Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Wspólna sprawa

- Bezpieczeństwo zależy od pracy policjantów, ale też od samych mieszkańców, a ci zbyt rzadko reagują na to, co się dzieje na osiedlach - mówi sierżant Artur Horbatowicz, zwycięzca elbląskiego konkursu na „Dzielnicowego Roku”.

„Dzielnicowy Roku” pokonał 39 policjantów z miasta i powiatu. Ma 29 lat, w policji służy od ponad 4 lat. Jest ratownikiem WOPR i posiada patent żeglarski. Wierzy, że zaangażowany w pracę dzielnicowy jest w stanie zwiększyć bezpieczeństwo w swoim rejonie.
     - Dobry dzielnicowy powinien być komunikatywny i umieć rozmawiać z ludźmi, zarówno ze starszymi, jak i z młodzieżą - uważa Artur Horbatowicz. - Powinien też być spostrzegawczy, jak najczęściej pracować w terenie i reagować na problemy, jakie zgłaszają mieszkańcy.
     Ci jednak, zdaniem sierż. Horbatowicza, często sygnalizują, np. kłopoty z młodzieżą, już po fakcie.
     - Policję trzeba zawiadamiać wtedy, kiedy dzieje się coś złego lub niepokojącego - apeluje. - Notatka z takiej interwencji trafia wtedy do dzielnicowego i możemy dalej zajmować się daną sprawą i próbować problem rozwiązać. Ludzie niepotrzebnie boją się też, że jeśli zareagują, będą mieli np. powybijane okna. Przecież policjanci, którzy przyjeżdżają na interwencję, nie mówią, kto o nią prosił. Poza tym, zawsze można anonimowo zadzwonić do dyżurnego, a ten zawsze ma obowiązek wysłać patrol.
     „Dzielnicowy Roku” oraz asp. Benedykt Bemnarek i sierż. sztab. Robert Woźniak z I Rewiru Dzielnicowych, którzy w konkursie zajęli drugie i trzecie miejsce, otrzymają dziś, w czasie Święta Policji, nagrody pieniężne.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • No prosze kolega Artur się wykazuje.Gratulacje dla Ciebie "Balon"nawet tego się niespodziewałem.No ale jak coś robić to dobrze.A kiedys był z Ciebie taki łobuz.Pozdrawiam wszystkich kolesi "Psów"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZENEK(2005-07-21)
  • dlaczego dzielnicowy twierdzi iż jest mała bierność mieszkańców osiedli- uważam że to jest bzdura kilkakrotnie monitowałam o parkowaniu przy ulicyMacieja Kalenkiewicza w Elblągu gdzie ustawione są znaki zakaz zatrzymywania się - zero reakcji. Bardzo fajny jest widok jak przyjeżdża karetka pogotowia lub straż pożarna gdzie po obydwóch stronach zaparkowane są pojazdy samochodowe. Dlaczego bardzo szybka reakcja Policji lub służb porządkowych jest w centrum miasta - czy tam obowiązują inne przepisy ruchu drogowego. Radiowóz policyjny jak przejeżdża to również zero reakcji. A tak naprawdę na opieszałość policji elbląskiej trzeba będzie poinformować Wojewódzką Komendę Policji w Olsztynie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-07-21)
  • - Dobry dzielnicowy powinien być komunikatywny i umieć rozmawiać z ludźmi...no.......... mój Dzielnicowy była aż za nadto komunikatywny- tak się komunikatował ze sklepikarką z mojej wsi że az jej mąż nie wytrzymał i ją zostawił. na dzień dzisiejszy w prawdzie już mój dzielnicowy nie jest dzielnicowym tylko pełni mniej atrakcyjna funkcję bo kierownika posterunku w całkiem innym rejonie. Jeśli chodzi o męża sklepikarki to chyba też raczej nie zamierza wracać!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Augustynek(2005-07-21)
  • Także z tą komunikatywnością chyba bym uważał....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Augostynek(2005-07-21)
  • Cieszę się ,że chociaż jedna osoba z naszej "najgorszej 7 b"z podstawówki osiągnęła tak wiele.Gratulacje Artur.Pani Barbara W. powinna być dumna ze swojego ucznia. Pozdrowienia dla Artura i reszty z ówczesnej 7 b SP nr 3
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    EWA(2005-07-21)
Reklama