Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada

Wiosna to udręka

Elbląg, Wiosna to udręka

Około 25 razy dziennie strażacy z powiatu elbląskiego wyjeżdżają, aby gasić palące się trawy. W ubiegłą niedzielę padł rekord - aż 53 wyjazdy.

Przedwiośnie strażakom kojarzy się przede wszystkim z początkiem sezonu wypalania nieużytków.
     - To dla nas udręka - przyznaje Krzysztof Grygo, szef elbląskich strażaków.
     Według statystyk takie pożary są coraz częstsze. W 2002 roku zanotowano ich aż o 25 procent więcej niż w roku 2001. Są także - wbrew pozorom - bardzo niebezpieczne. Nieużytki często bowiem graniczą z obszarem zabudowanym, ogródkami działowymi czy lasem.
     - Wielokrotnie otrzymujemy zgłoszenia, że ogień już podchodzi pod zabudowania - tłumaczy Grygo. - Trzeba podjąć wtedy natychmiastowe działania, a przy takiej ilości zdarzeń, sił i środków nie wystarcza.
     Trawy nie zapalają się same. Jak mówią strażacy, ludzie są sami sobie trochę winni. Ogień najczęściej zaprószają dzieci, dla zabawy, nieświadomie sprowadzając zagrożenie dla siebie i dla innych.
     - Nie chodzi tu tylko o sam ogień, ale także o zadymienie, które odbija się na zdrowiu wszystkich mieszkańców - dodaje komendant elbląskiej straży.
     Ogień dodatkowo - wbrew panującej opinii - nie użyźnia gleby, wręcz ją wyjaławia. Trzeba roku czasu, aby natura przywróciła na spalonym terenie stan sprzed pożaru.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama