Poniedziałek 23-07-2018, imieniny Brygidy, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Strażacy trenują

Znane powiedzenie: „trening czyni mistrza” odnosi się nie tylko do sportowej braci. Systematyczne doskonalenie umiejętności prowadzą elbląscy strażacy. Tym razem ćwiczyli przygotowania do interwencji w innej niż pożar dziedzinie.

W marinie Harcerskiego Ośrodka Wodnego „Bryza” zagościli strażacy z jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2 z ul. Browarnej. Wodny rejon został zanieczyszczony substancją ropopochodną i wymagał zabezpieczenia przed jej rozprzestrzenianiem się - to temat ćwiczeń, jakie prowadzono przez kilka godzin na lądzie i wodzie.
     - Mamy tutaj dogodne warunki do ćwiczenia odpowiednich założeń - mówi st. kpt. Mariusz Dzieciątek z jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2. - Ćwiczymy tok postępowania przy akcji ratowniczej z zakresu chemiczno-ekologicznego. Budujemy zapory, które będziemy stawiali na rzece w celu wyłapania zanieczyszczeń. To rutynowe ćwiczenia, ale bardzo potrzebne. Obligatoryjnie cała jednostka, wszyscy strażacy muszą sobie co jakiś czas przypomnieć te wszystkie umiejętności, które już wcześniej zostały pozyskane. Te ćwiczenia przydają się w konkretnych akcjach interwencyjnych na rzece Elbląg. Dość często zdarzają się nam wyjazdy do usuwania substancji ropopochodnych, oleistych, które są w różnych miejscach wypuszczane do rzeki. Ćwiczenia usprawnią w przyszłości nasze działania - stwierdza kapitan.

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Tym sprzętem,to Wy se możecie usuwac plamy z troche większych kałuż.Po co ta ściema.Wasz samochód do ratownictwa ekologiczno-chemicznego robi więcej syfu i po drodze zostawia więcej plam niż te wszytkie zanieczyszczenia na rzece Elbląg razem wzięte! Ale mimo tak słabego sprzętu i tak odwalacie kawał dobrej roboty.W oczekiwaniu na lepsze czasy,które przyniosa lepszy sprzęt pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    doświadczony gracz(2007-08-30)
  • I panie kapitanie jeszcze jedno, w ćwiczeniach brali też udział strazacy z JRG Nr 1. Były to wspólne, comiesięczne ćwiczenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Też doświadczony.(2007-09-03)
  • Coś dużo się pisze o tych ćwiczeniach i nawet w telewizji Vectra pokazali migawki. Oj chyba ktoś pogroził paluszkiem i kazał się pochwalić. A przecież "komuś" się nie odmawia. To jest lojalność. Do końca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PO(2007-09-03)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ubezpieczenia OC i AC
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej