Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Samobójstwo nastolatki

Wczoraj (29 listopada) szesnastoletnia mieszkanka Braniewa popełniła samobójstwo. Policjanci badają okoliczności jej śmierci.

Ania wyszła w środę rano do szkoły, wtedy widziano ją żywą po raz ostatni. Około godziny 13 na strychu domu, w którym mieszkała, znaleziono jej ciało. Dziewczyna powiesiła się. Zostawiła list pożegnalny, nie wyjaśniła w nim jednak powodów swej decyzji.
     Policjanci badają okoliczności śmierci nastolatki. Przesłuchują członków rodziny, znajomych, nauczycieli. Wszyscy twierdzą, że nic nie zapowiadało jej śmierci.
     Najbliżsi Ani zostali objęci pomocą psychologa.
     
     
OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Bardzo to przykre ,ale ciśnie się podejżenie ,że teraz taka moda. Może przestać naglasniać te samobójstwa małolatow, a "moda" wygaśnie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-30)
  • świeć Panie nad jej duszą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    [*](2006-11-30)
  • mówić o tym można i nawet raczej trzeba, ale... Nagłaśniająć taką sprawę niech media naciskają bardzo mocno na to, że samobójstwo niczego nie rozwiązuje, że to żadne wyjśćie itp. Może w końcu młodzsi ludzie to zrozumieją i zanim zawiążą pętle na szyji to z kimś porozmawiają?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mieszkanka(2006-11-30)
  • czasem nie ma sie z kim porozmaawic, albo ci ktorzy sa nie potrafia lub nie chca sluchac (maja "swoje zycie") - samotnosc w tlumie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niesluchana(2006-11-30)
  • odpowiedzialność za samobójstwa wśród mlodzieży ... Czy tak naprawdę, możemy czynić kogoś odpowiedzialnym? Czy ta desperacka decyzja nie jest krzykiem rozpaczy wobec całego zła w kierunku którego podąża ludzkość? Media robia to co do nich należy, a zatem przekazują informacje. Nie szukajcie zatem "kozła ofiarnego".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    matka nastolatka(2006-11-30)
  • To miał być relaksujący spacer.Akurat znalazłam się na tej ulicy i widziałam rozpacz tej chwili w oczach jednej z najbliższych osób.Ogromnie współczuję najbliższym,choć znam ich tylko z widzenia.To ponadludzkie cierpienie dla tych ,którzy zostali.Od przypadku w Gdańsku wciąż się słyszy o następnych takich sytuacjach w całej Polsce.Obawiam się,że to nie koniec,bo w świat poszła informacja,że to szybki sposób na rozwiązanie problemów młodych ludzi ,których rzeczywistość przerasta.Są wrażliwi ,ale słabi. Modlę się za NIĄ a zwłszcza za rodziców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Braniewianka(2006-11-30)
  • sama mam dziecko z problemami i wiem jaki jest stosunek osob ktore mogly by pomoc ,o pomoc wrecz trzeba blagac bo nikogo nie obchodzi nasz los
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stała czytelniczka(2006-11-30)
  • kaz: To czemu nie dałeś się na nauczyciela ? Przed kompem to każdy mądry....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-30)
  • Do przedmówcy: zastanów się co napisałeś, taki osąd? To świadczy tylko o Tobie samym... I to własnie wina takich rodfziców jak ty, że dzieci nie słuchają pedagogów i mają ich za nic. W końcu to wynoszą z domu - bo taki niewykształcony tatulek mówi jacy to nauczyciele źle i jak im dobrze. Sami rodzice powodują, że młodzież nie ma szacunku do nauczycieli a to co się dzieje to nie jest wina szkoły i nauczycieli. Nie w 100%. Trudno tu szukać winnych, czy kogoś oskarżać, ale to my musimy obserwować nasze dzieci, to my musimy z nimi rozmawiać i wysłuchiwać ich problemów. Czemu chcesz to zwalić na nauczyciela? To on pomagał wszystkim w stworzeniu dziecka? NIE więc dlaczego ma brać na siebie całą odpowiedzialność za ich wychowanie? Ludzie zastanówcie się kiedyś co piszecie, denerwują mnie wypowiedzi takie jak Pana powyżej, najlepiej szukać winy dookała a nie w sobie prawda?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbulwersowana wypowiedzią(2006-11-30)
  • sprostowanie do wypowiedzi KAZA a nie przedmówcy już :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbulwersowana wypowiedzią(2006-11-30)
  • Ehh te samobujstwa to już jakaś epidemia wśród młodzieży ;/...Dobrze że media zaczeły te sprawy nagłaszać wkońcu może ktoś zwróci uwage na problemy młodych ludzi ... Rodzice nastolatków terza myślą, że w szkołach jest tak jak było kiedyś ale niestety tylko "myślą" a nie znają prawdy ;/ Nauczyciele teraz mają wyje*** gorzej niż uczniowie na to co się dzieje dokoła ich ...Uczą bo taki zawód wybrali i nie mają możliwości innego zarobku pieniędzy... Uczniowie biorą z nich przykład a póżniej świat jest taki jaki jest czyli na każdym kroku samobujstwa, morderstwa, kradzieże itp. ... Np. zakaz noszenie telefonów komórkowych do szkoły totalny, a ja se stoje koło nauczyciela i na legaliku pisze sms-a a nauczyciel do mnie : jak skończysz schowaj telefon dobrze?! Takie właśnie jest podejście nauczucieli!!! A gdyby tak wprowadisz troche bardziej rygorystyczne zasady czy niebyloby lepiej? Moim zdaniem byłoby... Powinny być szkoły dla chcących się uczyć i "szkoły" dla przyszłych bezdomnych ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Uczeń(2006-11-30)
  • Problem tkwi w braku pomocy. Do psychiatry, czy psychologa trzeba czekać nawet 3 miesiące! Dzieci nie ufają pedagogom i nauczycielom. Rodzicom nie zwierzaja się, bo Ci często lekceważą ich problemy, składają na karb dojrzewania. Na każdym kroku spotykają się z niezrozumieniem i wyobcowaniem. Bo łatwiej powiedzieć, że dziecko jest leniwe, chamskie i niewychowane, niż że może mieć jakieś problemy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    smutna(2006-11-30)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
RTV + SZAFA