Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Wiejskie sklepy pod lupą

Elbląscy inspektorzy handlowi skontrolowali 11 wiejskich sklepów spożywczych. Na właścicieli nałożyli mandaty w wysokości 1,5 tys. zł, m.in. za handel nieświeżym towarem.

Inspektorzy oceniali legalność prowadzonej działalności handlowej, a także przestrzeganie przepisów dotyczących obrotu towarowego oraz ochrony praw konsumentów. Kontrolą objęto 11 sklepów wiejskich.
     We wszystkich kontrolowanych sklepach sprawdzano, czy artykuły żywnościowe są prawidłowo oznakowane. Inspektorzy sprawdzili także przydatność towarów do spożycia. Okazało się, że sześć partii nie nadaje się już do spożycia. Były to wyroby cukiernicze, przetwory zbożowe i koncentraty spożywcze. Pod lupę trafiły także wędliny, ciasta oraz owoce i warzywa. Inspektorzy badali ich świeżość, zapach i wygląd zewnętrzny. Kontrola wypadła dobrze.
     Jednak na 11 skontrolowanych placówek aż w dziewięciu stwierdzono nieprawidłowości. Najwięcej dotyczyło uwidocznienia cen (w siedmiu sklepach), w trzech sklepach posługiwano się narzędziami pomiarowymi z nieaktualnymi cechami legalizacji bądź bez tej cechy, w jednym zakwestionowano warunki sanitarne, również w jednym sprzedawano przeterminowany towar.
     Inspektorzy ukarali dziewięć osób mandatami na łączną sumę 1,5 tys. zł. Ponadto skierowali dwie informacje o nieprawidłowościach do Inspekcji Sanitarnej oraz trzy do Urzędów Miar.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Co za pisownia? Czekam kiedy napiszecie :1 thousand 5 hundred PLN.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    angliczanin(2005-06-18)
  • Faktycznie. Tekst poprawiliśmy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2005-06-18)
  • No i chwala Bogu. Dobrze, ze reagujecie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ten sam(2005-06-18)
  • na 9 mandatów tylko 1 za śmierdzące żarcie, ale w "m.in." wyłącznie to wymieniono
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-06-18)
  • Dajcie spokój małym sklepikom lepiej wzięlibyście się za wielkie sieci typu "Biedronka" które wyzyskują swoich pracowników do granic ludzkich możliwości !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jarek z Elbląga(2005-06-18)
  • A dlaczego dać spokój małym sklepikom, przecież tam jest wolna amerykanka.Tam się dzieją cuda począwszy od nie nabijania wszystkich produktów na kasę po trzymanie dwóch wag.O świeżości produktów już nie będę wspominać ! Jak najbardziej kontrolować i te małe i te duże, płacimy więc wymagajmy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jadzia(2005-06-18)
  • jestem obiektywny robie czesto zakupy i małe sklepy maja cześciej nie świeży towar dlatego robie zakupy typu chleb i nic wiecej a nawsiach to maja jeszcze wyzsze cenny niz w mieście
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    okularnik(2005-06-18)
  • inspekcja handlowa zarobiła na siebie, utrzymaje się z mandatów, ostatnio o łącznej wysokości 1,5 tyś zł. My cioły nie wiemy co jest przeteminowane i co śmierdzi, potrzena jest urzędnicza machineria
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    srell(2005-06-18)
  • Mam prośbę do P I H jeśli będziecie zawiadamiać SANEPID w Elblągu to polecam sklep LECLERC, jego kosz na bułki na środku przejścia i bawiące się dzieci tymi bułkami, śledzie razem z surówkami, panienkę sprzedającą lody gałkowe ( gdzie umywalka i woda do mycia rąk ). Przykłady można wymieniać i co i nic, ale sklep na wsi byłby dawno zamknięty. Takie są realia. W sprawie LECLERCa rozmawiałem z kierownikiem do spraw żywności i co?. i nic! , a może zajmie si tym SANEPID WOJEW.? Może inspekt. sanepidu wezmą się do pracy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    HANDLOWIEC(2005-06-18)
  • Do poprzedniej wypowiedzi : chodzi o kierownika sanepidu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    HANDLOWIEC(2005-06-18)
  • ...a niech ludekElbląski pokłapie na wsiowychByznesiarzy, z których aż jeden wciskał śmierdzący towar^_^ świeżą, bo piątkową aktualność www.portel.pl znaleźć@_@trudno ...no to jak, na koń, czy w konia?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-06-19)
  • A moim zdaniem trzeba wziąść pod lupę sklepy miejskie mało tego gdy kończy się ważność ciastek pakowanych bądż też cukierek dobrej marki są rozpakowywane i sprzedawane na wagę , bądż też gumy sprzedawane są na sztuki nigdy klijent nie widzi opakowania aby sprawdzić datę ważności ekspedientki muszą to sprzedać bo jak nie sprzedadzą to wartość przeterminowanych produktów odliczane są od pensji.Do MAM które mają dzieci nie kupujcie nigdy swoim pociechom to co jest na wagę a mianowice cukierki i ciastka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    $$$$###(2005-06-19)
Reklama