Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Tajemnicza kula nad Żuławami

 
Elbląg, Tajemnicza kula nad Żuławami Zdjęcie zostało zrobione z mieszkania naszego Czytelnika z okolic Królewieckiej (fot. nadesłana)
Rek

Nigdy nie wiadomo, co może spotkać człowieka, który siedzi na balkonie i pali papierosa. Tak jak ojca naszego Czytelnika, który wczoraj (29 września) zobaczył tajemniczą kulę światła nad Żuławami. I jak relacjonuje, prawdopodobnie nie był to lampion weselny.

- Wczoraj byłem świadkiem ciekawego i tajemniczego zjawiska na naszym niebie. Wieczorem, po godz. 19 odebrałem telefon od mojego ojca, który mieszka na Zawadzie. Paląc papierosa na balkonie zauważył dziwny, świecący obiekt. Również i ja postanowiłem zobaczyć to dziwne zjawisko z mojego balkonu położonego w innej części miasta - relacjonuje nasz Czytelnik. - Faktycznie, na horyzoncie, dość wysoko "wisiał" mocno świecący, zagadkowy obiekt. Choć warunki oświetleniowe były już bardzo słabe postanowiłem to sfotografować. Całe zjawisko trwało dość długo, bo prawie 20 minut. Tajemnicza kula przesuwała się bardzo powoli, obniżając lot w kierunku ziemi.
     Dodam, że nie był to lampion weselny, bo światło było o wiele mocniejsze i większe, a obiekt musiał być bardzo duży. Widać go było bardzo wyraźnie, dla porównania można porównać na zdjęciu inne światła wieczorne.
     

oprac.mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama