Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Szpital miejski: O podziale kompetencji

W najbliższy poniedziałek odbędą się rozmowy dyrektorów czterech elbląskich szpitali w sprawie uporządkowania sytuacji na lokalnym rynku usług medycznych.

Przyczynkiem do dyskusji stała się dramatyczna sytuacja szpitala miejskiego. Według różnych szacunków, szpital ma dziś od 16 do nawet 22 milionów złotych długów. Powołany na bazie rady społecznej placówki zespół kryzysowy pracuje nad przygotowaniem programu ratunkowego, zastanawia się m.in. nad prywatyzacją szpitala. Wczoraj zespół oglądał oddziały i rozmawiał z personelem placówki.
     Jak mówi jeden z członków zespołu, radny Jerzy Wilk, z oględzin wynika, że część ordynatorów, lekarzy i pielęgniarek na plany prywatyzacji patrzy z optymizmem, są jednak tacy, którzy obawiają się, że nie będą w stanie poradzić sobie w nowej sytuacji. Rozmowy z trzema pozostałymi elbląskimi szpitalami są szansą właśnie głównie dla tych ostatnich.
     Od wielu lat mówi się bowiem o tym, że w mieście nie są potrzebne dublujące się oddziały o takiej samej specjalizacji – np. kilka ortopedii czy oddziałów ginekologiczno – położniczych.
     Dotąd jednak o podziale kompetencji nikt nie chciał rozmawiać. Program ratowania szpitala miejskiego radni chcą uchwalić do końca czerwca.
     - Liczymy, że uda nam się zapoczątkować dyskusję o tym, jakie są możliwości poszczególnych placówek i jak najlepiej mogą wszystkie one świadczyć usługi dla mieszkańców - mówi przewodniczący zespołu, Janusz Nowak.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a może Radni oddadzą swoje Diety..........Posłowie też
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2004-05-25)
  • Lepiej już aby Janusz N. nie przykładał do tego ręki. Firmy budowlane i budownictwo ęlbląskie dobrze pamiętają jak wyszli na jego prywatyzacji - oby nie jak Zabłocki na mydle. Współczuję pracownikom i pacjętom szpitala miejskiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ordynator(2004-05-25)
  • Dobrze, że ktoś próbuje przekonać Słońce Elbląga, że te zmiany są konieczne (choć spóżnione o 2 lata). Bo tak naprawdę, jeśli nie to , to ostatni gasi światło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-25)
  • co tu porządkować jeżeli poszedłem do specjalisty aby zarejestrowac się a Pani mnie mówi ze może on mnie przyjąc 15 pazdziernika -( byłem dzisiaj 25 maja ).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-25)
  • Panie ORDYNATOR odwal sie pan od mojego nazwiska
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zabłocki(2004-05-25)
  • Janusz Nowak zlikwiduje szpitale w Elblagu, tak jak zlikwidował budownictwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aptekarz(2004-05-26)
  • Przestańcie się czepiać tego Nowaka i innych. on żadnego budownictwa nie zniszczył tylko ogłosił upadłość swojej firmy - takich jest wielu a wy tylko jego się czepiacie. jak jesteście takie hojraki to sami opracujcie plan ratowania szpitala miejskiego i przedstwcie w urzędzie miasta. Jeżeli będzie dobry to moze zostaniecie współwłaścicielami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sprawiedliwa(2004-05-26)
  • Co znaczy: "Od wielu lat mówi się bowiem o tym, że w mieście nie są potrzebne dublujące się oddziały o takiej samej specjalizacji – np. kilka ortopedii czy oddziałów ginekologiczno – położniczych". Mamy ponoć gospodarkę wolnorynkową, co oznacza np., że jak kobieta będzie zbliżać się do urodzenia dziecka, to niechaj ma wybór, w którym miejscu chce odbyć poród. Niech nie ma zaufania do jednego ze szpitali, albo poprostu słyszała niepochlebnie o lekarzach czy traktowaniu pacjenta - niech ma wybór!!! Mam gdzies, że oddziały się dublują - zmniejszcie liczbę łóżek na każdym, a nie zabierajcie OPCJI. Wybór jest znakiem gospodarki wolnorynkowej, płacę podatki i chcę mieć wybór. A tak swoją drogą, to gdzie chciałby Pan rodzić, Panie Wilk??? heheheheh
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Hube(2004-05-26)
  • Uważam, że uporządkowania sytuacji na lokalnym rynku usług medycznych jest to zmowa usługodawców, na której stracą pacjencic. Co na to UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marco(2004-05-26)
  • Te oddziały może i się dublują ale tylko z nazwy bo z jakości świadczonych i z wiedzy personelu to są całkiem różne oddziały. A poza tym Panowie od zarządzania jak to jest że są kolejki do przyjęcia na niektóre oddziały, poczekamy aż was jakieś parszywe chorubsko złapie (czego wam specjalnie nie życzę ) to może pujdziecie po rozum do głowy oby nie było zapuźno, tylko zastanawiam się czy dla was czy dla śpitali
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mąż chorej żony(2004-05-26)
  • duraku " HUBE " - ----------------napewno sa oddziały i przychodnie które się dublują tylko zrozum jedno wszędzie są kolejki kilku miesięczne , jeżeli zlikwiduje się poradnie dublujące się to kolejki się wydlużą - czy ty tego nie możesz pojąć TO IDZ DO PORADNI I ZOPBACZ CO SIE DZIEJE i spróbuj się zapisać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-26)
  • Pracowałem kiedyś w firmie sprzedającej szpitalom różne rzeczy ( głównie odczynniki do badań labolatoryjnych ) i widziałem jak mnóstwo pieniędzy pubilcznych jest marnotrawionych. Łapówki za zakup takiego a nie innego aparatu były na porządku dziennym, sam wręczłym 5000 pani kierownik bo przeforsowała zakup naszego urządzenia ( a było to z 6 lat temu!!). Miałem wrażenie, że wszystkie tzw. przetargi publiczne są kupione. To jest jeden z powodów ( może i nie największy ale najbardziej wkurzający ) zapaści finansowej. Drugim to niechęć lekarzy decydentów do reformy - teraz mając układy ogromne pieniądze trafiają właśnie do ich kieszeni. Mam nadzieję ,że wejście Polski do UE pozwoli na szybkie usunięcie tej patologii. Naiwny??:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Naiwny?(2004-05-27)
Reklama