Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Wolno pływać! cd.

Elbląg, Wolno pływać! cd. Rys. Grzegorz Konopski

Temat rzekomej blokady portu elbląskiego przez rezerwat przyrody „Zatoka Elbląska” spotkał się z dużym zainteresowaniem naszych Czytelników i wywołał ożywioną dyskusję w rubryce „moim zdaniem”. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości udałem się do Starostwa Powiatowego żeby spojrzeć na odpowiednie mapy.

Rezerwat, podobnie jak każda inna nieruchomość, składa się z określonej ilości działek geodezyjnych. Każdy, kto posiada jakąkolwiek działkę wie doskonale, że może postawić płot albo ją zaorać tylko w tych ściśle wytyczonych przez geodetów granicach. Już stary Kargul przekonał się boleśnie, że nie wolno naruszać tej zasady.
     Na działki geodezyjne podzielone są również wody śródlądowe, w tym oczywiście i rzeka Elbląg. Na granicy z rezerwatem płynie ona przez działki o numerach 89 i 159/1. Żadna z tych działek nie jest wymieniona w zarządzeniu Ministra Ochrony Środowiska, które powoływało rezerwat „Zatoka Elbląska”. Cała reszta jest już tylko beletrystyką. Powoływanie się na jakieś inne niż geodezyjne mapy, nawet gdy są wydawane przez z pozoru poważne instytucje, nie niesie za sobą żadnych skutków prawnych, co najwyżej świadczy o rzetelności ich twórców.
     Nie zmienia to faktu, że rozporządzenia w sprawie rezerwatu przygotowywane były wyjątkowo niechlujnie. Oprócz wspomnianego w poprzednim artykule „zachodniego brzegu”, znajdujemy w nich chociażby takie kwiatki jak wsie o nazwach „Jagodna” i „Nowakowi”. Być może w dobrym amerykańskim filmie ława przysięgłych uznałaby w oparciu o te błędy rezerwat za nieistniejący. W naszej praktyce prawnej podstawą jest zawsze rejestr gruntów i dlatego myślę, że gdyby sprawa jakimś cudem znalazła się w sądzie, to nie ma wielkich szans na uznanie rzeki za część rezerwatu.
     W całej tej sprawie trudno oprzeć się wrażeniu, że pod pozorem troski o przestrzeganie prawa toczy się walka o likwidację rezerwatu, który naruszył interesy właścicieli gruntów w jego rejonie. Nie moją rzeczą jest rozstrzyganie, kto w tej walce ma rację. Jestem natomiast głęboko przekonany, że szerzenie informacji przez jedną ze stron konfliktu, o rzekomym zakazie korzystania z toru wodnego na rzece Elbląg, zdecydowanie źle służy rozwojowi turystyki w naszym regionie.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Krótko, zwięźle i na temat, a w dodatku bez błędu w skrócie "cd. ". Koniec i bomba, a pan K. jest trąba
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-23)
  • Panie Gęsicki. Co Pan chce udowadniać - to co zostało dawno udowodnione czy nawołuje Pan publicznie do anarchii. Zastanów się Pan chwilę i odpowiedz na pytanie. Czy jadąc samochodem gdy zauważy Pan ograniczenie prędkości to leci Pan do Starostwa i sprawdza Pan nr. działki geodezyjnej i ważność decyzji administracyjnej nakazującej ograniczenie prędkości czy Pan hamuje do prędkości określonej na znaku. W sprawie chodzi o to, że wskutek radosnej twórczości urzędników w świat poszła informacja. że tor wodny znajduje się w rezerwacie i przez lata nikt tego nie raczy odkręcić. Tylko tyle i aż tylko tyle. POzdrawiam i życzę zdrowia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    seniorek(2008-07-23)
  • Seniorek, jak żeś taki praworządny, to się zamknij w swoim rezerwacie i nie strasz mi klientów. Ja w swoim pensjonacie nad zalewem potrzebuje klientów, a nie bzdurnego dzielenia włosa na czworo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pensjonat(2008-07-23)
  • Problem powstał po likwidacji wojewodztwa elblaskiego. marek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-23)
  • cdn. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-23)
  • Po prostu pan K, to nasz elbląski Macierewicz, a e24 to nasze lokalne r. Maryja i tyle. Kto lubi to słucha reszta leje na to.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TomC(2008-07-23)
  • Jeden urzędas strzeli babola, reszta za nim powtarza. A to Polska właśnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-23)
  • Panie Kulas, a jakie mapy Pan posiada, może te same ze starostwa, czy jakieś inne, a moze swoje. Niech Pan wreszczie to wyjaśni, zeby wszyscy zrozumieli, o co chodzi. Jest rzeka Elbląg w rezerwacie, czy nie, bo chcialbym popłynąc na Zalew i żeby mnie krew nie zalala jak mnie ktoś zatrzyma. W najgorszym przypadku powolam sie na Pana lub na Pana Wlodka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żaglowiec(2008-07-23)
  • Kogo obchodzi jakis kanal i zegluga. Zwykla rozrywka dla malkontentow. Ciekawe ze Panowie Pukin i autor jeszcze sobie do gardel nie skoczyli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    piszacynaforum(2008-07-23)
  • rysunek jest debilny, autor chyba nie wie, że sanepid wydał zakaz kąpieli, więc po co ta lornetka? a może autor nie wie, ze człowiek to nie statek, że ma skórę? prócz tego mapki sa załącznikami, a więc jeśli jest sprzecznośc pomiędzy aktem a mapa to nalezy ja usunąć, a żeby ją usunąc to nalezy to zrobic za darmo, no wlaśnie za darmo? to nie do pomyslenia aby to zrobic za darmo, tyle pracy i teraz za darmo, a miała być taka KASA, Panie Włodku napisze Pan dlaczego za darmo, a nie za kasę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    yetrometo(2008-07-23)
  • @yetrometo Tak, tak, to lornetka = ] Może jeszcze zdjęcie Ci nią zrobić ? Mapa jest tylko odwzorowaniem tego co jest / było w terenie (plus ewidencja czy co tak komu się żywnie widzi), a teren rezerwatu został administracyjnie ustalony w granicach tych i tych działek. Skoro urzędnicy sami nie potrafią dojść do tego o co chodzi, to trzeba im pomóc. Nie każdy ma wykształcenie i wiedzę odpowiednie do zajmowanego przez niego stanowiska, jak to zresztą często w Polsce bywa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dinaeel(2008-07-23)
  • Szanowny Panie Włodku Gęsicki! Wreszcie mi Pan wytłumaczył merytorycznie o co chodzi. Serdecznie dziękuję; popłynę z poczuciem przestrzegania prawa. A Pana Kulasa zawsze podejrzewałem o celowe rozpowszechnianie kłamstw.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lewicki(2008-07-24)
Reklama