Niedziela 21-10-2018, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mistrz Parkowania Mistrz Parkowania

Tysiące godzin

W elbląskim Okręgowym Sądzie Pracy rozpoczął się dziś proces kolejnej, byłej pracownicy sieci sklepów Biedronka.

Za około 4 tysiące przepracowanych godzin nadliczbowych od właściciela sieci Biedronka, firmy Jeronimo Martins, Renata Jankowska domaga się 35 tysięcy złotych.
     Jako pierwsza wyjaśnienia składała dziś sama Renata Jankowska, która najpierw jako kasjer, a następnie zastępca kierownika pracowała we wszystkich trzech sklepach Biedronki w Elblągu. Kobieta mówiła, że obsada w sklepach była zbyt mała, jak na potrzeby i kierownicy musieli robić to samo, co inni pracownicy, a obowiązki kierowników często wykonywała po pracy. Powiedziała też, że kierownicy mieli zakaz zapisywania w dokumentach godzin nadliczbowych.
     - Odeszłam z pracy za porozumieniem stron, ale jestem przekonana, że zostałam ukarana za to, że na korzyść pracowników świadczyłam przed sądem w sprawach, jakie wytaczali właścicielom sieci - mówiła Jankowska.
     Dziś sąd planuje jeszcze przesłuchanie zwierzchniczki Renaty Jankowskiej - Bożeny Łopackiej oraz trójki innych byłych współpracowników.
     
     Zobacz takżeKolejne Biedronki

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Niech kierowniczki uważają,żeby ich nie podały do sądu podwładne,które nie miały wpisywanych nadgodzin właśnie przez w/w kierownictwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Inspektor(2005-01-27)
  • Czegoś tu nie rozumiem jedna pani chce 130 tysiecy za 3000 h a tu tylko 35 tysiecy za 4000 h Miały inne stawki czy też godziny nocne a może i śniadanka WYPUŚĆIĆ BIEDRONKI już wymiotować się chce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aDAM(2005-01-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne Oscar Ventura