Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

To polityka jednego lidera

 
Elbląg, To polityka jednego lidera Od lewej: Jerzy Wcisła, Elżbieta Gelert, Jacek Protas (fot. MS)
Rek

 Według nich program Rodzina 500 plus to tak naprawdę "program 500 minus" i "kant, który dzieli polskie dzieci". Krytykują partię rządzącą za to, w jaki sposób wprowadza pewne ustawy, a także za to, że większości obietnic z expose premier Szydło nie udało się zrealizować. Elżbieta Gelert, Jacek Protas oraz Jerzy Wcisła spotkali się dziś (1 marca) z elbląskimi dziennikarzami, by o tym opowiedzieć.

To program, który dzieli
     Elżbieta Gelert, posłanka Platformy Obywatelskiej, skrytykowała realizację programu Rodzina 500 plus.
     - Uważamy, że była mowa o tym, że będzie to 500 zł na każde dziecko. Pierwotnie byliśmy przeciwni dawaniu pieniędzy wprost, ale jeżeli PiS tak obiecywało to uważamy, że nie zrealizowano tego zobowiązania – mówiła.
     Głównie chodzi o fakt, że program nie obejmuje wszystkich dzieci, a drugie i kolejne.
     W podobnym tonie wypowiadał się Jacek Protas, były marszałek województwa warmińsko- mazurskiego, a obecnie poseł PO na Sejm.
     - Oceny pracy rządu będziemy dokonywać w różnym czasie, ale moim zdaniem trzeba brać pod uwagę dwa aspekty: program wyborczy i expose. O ile ten pierwszy został przedstawiony na cztery lata rządów i trzeba zachować dużą wstrzemięźliwość w podsumowaniach, to ocena expose i tego, co pani premier obiecała na pierwsze sto dni może być wykonana dzisiaj. Byłem pod wrażeniem rozmachu pani Szydło, kiedy proponowała działania na pierwsze sto dni. Już wtedy wyrażaliśmy opinię, że pewnych rzeczy nie da się w tym czasie zrobić, ale słyszeliśmy od polityków PiS-u, że są super sprawni, szybcy i dadzą sobie radę. Okazało się, że niekoniecznie – mówił Jacek Protas. - 500 plus zostało tak zrealizowane, że 1,8 mln rodzin i 3 mln dzieci zostały bez wsparcia. Nie można dzielić polskich dzieci na tych, którym należy się wsparcie i na tych, którym się ono nie należy. To jest po prostu nieuczciwe, mimo że byliśmy przeciwni takiemu systemowi wsparcia rodzin. Oceniamy ten program jako "500 minus". Jeden, jedyny projekt, którym szczyci się PiS, to po prostu kant, bo podzielił polskie dzieci.
     Dodał, że w 2015 r. wydano na wsparcie rodzin 39 mld złotych na różne projekty i programy.
     - Być może za mało o tym mówiliśmy – dodał Protas.
     
     Kobiety najbardziej poszkodowane
     Parlamentarzyści mówili również o obniżeniu wieku emerytalnego.
     - Dalej stoimy na stanowisku, że zarówno demografia, jak i długość życia wskazują na to, że jeżeli będziemy skracali ten wiek emerytalny to pieniędzy zabraknie na wypłacanie emerytur – wyjaśniała posłanka Gelert. - Kobiety będą najbardziej poszkodowane, jeżeli mówimy o wielkości emerytury. Jest ona zupełnie inna, w momencie, gdy kobieta przechodzi na nią w wieku 60 lat, 65 a 67. I to każdy może w ZUS-ie sprawdzić i zobaczyć, że to duża różnica.
     Według Elżbiety Gelert mowa tu o kilkuset złotych mniej. Jak dodała to wszystko może również skutkować tym, że jeżeli pracodawca będzie zmniejszał liczbę etatów, to na pewno wybierze te osoby, które mają już prawo do emerytury. Według niej PiS przychyla się również do tego, by ci, którzy przejdą na nią, nie będą mogli pracować.
     - Moim zdaniem to ograniczanie praw obywatelskich – mówiła.
     
     Konkretów w sprawie bezpłatnych leków brak
     Jedną z obietnic partii rządzącej były bezpłatne leki dla osób powyżej 75 roku życia. Jak mówiła Elżbieta Gelert na razie sprawa utknęła w ministerstwie.
     - Tu wciąż prace trwają, choć miało to zostać zrealizowane w pierwszych stu dniach, bo tak zakładała pani premier. Wiemy, że pieniądze zostały zabukowane na te darmowe leki, ale teraz wszyscy zastanawiamy się nad tym, co to właściwie oznacza, jaka to będzie grupa leków, w jakiej wysokości – opowiadała posłanka. - Gdyby do tego podejść matematycznie i podzielić tę kwotę na liczbę osób powyżej 75 roku życia, to póki co wychodzi około trzy złote na jedną osobę.
     
     Na tym straciłyby samorządy
     W ubiegłym roku prezydent Andrzej Duda złożył projekt ustawy, w której zakładano podniesienie kwoty wolnej od podatku do ośmiu tysięcy. W odpowiedzi Platforma złożyła swój projekt, ale został on odrzucony w pierwszym czytaniu.
     - Owszem, przewidywał on podniesienie kwoty wolnej od podatku do ośmiu tysięcy złotych, co skutkowałoby spadkiem dochodów do budżetu o ponad 15,5 mld złotych. Być może rząd PiS i pan prezydent mają receptę na to, w jaki sposób uzupełnić ten niedobór, ale nie uwzględnili wsparcia dla samorządów. To one na tym manewrze straciłyby osiem mld złotych rocznie, samorząd Elbląga grubo ponad 30 mln złotych – takie są szacunki – tak o pomyśle PO mówił Jacek Protas. - Samorządy mogą generować inwestycje z tzw. nadwyżki operacyjnej, czyli różnicy między dochodami a wydatkami bieżącymi.
     Jak tłumaczył poseł w ubiegłych latach samorządy wypracowywały rocznie średnio ok. 14 mld zł. Te pieniądze być wkładem własnym do inwestycji.
     - Po wprowadzeniu projektu prezydenckiego samorządy straciłyby osiem mld zł rocznie. Przed nami nowa perspektywa europejska, gdzie mamy do dyspozycji ponad 80 mld euro, z tego gro tych środków była i będzie wykorzystywana przez samorządy – mówił Jacek Protas. - Złożyliśmy więc projekt, w którym przewidzieliśmy rekompensatę dla samorządów, poprzez podniesienie ich udziałów w podatku PIT. Z jednej strony był on zbieżny z projektem prezydenckim, jeśli mówimy o zmianach w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, ale z drugiej strony zabezpieczał interesy samorządów – tłumaczył były marszałek województwa.
     Kilka dni temu Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało przeciwko wyższej kwocie wolnej od podatku.
     
     Bez prowokacji i ekstrawagancji
     Podczas spotkania z elbląskimi dziennikarzami "wypłynął" również temat przekopu Mierzei Wiślanej. W tej sprawie głos zabrał Jerzy Wcisła, senator PO.
     - Program jego budowy został uchwalony przez premiera Kaczyńskiego w momencie, gdy pakował się i miał trzy dni na wyjście z budynku Rady Ministrów. Cały ten program, bez ani jednego dokumentu, przejęła Platforma Obywatelska. Przez osiem lat stworzyliśmy wszystkie dokumenty, wysłaliśmy je do Brukseli do oceny. W tym czasie doszło do zmiany władzy i teraz co dwa tygodnie słyszymy jak to PiS ten kanał szybko wybuduje. Od tego momentu nie zrobiono nic w tej sprawie, bo tutaj nic się nie da zrobić – mówił Jerzy Wcisła. - Dokumentacja jest dobrze zrobiona, w Brukseli została wstępnie przeanalizowana, więc wiemy jaki będzie efekt i że będzie on pozytywny. Gdy my mówiliśmy, że kanał realnie można wykonać w 2022 r., bo taką inwestycję, w takim środowisku, tak się buduje, to usłyszałem nawet od elbląskich polityków PiS-u, że "jeżeli Platforma podaje 2022 r., to równie dobrze mogłaby podać 2050 czy 2032 roku, wszystkie daty są abstrakcyjne. A trzeba po prostu wziąć łopaty i wybudować kanał". Może nie z radością, ale z poczuciem odpowiedzialności przyjąłem informację, że rząd PiS-u będzie realizował program Platformy Obywatelskiej w sprawie budowy kanału przez Mierzeję, że nie będzie tu ekstrawagancji i prowokowania środowisk ekologicznych.
     
     Ta kwota nie powinna nikogo przerażać
     Kanał przez Mierzeję Wiślaną to również kilka innych inwestycji, ujętych w kontrakcie terytorialnym. Mowa tu o przebudowie wejścia do elbląskiego portu oraz projektach z listy rezerwowej: budowie mostów na rzece Elbląg i Kanale Jagiellońskim, dzięki której będzie lepszy dojazd na Modrzewinę, a most w Nowakowie przestanie być przeszkodą dla żeglugi; budowie obrotnicy dla statków, dzięki której do portu będą mogły wpływać jednostki powyżej 80 metrów długości; budowie bocznicy kolejowej i terminalu na wysokości ulicy Żytniej, a także budowie nowego nadbrzeża przy ul. Radomskiej.
     - Gdy mówimy o tych inwestycjach na spotkaniu z ministrem Gróbarczykiem [minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej -red.] to on odpowiada, że słyszy o nich po raz pierwszy – opowiadał Jerzy Wcisła.
     Jak mówił Jacek Protas dziś okazuje się, że po tych założeniach nie ma śladu w projekcie budżetu państwa. Tłumaczył, że posłowie regionu oraz senator Wcisła złożyli poprawki w tej sprawie.
     - Wszyscy posłowie PiS-u, łącznie z posłami i senatorami z województwa warmińsko- mazurskiego oraz z Elbląga, zagłosowali przeciwko tym poprawkom i tym inwestycjom – mówił Protas. - Parę dni temu usłyszałem od ministra Gróbarczyka, że z programu Infrastruktura i Środowisko nie da się wydać złotówki w porcie elbląskim, bo nie należy on do Transeuropejskiej Sieci Transportowej. Nie znam podstaw prawnych, żeby tak sądzić.
     Jak mówili posłowie Platformy przekop jest konieczny dla elbląskiego portu, by mógł się dalej rozwijać. Dodali również, że według wyliczeń cała inwestycja związana z przekopem to około miliard zł.
     - Jeżeli ma to być inwestycja strategiczna dla kraju, to kwota miliarda złotych nie powinna nikogo przerażać – dodał Jacek Protas.
     
     Wszystko pod jedną partię
     Jacek Protas skomentował również działania rządu dotyczące całego ustroju państwa. Mówił o "demontażu służb specjalnych", "zamachu na Trybunał Konstytucyjny, co potwierdza wstępny raport Komisji Weneckiej", ustawie inwigilacyjnej.
     - W wielu przypadkach słyszymy, że prace nad ustawą wymagają czasu i konsultacji, a z drugiej strony byliśmy świadkami procedowania nad ustawami, których nie było w programie PiS. Niektóre z nich a były przyjmowane w ciągu trzech dni w sejmie, w senacie, łącznie z podpisem prezydenta w nocy, bez opinii prawnych, bez konsultacji – mówił Jacek Protas. - Jakie to ustawy? Takie, które miały zdemolować ustrój państwa demokratycznego w Polsce po to, by dać PiS-owi pełnię władzy do realizowania swojej polityki. Jakiej? Naszym zdaniem takiej, która podporządkowuje wszystkie aktywności społeczne jednej partii, jednemu liderowi i jednemu programowi, który siedzi w jego głowie.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Przez 8 lat nie zrobili nieczego dla dzieci, a teraz wszystko krytykują. Ale rozumiem, tak im doland karze. Spokojnie PO, mamy więcej teraz za PIS czy ż za was. A wy możecie teraz tylko ujadać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    48 13
    (2016-03-01)
  • Kogo obchodzi wasze zdanie na temat obietnic wyborczych PiS ? Poziom hipokryzji zatopiłby Titanica. Na ich miejscu złożyłbym ręce do Boga i długo dziękował, za to, że są, gdzie są.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    40 10
    (2016-03-01)
  • Niestety za PO nie było nic dla nas pracujących za najniższe krajowe, ministrowie i partia tylko różnego rodzaju "kulczyków" wspomagała i samych siebie przy okazji. Teraz na konferencjach się prezentują, wstydu nie mają, przez 8 lat g. .. zrobili.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    38 5
    (2016-03-01)
  • co na przykład zrobiła pani gelert jak likwidowali dyspozytornię pogotowia ratunkowego w elblągu - gdzie pani była ??? jak likwidowali elbląg gdzieś ty była kobieto -po co nam taki poseł jak pani - jak pani nic nie potrafi zrobić prócz krytyki ??? ludzie trochę honoru bo zginiecie na śmietniku historii bo nikt nie będzie chciał o was pamiętać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    41 3
    25(2016-03-01)
  • Swinia kwiczy ze od koryta zabrali ale tak jest jak pasie sie sama a z innymi nie dzieli sie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    37 3
    (2016-03-01)
  • tak przy okazji państwa krytyki obecnego Rządu chciałem się zapytać, co pani Gelert i pan Wcisła robili na spotkaniu Prezydenta Miasta z podwładnym prezesem EPEC-u? Tak dla przypomnienia spotkanie dotyczyło stwierdzonych w tej spółce nieprawidłowości w przetargu opartym o UZP.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    35 3
    (2016-03-01)
  • nie mam ochoty tych państwa więcej oglądać, bo jak ich widzę mam zwyczajnie zepsute samopoczucie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    35 3
    (2016-03-01)
  • To nie czas żeby rozliczać PIS. To jest czas żeby rozliczyć PO. Na PIs Jeszcz przyjdzie czas, za cztery lata,... a także za to, że większości obietnic z expose premier Szydło nie udało się zrealizować.,, rozwalilo mnie te zdanie.PO chce żeby PIS zrealizował program wyborczy w niewiele ponad trzy miesiące?? Przecież to nie są poważni ludzie...moze lepiej nich juz skończą z polityką.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    33 3
    (2016-03-01)
  • wasz czas juz sie skonczyl towarzysze i chocbyscie mieli racje, to nikt juz nie bedzei traktowal was powaznie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 2
    KapitanŻbik(2016-03-01)
  • 100 dni rządu wypada bardzo słabo. .i nie da się tego ukryć, prawem opozycji jest krytykować nieudolność rządzący
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 39
    portowiec(2016-03-01)
  • to są jakieś jaja teraz się okazało ilu UB-eków i SB-ków żyje spokojnie i dostatnio wśród nas! tego się obawiali jak wygra PiS!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30 1
    (2016-03-01)
  • Jestem za przekopem i trzeba przyznać, że ten temat zaczęła PO!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 27
    (2016-03-01)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ubezpieczenia OC i AC
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski