Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Skuteczni, ale zmęczeni

Szybko i skutecznie - tak ocenia pracę sądów okręgu elbląskiego Jacek Pietrzak, prezes Sądu Okręgowego w Elblągu.

Sędziowie jednak są przeciążeni pracą - wynika z danych za miniony rok. Statystycznie na jednego sędziego przypadało w 2004 roku 1212 spraw, które wpłynęły do wszystkich wydziałów sądowych okręgu elbląskiego, a więc karnych, cywilnych, księgo-wieczystych, penitencjarnych czy pracowniczych. Oznacza to, że miesięcznie każdy sędzia statystycznie miał do załatwienia 101 spraw, a więc cztery każdego dnia. Te dane mówią, że sędziowie okręgu elbląskiego są najbardziej obciążeni pracą spośród innych okręgów Apelacji Gdańskiej.
     - Jesteśmy już na skraju wytrzymałości, ale takie wyniki to niestety skutek wciąż wzrastającej ilości spraw, wnoszonych do sądu - przyznaje sędzia Pietrzak. - Rzeczywiście sędziowie pracują o wiele dłużej i więcej kosztem swojego wolnego czasu i rodziny.
     Jednak na dodatkowe etaty sędziowskie raczej nie ma szans, dodaje sędzia Pietrzak. Ministerstwo Sprawiedliwości planuje dla okręgu tylko 3 nowe etaty, z których dwa będą w planowanym środku migracyjnym Ksiąg Wieczystym, a trzeci w Sądzie Rejonowym w Ostródzie.
     Wytężona praca sędziów przynosi jednak dobre wyniki. Z danych Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wynika, że sądy okręgu elbląskiego są na drugim miejscu pod względem szybkości prowadzenia postępowań, bo sprawy sądowe trwają tu średnio tylko dwa miesiące. W Gdańsku jest najgorzej, bo tam każdy proces trwa średnio ponad 4 miesiące. Elbląski Sąd Okręgowy jest tymczasem najlepszy w kwestii zasadności wydawanych wyroków, bo w siedmiu na dziesięć spraw z I instancji nie podważono w ubiegłym roku wydanych orzeczeń.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • zapomnieliście dodać dyspozycyjni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nemo(2005-02-21)
  • Szkoda tylko ,ze ilosc nei idzie w parze z jakoscia wydawanych u nas wyrokow.Moze warto zapoznac spoleczenstwo z nieco inna statystyka,ile wyrokow wydanych a nastepnie zaskarzanych zostalo uchylonych do ponownego rozpatrzenia lub tez uchylonych w calosci przez sady odwolawcze??Pana Pietrzaka szanowalam dopoki nie zaczal robic "kariery kierowniczej" kiedys ten czlowiek dochodzil prawdy,teraz juz tylko kieruje.Szkoda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aska(2005-02-21)
  • z wypowiedzi Pana Prezesa, którego osobiście lubię wynika niestety smutny fakt, że nie licza się ludzie lecz numerki,to tylko mała dygresja do informacji o 7 na 10 sprawach utrzymanych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wr(2005-02-22)
  • Pan prezez lepiej by spojrzal prawdzie w oczy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-22)
  • czy to jest prawda dlaczego nikt nie mówi o tym że sprawy toczą się tak dłgo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-22)
  • czym się chwalić a może spojrzeć prawdzie w oczy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-22)
  • z tym że szybko to mogę sie zgodzić ale że skutecznie to raczej nie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja to ja(2005-02-23)
  • Bez znaczenia jest to czy sędziowie mają dużo spraw czy mało robia wszystko na odwal. Każda sprawa to tylko dla nich sterta papierków, a nie rzeczywistość.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-23)
  • Jeżeli mają tak dużo spraw to dlaczego nie odzucają błachych i głupich spraw cywilnych . Sama mam taką sprawę i aż dziw bierze , że po pierwszej rozprawie nie została sprawa umorzona tylko wyznaczono kolejny termin sprawy.Poza tym sąd wcale nie jest sprawiedliwy ja zostałam oszukana i muszę pokryć koszty prawnika firmy przeciwko której toczyła się sprawa.pytam dlaczego skoro chcą mieć swojego prawnika to niech mu płacą a nie kosztem bezrobotnej.Zgadzam się również z innymi wypowiedziami. pokrzywdzona
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-24)
Reklama