Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wilk kontra Wróblewski. Pierwsze takie starcie, zobacz debatę

Rek

- Mówi pan o Modrzewinie i EPT jako o inwestycjach nietrafionych, a tak chętnie pan z nich korzysta. Może to jest tak, że dostał pan od nas samochód, którego nie umie prowadzić? - pytał Jerzego Wilka jego rywal  w wyścigu do fotela prezydenta Elbląga, Witold Wróblewski. - Mówiłem, że odpowiedniejszą lokalizacją pod inwestycje byłaby Terkawka, ale skoro decyzje już zapadły to trzeba tu działać i ja to robię. Za pana kadencji, jako wiceprezydenta, działały tu trzy firmy, ja przez 15 miesięcy zachęciłem siedem - odpierał Jerzy Wilk. Więcej pytań i odpowiedzi w relacji z debaty na antenie Telewizji Elbląskiej. Kto wygrał? Ocenę pozostawiamy naszym Czytelnikom. Zapis wideo na portEl.pl i stronie internetowej Telewizji Elbląskiej.

 Druga tura wyborów prezydenckich już w najbliższą niedzielę (30 listopada). Kandydaci na najwyższy urząd w mieście - Jerzy Wilk i Witold Wróblewski - mają coraz mniej czasu na przekonanie elblążan do swojego programu. Szansą na zaprezentowanie pomysłów, jakie mają na miasto, na poprawę jego sytuacji ekonomicznej, na usprawnienie systemu szkolnictwa i dostosowanie go do potrzeb biznesu, na inwestowanie w sport, na zachęcanie inwestorów, by tu chcieli lokować swoje pieniądze była debata, którą w Elbląskim Parku Technologicznym zorganizował portEl.pl i Telewizja Elbląska.
     Na początku kandydaci odpowiadali na pytania dotyczące pięciu dziedzin: budżetu miasta, inwestycji, pracy, tematyki zdrowotnej i sportu. I na przykład: jakie pomysły mają na oddłużenie miasta, które znajduje się 340 mln zł "pod kreską"?
     - Po roku [rządów Jerzego Wilka -red.] zadłużenie wzrosło z 300 do 340 mln zł - zauważył Witold Wróblewski (kandydat popierany przez PO, PSL i SLD) - i nadal będzie rosło. Co proponuje? Kredyty i obligacje.
     - Zapomniał wół... Gdy pan był wiceprezydentem zadłużenie sięgało 150 mln zł - że tylko wspomnę, jak w 2009 r. miasto zadłużyło się na wynagrodzenia dla nauczycieli;, za kolejnego prezydenta wzrosło o kolejne 150 mln zł. Jak widać 300 mln zł dostałem w spadku - ripostował Jerzy Wilk. Jak rozwiązać ten problem? - Zwiększyć dochody, zmniejszyć wydatki - podsumował Wilk.
     Z kolei Witold Wróblewski dużą szansę dla Elbląga widzi w środkach unijnych, o które jako członek zarządu województwa w poprzedniej kadencji, zabiegał. Skutecznie, jak podkreśla.
     Jerzy Wilk mocno krytykował natomiast podpisany niedawno kontrakt wojewódzki, w którym nie ujęte zostały - jego zdaniem bardzo ważne dla Elbląga - projekty związane z tramwajami: - Olsztyn dostał 400 mln zł na zbudowanie trakcji od zera, a my ani złotówki na modernizację naszego taboru czy na uruchomienie linii biegnącej ul. 12 Lutego - mówił. - Zresztą, nikt nie pytał nas o zdanie, na jakie zadania chcielibyśmy otrzymać pieniądze.
     - Kontrakt nie oznacza tego, ze te inwestycje zostaną zrealizowane - odpierał Wróblewski. - Trzeba jeszcze napisać dobry projekt, ale trzeba się na tym znać - i dalej zarzucał Jerzemu Wilkowi, że ten akurat w tych sprawach nie ma wiedzy. - Pan nie wie, co podpisuje - uciął.
     Najgoręcej było właśnie w tej części debaty, w której kontrkandydaci zadawali sobie pytają nawzajem. Na zakończenie, by ostudzić emocje mogli podsumować swoje wypowiedzi, pochwalić własny program i zachęcić wyborców do głosowania. Jerzy Wilk przekonywał, że największe szanse na spełnienie obietnic wyborczych ma on, bo jego partia, czyli PiS, ma większość w Radzie Miejskiej.
     - Przeraża mnie wizja miasta w ręku jednej opcji politycznej - mówił z kolei Witold Wróblewski. - Ale ostatnio nie miał pan takiego wsparcia w radzie, a jednak udało się pomysły realizować - zauważył.
     Relacja z debaty w Telewizji Elbląskiej. Powtórka w piątek o godz. 18.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych
Domena .pl
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Konto poczty elektronicznej