Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

W Solidarności - czas na zmiany

Delegaci elbląskiej Solidarności na zbliżający się Zjazd Krajowy, będą głosować przeciwko ponownemu wyborowi Mariana Krzaklewskiego na stanowisko przewodniczącego - zapowiada Mirosław Kozłowski, szef Zarządu regionu NSZZ Solidarność w Elblągu.

Takie stanowisko to wynik wcześniejszych uchwał elbląskich związkowców, którzy uznali, że szef związku popełnił błąd, upolityczniając Solidarność i teraz związek potrzebuje zmian.
     - Te wybory odbędą się pod hasłem " Czas na zmiany", czyli mówi się już w większości regionów, że zmiana na stanowisku przewodniczącego jest konieczna - powiedział Kozłowski.
     O stanowisko szefa Solidarności ubiegać się będą Marian Krzaklewski, Józef Niemiec z regionu rzeszowskiego, Kazimierz Grajcarek, szef sekretariatu górnictwa i energetyki, Tomasz Wójcik, były poseł z Wrocławia i Bogdan Klepacz, przewodniczący regionu wielkopolskiego Solidarności.
     - Ostatecznie jednak, na zjeździe będą do rozpatrzenia przez delegatów tylko trzy kandydatury : Krzaklewskiego, Niemca i Grajcarka. Pozostali dwaj scedowali poparcie na dwóch ostatnich - stwierdził Kozłowski.
     Szef regionu elbląskiego NSZZ Solidarność uważa też, że również Lech Wałęsa nie powinien starać się o powrót do związku, chociaż jeżeli zbierze 20-procentowe poparcie wśród członków Solidarności, może startować na stanowisko przewodniczącego.
     - Nie ukrywamy, że mamy szacunek do pierwszego przewodniczącego, ale to by świadczyło również o słabości związku i że wracamy do Lecha Wałęsy. Wydaje mi się, że Wałęsa powinien pomóc, a nie przeszkadzać. Jego wypowiedzi - wyrażone na jednym z konwentów w stylu, że kiedyś była inna Solidarność, a teraz jest inna - są niepoważne - dodał przewodniczący elbląskiej Solidarności.
     Krajowy Zjazd Delegatów rozpocznie się 26 września w Warszawie.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • I bardzo dobrze, czas by "piekny Marian" przeszedl na "zaluzony" odpoczynek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-09-24)
  • p. Kozłowski może pan też powinien odejśc w zapomnienie. jesteś pan niezbyt wiele wart. nie? na każdego przyjdzie jego pora.... Solidarność kiedyś była ZZ, teraz to próba powrtou do dawnej działalności ale niezbyt możliwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    inny(2002-09-24)
Reklama