Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Tam i z powrotem

Celnicy z Gronowa udaremnili przemyt... dwóch Hindusów.

Volkswagen z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi wjechał na przejście graniczne w Gronowie późnym wieczorem. Podróżni - Władimir R. i Swietłana R. legitymujący się podwójnymi dokumentami - rosyjskimi i niemieckimi, chcieli wjechać do Polski zielonym pasem.
     - W czasie wstępnej kontroli celników zainteresowało jednak to, że ładowna część pojazdu została przerobiona, a dostęp do niej mocno utrudniono - informuje Ryszard Chudy, rzecznik Izby Celnej w Olsztynie. - Szczegółowe oględziny wykazały, że właśnie w tej części wozu został wycięty mały otwór. Aby zajrzeć do wnętrza, celnicy skorzystali z fiberoskopu, kamery światłowodowej. Ku zdziwieniu badających, urządzenie pokazało niebieskie jeansy i ludzkie oczy.
     W skrytce znajdowało się dwóch obywateli Indii: 28-letni Amrik S. i 20-letni Harpreet S. Hindusi powiedzieli, że do Kaliningradu dotarli samolotem z Singapuru, a za przerzut przez granicę w Gronowie każdy z nich zapłacił po pięćset dolarów.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama