Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W browarze dmuchają na zimne

 
Elbląg, W browarze dmuchają na zimne (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Kilka minut po godzinie dwunastej strażacy otrzymali zawiadomienie o awarii instalacji amoniakalnej w elbląskim browarze. Na miejsce pojechały wolne zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Zagrożenie udało się zatamować. Na szczęście dzisiaj to były tylko ćwiczenia. Zobacz więcej zdjęć.

- Rozszczelnił się zawór na instalacji amoniakalnej w browarze i doszło do emisji amoniaku. System detekcji wychwycił rozszczelnienie, został ogłoszony alarm – Andrzej Kowalik, specjalista ds. ochrony przeciwpożarowej w elbląskim browarze przedstawił scenariusz ćwiczeń.
     Zawyła syrena i po kilku minutach do akcji wkroczyli strażacy z zakładowej straży pożarnej. Ich zadaniem było zabezpieczenie terenu awarii i sprawdzenie czy w rejonie skażenia nie ma osób, którym należało udzielić pomocy przedmedycznej. - Automatycznie uruchomione zostały zraszacze wody, które absorbowały amoniak. Przy tej temperaturze 60-70 procent amoniaku zostało związane wodą i powstała woda amoniakalna, która została zabezpieczona, tak żeby nie wydostała się z terenu browaru – mówił Andrzej Kowalik.
     Jednocześnie została powiadomiona Państwowa Straż Pożarna. Po kilkunastu minutach do browaru przyjechały dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Elblągu oraz specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z JRG nr 1.
     - Nasze działania polegały na sprawdzeniu strefy zagrożenia i pomiaru stężenia. Następnie przystąpiliśmy do usuwania uszkodzenia. Okazało się, że uszkodzeniu uległ element rurociągu, zacisnęliśmy ten przewód. Udało się nam zniwelować ten wyciek, aby amoniak nie wydostawał się na zewnątrz – brygadier Tomasz Malesiński, dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 2, streścił działania strażaków zawodowych.
     Oprócz tego strażacy zorganizowali miejsce do udzielania pomocy medycznej oraz miejsce do neutralizacji chemicznej sprzętu i osób.
     Na szczęście w elbląskim browarze nie doszło w ostatnim czasie do tego typu zdarzeń. Ale strażacy wolą dmuchać na zimne. - W browarze z kolegami z zakładowej straży pożarnej ćwiczymy przynajmniej dwa razy w roku. Ten zakład jest bezpieczny, ma tyle systemów wykrywania zagrożeń, że gdyby coś się wydarzyło, to natychmiast jest włączany alarm i są powiadamiane odpowiednie służby – mówił brygadier Tomasz Malesiński.
     Ćwiczenia były jednym z elementów She Day, czyli Dnia Bezpieczeństwa Zdrowia i Środowiska, w elbląskim browarze odbył się po raz ósmy. - Tego dnia wyłączamy produkcję, by dyskutować o temacie bezpieczeństwa, budować świadomość pracowników. Możemy mieć tysiące przepisów i kodeksów, ale one nie będą działać, jeśli nie będziemy o tym rozmawiać – mówił Jacek Sawicki, dyrektor elbląskiego browaru.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywki
Naszywka GODŁO
POLO z HAFTEM