komunalnych. Ale parkingu „z prawdziwego zdarzenia” nie będzie.
     - W chwili obecnej osoby parkujące samochody nie są mieszkańcami budynków, a pracownikami bądź klientami pobliskich firm. Z uwagi na fakt, że z terenu korzysta spora część mieszkańców Elbląga, ZBK nie przewiduje budowy parkingu z własnych środków w najbliższym czasie – napisał dyrektor ZBK Artur Adamczuk w odpowiedzi na naszą interwencję.
     W Wieloletniej Prognozie Finansowej inwestycja też nie jest przewidziana. Mieszkańcom pozostaje zgłosić wniosek do Budżetu Obywatelskiego na przyszły rok i liczyć na to, że urzędnicy skierują go do realizacji. Lub wydzierżawić teren od miasta, by wykorzystać go do własnych celów.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama