Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zakazy są po to, żeby ich nie przestrzegać. Zakazy są po to, żeby ich nie przestrzegać.

Senator Wcisła przetrzymywany w hotelu na Ukrainie (aktualizacja)

 
Elbląg, Senator Wcisła przetrzymywany w hotelu na Ukrainie (aktualizacja) Pod hotel podjechało kilka osób, które - jak twierdzi senator Wcisła - nie chcą wypuścić polskich parlamentarzystów (fot. nadesłana)
Rek

Senatorowie Jerzy Wcisła i Jan Rulewski nie mogli przez kilka godzin opuścić hotelu w Odessie na Ukrainie. - Mieliśmy dzisiaj spotkać się z matkami osób, które zginęły 2 maja 2014 roku podczas zamieszek w Odessie na Ukrainie. Zostaliśmy jednak zablokowani przez tzw. Automajdan i nie możemy wyjść z hotelu. Pojawiły się media ukraińskie, policja i konsul Polski na Ukrainie. Nie wiemy, jak sytuacja się rozwinie, nie czujemy się bezpiecznie - pisał Jerzy Wcisła na Facebooku. Około godziny 16 senatorowie mogli opuścić hotel. 

Senatorów na Ukrainę zaprosiła Rada Matek 2 Maja, która sfinansowała wyjazd. To stowarzyszenie rodzin ofiar wydarzeń, które miały miejsce w Odessie 2 maja 2014 roku. Wtedy to w gwałtownych starciach ulicznych między zwolennikami ukraińskiej rewolucji a jej przeciwnikami zginęło 48 osób, większość w pożarze budynku, w którym zabarykadowali się aktywiści Antymajdanu, głównie Rosjanie i obywatele Nadniestrza. Ponad dwieście osób zostało rannych. Winni wciąż nie stanęli przed sądem. Z tego powodu „Rada Matek 2 maja 2014" cyklicznie zaprasza gości z zagranicy, aby ta sprawa doczekała się wyjaśnienia i zamknięcia. Członkowie stowarzyszenia spotkali się m.in. z eurodeputowanymi z Włoch i Grecji, zaproszenie wysłali też do Polski, z którego skorzystali elbląski senator Jerzy Wcisła i Jan Rulewski, jeden z byłych przywódców Solidarności.

  W hotelu senatorowie urządzili konferencję prasową (fot. nadesłana) W hotelu senatorowie urządzili konferencję prasową (fot. nadesłana)


     - Nie możemy wydostać się z hotelu. Wyjścia pilnuje grupa osób, którzy twierdzą, że są z Automajdanu (zrzeszenie niezależnych grup kierowców funkcjonujące na Ukrainie od 1 grudnia 2013 r., jedna z organizacji działająca na rzecz ukraińskiej rewolucji – red.). Robią wszystko, by nam uniemożliwić spotkanie z przedstawicielami Rady Matek 2 Maja – powiedział nam w rozmowie telefonicznej senator Jerzy Wcisła. - Pojawiły się media ukraińskie, policja i konsul Polski na Ukrainie. Nie wiemy, jak sytuacja się rozwinie, nie czujemy się bezpiecznie - dodał we wpisie na swoim koncie na Facebooku.
     Polscy senatorowie mieli także upamiętnić ofiary zamieszek w Domu Związków Zawodowych w Odessie i spotkać się z lokalnymi działaczami praw człowieka. Na czwartek mają wykupione bilety powrotne. - W związku z doniesieniami płynącymi z Odessy nasze służby dyplomatyczno-konsularne na bieżąco monitorowały sytuację. Były w kontakcie z polskimi obywatelami oraz miejscowymi służbami. Sytuacja, do jakiej doszło w hotelu została wyjaśniona. Senatorowie przebywali w Odessie z prywatną wizytą. Chcielibyśmy ponadto podkreślić, że MSZ nie rekomendowało kontaktów z organizacją, która zaprosiła senatorów na Ukrainę - poinformowało nas Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
     
     Aktualizacja z godz. 16:20: Po kilku godzinach rozmów, spotkań z dziennikarzami i przedstawicielami różnych organizacji przedstawiciele Automajdanu przestali blokować hotel. Senatorowie mogli go opuścić. Nie wiadomo, czy dojdzie do planowanego spotkania. Jutro polscy parlamentarzyści wracają do kraju. 
     
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Ręcznik z haftem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywka HERB ELBLĄGA