Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 14-12-2017, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Boom !!! Boom !!!

Rozbój, którego nie było

Elbląg, Rozbój, którego nie było fot. policja

35-letnia kobieta została napadnięta przez nieznanego mężczyznę w kapturze i uderzona w tył głowy. Sprawca zabrał jej portfel i uciekł. Wszystko to rozegrało się przed jednym z elbląskich sklepów… przynajmniej tak wynikało z relacji 35-latki. W rzeczywistości było jednak „nieco” inaczej.

Kobieta zgłosiła na policję, że zabrano jej portfel, gdy wychodziła ze sklepu. Dokładnie opisała policjantom mężczyznę, który wybiegł za nią, uderzył ją pięścią w tył głowy, a następnie wyrwał portfel, który ta próbowała schować do kieszeni. Wszystko wydarzyło się błyskawicznie i wszystko by się zgadzało, gdyby… policjanci nie zaczęli badać tego zgłoszenia. Już w jego początkowej fazie odzyskali „skradziony” portfel, który 35-latka, jak się okazało, pozostawiła w sklepowym koszyku. Rozmawiali także z jednym ze świadków, który potwierdził, że widział jak kobieta opuszczała sklep i był zdziwiony całą relacją o napadzie. „Przecież zareagowałbym, gdyby coś takiego się tu wydarzyło" – powiedział policjantom. Pozostało jeszcze ustalić, dlaczego kobieta zgłosiła rozbój. Podczas rozmowy z policjantami 35-letnia Marta K. cały czas podtrzymywała swoją wersję. Gdy policjanci powiedzieli o swoich ustaleniach, minęła dość długa chwila, nim kobieta przyznała się do tego, że zeznała nieprawdę. Tłumaczyła, że zrobiła tak, ponieważ obawiała się reakcji swojego partnera na wieść o zgubionym portfelu z pieniędzmi. Teraz Marta K. odpowie za zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Może jej grozić kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama