Czwartek 22-11-2018, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień Niepodległości 2018 Dzień Niepodległości 2018

Skoczył do rzeki, uratowali go strażacy i policjanci

 
Elbląg, Skoczył do rzeki, uratowali go strażacy i policjanci (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Dziś (10 lipca) do rzeki Elbląg wskoczył mężczyzna. Prawdopodobnie chciał popełnić samobójstwo z powodu miłosnego zawodu. Na szczęście dzięki szybkiej akcji straży pożarnej i policji udało się go uratować. Mężczyzna został odwieziony do szpitala. Zobacz zdjęcia.

32-letni mężczyzna rzucił się do rzeki Elbląg między dwoma mostami około godziny 13:30. Na miejsce została wezwana policja oraz straż pożarna. - Kiedy przyjechaliśmy, mężczyzna znajdował się w odległości 10-15 metrów od brzegu, widać było tylko jego głowę - mówi Jan Skawroń, zastępca dowódcy JRG nr 2 w Elblągu. - Jeden ze strażaków ubierał się w ubranie wypornościowe już podczas drogi na miejsce. Po przyjeździe wskoczył do wody z kołem ratunkowym, podpłynął do niego i wyholował go do nadbrzeża, skąd wyciągnęliśmy go na brzeg. Cała akcja trwała krótką chwilę.
     Podczas akcji ratowania poszkodowanego na miejsce dopłynęła łódka policji, która asekurowała strażaka. Po wyciągnięciu mężczyzny ma brzeg udzielono mu pierwszej pomocy, a po przybyciu ratowników medycznych został on odwieziony do szpitala.
     Mężczyzna nie topił się, ale groził, że coś sobie zrobi. Najprawdopodobniej był pijany, ale nie został na miejscu przebadany pod kątem trzeźwości. Jak się okazuje, w przeszłości 32-latek próbował kilka razy skoczyć do rzeki, ale za każdym razem udało się go powstrzymać. Tym razem przyczyną desperackiego kroku miał być zawód miłosny.
ms
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Miękkim ptakiem robionych nie brakuje w tym mieście ciekawe, czy pomyślał o rodzicach i rodzeństwu oraz przyjaciołach, którzy opłakiwali by go?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28 15
    Kat.na.Idiotów(2015-07-10)
  • ten chudy w mundurze sprawia wrażenie jakby chciał stłuc leżącego przy okazji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 5
    (2015-07-10)
  • 32 lata, a taki głupi. .. .Teraz na pewno nie znajdzie laski
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 5
    (2015-07-10)
  • Strażacy byli szybciej od łodzi policyjnej?? To gdzie ta łódka stacjonuje, albo pływa??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    okoniowaty(2015-07-10)
  • jak to gdzie ? Z dala od zgiełku i hałasu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    (2015-07-10)
  • raczej ktos kto chce zwrocic na siebie uwage, niech wysla na zbadanie glowy, gdyby na prawde chcial to zrobic nie robil by tego o takiej godzinie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    (2015-07-10)
  • okoniowaty i spółka czytajcie ze zrozumieniem w artykule jest napisane czarno na białym o łódce a jak ktoś nie ma pojęcia o procedurach niech głosu nie zabiera.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    żołnierz(2015-07-10)
  • Raczej chciał zabłysnąć niż się utopić. Zdjął kurtkę oraz buty i skoczył do wody, przez 3-4 minuty, był przy samym brzegu, a jak usłyszał jadący na sygnale radiowóz Policji, odpłynął na 10-15 metrów. Można sprawdzić na Monitoringu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    Naocznyswiadek(2015-07-10)
  • w ten oto sposób można uniknąć mandatu za kąpiel w niedozwolonym miejscu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 1
    rybakk(2015-07-10)
  • Na szczęście dzięki strażnikowi miejskiemu, który obsługuje monitoring i to on pierwszy zareagował i powiadomił wszystkie służby, nie doszło do tragedii. Strażnicy miejscy też byli na miejscu i to bardzo szybko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 11
    moooo(2015-07-10)
  • żołnierz siedź cicho boś głupi albo palnij se w łeb. Żadne procedury nie blokują natychmiastowego pojawienia się łodzi patrolowej na wodzie gdzie tonie człowiek w patrolowanym akwenie. Strażacy zdążyli sie ubrać, odpali wozy, dojechac ruchliwymi ulicami miasta, przebrać strażaka w n ubranie wodoodporne, zlokalizować, wskoczyć do wody i uratowac zanim " niechluje" dopłyneli wodą gdzie nie ma żadnych przeszkód a ich rejon to "3 km w te i we wte" Może warto podglądac i nagrywać tą łódź co oni tam faktycznie robią w rejonie swojego patrolu ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    (2015-07-10)
  • dla glupiej ci*y nie warto umierac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    123312(2015-07-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne Oscar Ventura
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Okulary korekcyjne Oscar Ventura