Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wizy to nie problem

Granica z naszym rosyjskim sąsiadem powinna być przejrzysta i to od osób ją przekraczających zależy, jak będzie funkcjonować - powiedział przebywający wczoraj w Elblągu Konsul Generalny RP Jarosław Czubiński.

Dodał jednocześnie, że polskie służby konsularne nie dostrzegają problemu wizowego. Konsula Jarosław Czubiński uważa, że obecnie na polsko-rosyjskiej granicy wizy nie stanowią problemu, czego bardzo się obawiano przed ich wprowadzeniem.
     Od 1 października, po wprowadzeniu obowiązku wizowego polski Konsulat Generalny nad Pregołą wydal mieszkańcom obwodu kaliningradzkiego ok. 50 tys. wiz. Są to wizy długoterminowe, roczne - z prawem wielokrotnego przekraczania granicy. Każdy, kto spełnił wymogi bez przeszkód dostaje bezpłatnie dokument pozwalający wjechać na terytorium Polski.
     Pracownicy polskiego konsulatu są dobrze przygotowani do swojej pracy i dziennie mogą wydawać aż tysiąc wiz. Jednakże obecnie zauważalny jest znaczny spadek zainteresowania polskimi wizami. Po prostu nie ma już chętnych. Obecnie dziennie wydaje się zaledwie 500-600 wiz.
     Już 3 lata temu strona polska przekazała do Brukseli komplet dokumentów dotyczący wprowadzenia tzw. małego ruchu granicznego. Toczą się na ten temat rozmowy z urzędnikami Unii Europejskiej. Ostatnio także strona rosyjska przekazała UE podobne sugestie.
     Jarosław Czubiński uważa też, iż drobny handel przygraniczny, dający doraźne wpływy wielu osobom w rzeczywistości niszczy pogranicze.
MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ble ble ble.niech Pan Konsula postoji sobie 20 godzin po ruskiej stronie jak nie da haraczu pogranicznikom ruski.......,przemytnicy maja juz wizy.............i wszyscy zadowoleni.A gdy nie było wiz i na granicy stało sie po 3 dni to gdzie był konsul generalny............ble ble ble
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-12-16)
  • przekraczałem granicę w gronowie i potem w sowietsku.O ile w Gronowie odbyło się to "jakoś" tam po stronie rosyjskiej (tylko 2 godziny).To w sowietsku na przekroczenie granicy w miarę szybko nie ma żadnych szans.To przejście opanowane jest przez mafie która działa razem z całą słuzbą graniczną i milicja włącznie.Nie radze nikomu skracać drogi w ten sposób do krajów bałtyckich.I sądze że w tej materii nic się nie zmieni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ślimaczek wędrowniczek(2003-12-17)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna II