Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wolność i odwaga

Internauta z Elbląga, który rozsyłał satyryczne rysunki dotyczące prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie złamał prawa. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie.

Doniesienie złożył mieszkaniec Wrocławia. - Po internecie krąży wiele rysunków, niektóre są delikatne, a akurat te, moim zdaniem, były poniżające - ocenia Krzysztof D. - Uderzyło mnie np. to, że prezydent był pokazany w sukience oraz rysunek podpisany „a teraz, drodzy wyborcy, pocałujcie nas w kupry”. Świeżo po wyborach i takie podziękowanie dla wyborców?
     Elblążanin Aleksander A. mówi, że, rozsyłając rysunki, nie przypuszczał, iż z tego powodu znajdzie się w kręgu zainteresowania organów ścigania. - Kiedy sam je otrzymałem, uśmiechnąłem się i wysłałem innym z intencją, żeby także po prostu mogli się uśmiechnąć - tłumaczy. - Rysunki nie miały w sobie nic obraźliwego, była to po prostu satyra. Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju i uważam, że jest to dozwolone, prawo tego nie zabrania.
     Prokuratura Rejonowa w Elblągu śledztwo umorzyła, bo w działaniu mężczyzny nie dopatrzyła się przestępstwa. - Z naszych ustaleń wynika, że ani treść rysunków, ani osoba, która je rozsyłała, nie znieważyły prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej - mówi rzecznik prokuratury Jolanta Rudzińska. - Zachowanie tego człowieka nie miało charakteru umyślnego. Nie pogardza prezydentem, nie chciał obrazić ani ubliżyć, tylko uważa, że skoro mieszka w demokratycznym kraju, ma prawo rozsyłać informacje, które sam również otrzymał drogą internetu.
     Jolanta Rudzińska dodaje, że polskie i unijne przepisy gwarantują obywatelom prawo do krytyki władzy i swobody wyrażania opinii.
     - Artykuł 54 konstytucji, artykuł 10 ustęp 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka mówią, że obywatel ma prawo do wyrażania swoich poglądów, a te nie zawsze muszą być pochlebne czy tylko neutralne wobec rządzących - przypomina prokurator.
     Mieszkaniec Wrocławia, który poinformował policję o rysunkach, planuje złożyć zażalenie na umorzenie śledztwa. Jak się dowiedzieliśmy, zażalenia nie zamierza składać bohater satyrycznych przedstawień.
     - Pan prezydent już dużo wcześniej rozmawiał z prokuratorem krajowym Januszem Kaczmarkiem, prosząc go, żeby prokuratura nie zajmowała się takimi sprawami - mówi Maciej Łopiński z prezydenckiej kancelarii. - Lech Kaczyński ma duże poczucie humoru, ma całą kolekcję kaczek i naprawdę serdecznie prosił prokuratora Kaczmarka, żeby dać spokój tej sprawie.
     Obaj internauci czują się jednak ofiarami całego zamieszania. Zarówno Krzysztof D., jak i Aleksander A. mówią, że obok głosów poparcia otrzymali pod swoim adresem krytyczne uwagi, a nawet groźby.
     Elblążanin zastanawia się, czy nie zażądać od prokuratury przeprosin za stres, jaki przeżył w ostatnich tygodniach między innymi w związku z przeszukaniem jego mieszkania.
     - Nie czuję się winny i nie czuję się wolny w tym kraju - wyznaje. - Kiedy teraz z kimś rozmawiam, uważam na słowa, bo nie wiem, czy znowu ktoś nie powie, że obraziłem np. jego uczucia religijne. Czuję się człowiekiem odważnym i swoje poglądy będę dalej wyrażał. Trudno, kiedyś musi być jakiś pierwszy więzień polityczny. Mogę nim być i ja.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • BadMan Spokojnie, tak trzymać. Ale z drugiej strony: jeżeli ktoś "uważa, że skoro mieszka w demokratycznym kraju, ma prawo rozsyłać informacje, które sam również otrzymał drogą internetu" to mam pytanie: porno też?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BadMan(2006-05-11)
  • 16:39 .... w radio sluchalem o tym o 7:00 ..... ehhhh... to tylko zyczenia nadal.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-05-11)
  • Pierwszy k@nfident IV RP. Brawo...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-05-11)
  • a mamy podobno wolny kraj... najlepiej zabrońmy wszystkiego co wiąże się ze słowem KACZKA, np: zakaz jedzenie kaczki pieczonej, zakaz oglądania kaczki dziwaczki, zaraz tańczenia kaczuszek... czy na taką Polskę wszyscy liczyliśmy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    studentka(2006-05-11)
  • A program satyryczny Polskie Zoo, tamci tez mogli ugodzic Wrclawian. *Wymyslil konfident kapowanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Legalize(2006-05-11)
  • a w szpitalu chory nie bedzie miał pozwolenia wypryskac sie w kaczke, i mysliwy jak powie ze ustrzeli dzisiaj dwie kaczki to wjadą mu na chate? Ja tam jaram zioła i mam to gdzies, bo ładnie w domu pachnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Legalize(2006-05-11)
  • Nie wolno kpić z polityków , to oni mogą kpić z nas.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bufor(2006-05-11)
  • Słuszna decyzja, inna była by żartem IV RP. Mi wystarczy III RP - ale troszke trza ją naprawić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Smerf(2006-05-12)
Reklama