Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Trzeba rozmawiać ze związkami...

Elbląg, Trzeba rozmawiać ze związkami... Przewodniczący zarządu regionu Solidarności Mirosław Kozłowski

Rozmowa z Mirosławem Kozłowskim - przewodniczącym elbląskiej Solidarności.

Joanna Ułanowska-Horn: Czyja to wina, że w elbląskich zakładach pracy dzieje się źle? Wystarczy wymienić chociażby gazownię czy zakłady telekomunikacyjne. Czy protesty przynoszą jeszcze jakiś skutek?
     Mirosław Kozłowski: Stan gospodarki w Polsce jest taki, a nie inny. Elbląg był kiedyś przecież jednym z czołowych miast przemysłowych w kraju. W tej chwili niestety dosięgła nas recesja. Sytuacja w zakładach pracy jest ciężka, również z tego powodu, że zarządy firm są poza Elblągiem. Pracodawcy szukają oszczędności, a oszczędności polegają na tym, że prowadzona jest restrukturyzacja, zmiany organizacyjne, a kończy się to listą zwolnień.
     
     J.U.: A czy sygnały o protestach w elbląskich zakładach docierają do tych, którzy zarządzają firmami?
     M.K.: Sygnały na pewno docierają. Wszelkie wypracowane stanowiska związków zawodowych czy komisji zakładowych trafiają tam. Czy są jednak brane pod uwagę - to duży znak zapytania.
     
     J.U.: Bardzo panu zależy na utrzymaniu miejsc pracy w Elblągu, prezydentowi Słoninie również. Jak się panu układa współpraca z władzami miasta?
     M.K.: Współpraca... No, chciałoby się jeszcze lepszej. Od pewnego czasu prezydent zaprasza na cykliczne spotkania z przewodniczącymi związków zawodowych. Rozważamy tam różne problemy i dyskutujemy. Najczęściej niestety dyskusję prowadzimy tylko my dwaj. Prezydent i ja. Mamy np. specjalną strefę ekonomiczną, mamy możliwość zamiany terenu, więc należałoby tylko wziąć się do roboty, być może powołać jakieś gremium, które zajęłoby się pozyskiwaniem inwestorów.
     
     J.U.: O strefie w Elblągu wiemy my, elblążanie, ale kto wie o niej w kraju?
     M.K.: To raczej pytanie do prezydenta, inwestorzy sami nie przyjdą. To my musimy o to zabiegać. Za to odpowiadają przecież władze.
     
     J.U.: Ostatnio wystąpił pan z propozycją do dyrektor Krajowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Aleksandry Wiktorow o utworzenie w Elblągu oddziału ZUS. Jak się okazuje, z taką propozycją wystąpił też prezydent. Dlaczego panowie się powielacie w pomysłach?
     M.K.: Szukamy możliwości tworzenia nowych miejsc pracy i to nie jest pierwszy krok w tej sprawie. Kiedyś już odmówił nam pan Gajek, tłumacząc, że nie ma potrzeby, by się dublował oddziały olsztyński i elbląski. Ja mam jednak nadzieję, że uda się utworzyć ten oddział. A tak naprawdę to nie wiedziałem, że pan prezydent też wysłał pismo w tej sprawie. Gdybym wiedział, to bym tego nie robił, a tylko poparł prezydenta.
     
     J.U.: Zechce się pan ustosunkować do listu otwartego, jaki wystosował do pana zarząd Holdingu Elzam. Cytat: "Pana ostre stwierdzenia co do niechęci kierownictwa firmy do organizacji związkowej czy obarczanie zarządu odpowiedzialnością za rzekome zwolnienie działacza związkowego są ogólnikowe, niezgodne z prawdą i nie ma na to dowodów". Co pan na to?
     M.K.: Nie mogę się zgodzić z wypowiedzią pana prezesa. Nadmieniłem, że mamy informacje o szykanowaniu członków związku. Ubolewam, że prezes spotkał się ze związkami tylko dwa razy od kwietnia br. Gdyby takie spotkania odbywały się częściej, być może więcej udałoby się wyjaśnić i załatwić.
     
     J.U.: Czy odbiera pan ten list jako ostrzeżenie, czy może jako wskazanie do odpowiedzialności za słowa? Jest tam stwierdzenie: "będziemy kierować takie sprawy do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym".
     M.K.: Nie wiem, kogo pana prezes ma na myśli, ale uważam, że spotkania z przedstawicielami związków mogłyby wiele wyjaśnić. Co da kierowanie spraw do sądu...
     
     
     
     Wywiady Studia El prezentowane są zawsze we wtorki i piątki po Wiadomościach Elbląskich o 17.15, 20.00 i 22.00 na antenie Telewizji Kablowej Vectra El.

przyg. Joanna Ułanowska-Horn (Radio Olsztyn)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • władze Elbląga nie mają się czym pochwalić w zakresie pozyskiwania inwestorów; zamiast wydawać środki fi-nansowe na budowę mostu donikąd, należało je skie-rować na uzbrojenie terenów modrzewiny (lub każde-go innego wyznaczonego terenu stanowiącego włas-ność miasta) i zareklamować się odpowiednio w me-diach i instytucjach gospodarczych określając warunki inwestowania, przewidziane ulgi oraz wszelkie niezbęd-ne inwestorom informacje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kazimierz Gałka(2001-10-16)
  • Zozmowy ze zwiazkami prowadza do tego, ze sie ludziom strzela w plecy, o czym moga zaswiadczyc byli prezesi Elzamu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-10-16)
  • Jaki ziwązek ? Związki same się wykończyły po stworzeniu AWS!! Władza zaślepia. Polityka tak jak forsa ogłupia! Pozycja jaką zdobyły związki, została bezpowrotnie zaprzepaszczona !!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adamo(2001-10-16)
  • JEST PAN NIEPOROZUMIENIEM TEGO MIASTA. NIECH PAN WRACA DO MIEJSCA ZKTOREGO ZACZAL PAN KARIERE.POTRAFI PAN TYLKO JATRZYC,OBRAZAC LUDZI I WYMYSLAC BZDURY.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SOL(2001-10-17)
  • związki są b.potrzebne , ale tylko wtedy , gdy bronią słusznych praw pracowniczych. gorzej , gdy zaczynają zajmować się polityką lub zarządzaniem firmami . a już całkowicie jest żle, gdy stawiają nierealne żądania i póżniej się dziwią , że kolejne zakłady padają .bardzo mnie dziwi ostatnia miłość pana przewodniczącego do pani Piór i do posła Dziewałtowskiego !!!. Gratuluję wyrobienia politycznego !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2001-10-17)
  • Panie przewodniczący. Jest Pan związkowcem związków które powinny działać w zakładach pracy.To Pana związwek rozpieprzył zakłady i organizacje ziązkowe i oczywiście te złe komunistyczne miejsca pracy o które tak się Pan troszczy. Teraz jest Pan ziązkiem wobec władz miejskich od których oczekuje Pan cudu. Wiele uwag kierowanych przez Pana do władz miasta jest słuszna, ale przeciez ma pan w tej radzie opozycje, która załatwiła sobie parę własnych spraw i nie robi nic więcej. To Pana prawicowi radni popierają politykę władz miasta a więc jej negatywy. Mam obawy że Pana zaplecze prawicowe to tylko Mirosław Kozłowski.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    de-bil(2001-10-17)
  • mam propozycję .Jeżeli w budynku który dostała Solidarność za friko od wojewody zrobię stanowiska pracy to za ile stanowisk oddacie ten budynek potencjalnemu pracodawcy. Może zrobicie przetarg kto zordanizuje więcej stanowisk temu dacie bude na Królewieckiej. Do czynów panie Mirku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DAR(2001-10-17)
  • Jestem pod wrażeniem ( od dłuższego czasu) postawy p. Kozłowskiego. Jak On się dla miasta ( czyli dla nas) poświęca. Gdyby nie ON i mnogość JEGO inicjatyw ( stocznia, strefa, ZUS, uczelnie )to Elbąg byłby miastem - pustynią.A w dodatku te nie mające pojęcia o zarządzaniu miastem "władze ". Ale mamy JEGO znającego sie na wszystkim - po prostu skarb.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wzruszony(2001-10-17)
  • tworzenie oddziału zus wElblągu to kompletne nieporozumienie,a może stworzyć duzą jednostkę ''budzetowa'' na 1000 osób .tyle stanowisk pracy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mikołaj(2001-10-17)
  • Za dużo Pana Kozłowskiego w lokalnych mediach. Jego 5 minut już minęło bezpowrotnie, a poza tym naprawdę nie ma nic ciekawgo do powiedzenia. Dajmy już spokój, nie męczmy się tym bełkotem myślowo-słownym przypominajacym najgorsze czasy "Wałęsizmu".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Stanisław(2001-10-17)
  • Pan Kozłowski chyba bardzo lubi media, kiedy go pokazują itd itp, a tak naprawde to nic z tego nie ma to co Kozłowski i ska opowiadają to banialuki ktorych nie chce sie słuchac. Zabierz sie Pan do roboty a nie gadasz o rzeczach ktore nie mają racji bytu.A jesli pan nie rozumiesz o czym gadam, to juz panski problem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lechu W.(2001-10-22)
  • Elblążanie czy całkiem wam odbiło.Wszystko jedno czy Kozłowski czy Słonina a najlepiej gdyby zechcieli się nawzajem słuchać i walczyć o Elbląg i lepsze życie dla mieszkańców.Tam w Warszawie tylko czekają, na swary regionalne.A pozytywnie załatwiają sprawy swojego regionu Ci, którzy umieją walczyć o swoje razem. elblązanka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-10-23)
Reklama